#it
emu
psy
syn

Pijany facio wraca w...

Pijany facio wraca w nocy do domu. Otwiera mu wqrwiona ┼╝ona. M─Ö┼╝czyzna wchodzi chwiejnym krokiem, zamyka starannie drzwi, odwraca si─Ö do ┼╝ony plecami i m├│wi:
- Na czwarte... proszsz...

Noc. M─ů┼╝ ┼Ťpi z ┼╝ona w...

Noc. M─ů┼╝ ┼Ťpi z ┼╝ona w ┼é├│┼╝ku, gdy nagle budzi ich g┼éo┼Ťne ┼éup ┼éup ┼éup w drzwi. Przewraca si─Ö na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy.
"Kurde, nie b─Öd─Ö si─Ö o tej porze z wyra zrywa┼é", my┼Ťli przewraca si─Ö z powrotem.
S┼éycha─ç g┼éo┼Ťniejsze ┼éup ┼éup ┼éup.
- Id┼║ otw├│rz, zobacz kto to, - m├│wi ┼╝ona.
No więc zwleka się półprzytomny i schodzi na dół. Otwiera drzwi, a na progi stoi facet, od którego jedzie alkoholem:
- Dobry wieszor, - be┼ékocze. - Szy mochby pan mnie popchn─ů─ç?
- Nie, spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlok┼ée┼Ť mnie pan z ┼é├│┼╝ka,- warczy ma┼║ i zatrzaskuje drzwi. Wraca do ┼╝ony i m├│wi co zasz┼éo.
- No co ty, jak mog┼ée┼Ť? - m├│wi ┼╝ona. - A pami─Ötasz, jak nam si─Ö wtedy zepsu┼é samoch├│d, kiedy jechali┼Ťmy odebra─ç dzieci z kolonii i sam musia┼ée┼Ť puka─ç do kogo┼Ť, ┼╝eby nam pom├│g┼é? Co by si─Ö wtedy sta┼éo, gdyby te┼╝ ci powiedzia┼é, ┼╝eby┼Ť spada┼é?!?!?!?
- Ale kochanie, on był pijany!
- Niewa┼╝ne, potrzebuje pomocy.
No wiec m─ů┼╝ jeszcze raz zwleka si─Ö z ┼é├│┼╝ka, ubiera si─Ö i schodzi na dol.
Otwiera drzwi, ale z powodu ciemno┼Ťci nic nie widzi, wiec wo┼éa:
- Hej, czy nadal trzeba pana popchn─ů─ç?
Z ciemno┼Ťci dochodzi g┼éos:
- Taaaa...
Ale poniewa┼╝ nadal nie potrafi zlokalizowa─ç faceta, krzyczy:
- Gdzie pan jest?
- W ogrodzie, na hu┼Ťtawce...

Rozmowa w barze:...

Rozmowa w barze:
- Kolego, postaw piwo.
- Przecież się nie przewróciło..

Gwidon i Roman pij─ů w├│dk─Ö. ...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Do kasy w hipermarkecie...

Do kasy w hipermarkecie podchodzi para z dwoma w├│zkami wy┼éadowanymi po brzegi. Wyk┼éadaj─ů zakupy na ta┼Ťm─Ö, kasjerka skanuje, pakuj─ů. Kasjerka zauwa┼╝y┼éa, ┼╝e mi─Ödzy zakupami nie ma papieru toaletowego, postanowi┼éa wi─Öc za┼╝artowa─ç:
- No, wszystko pa┼ästwo wzi─Öli┼Ťcie, ale o papierze toaletowym, to zapomnieli┼Ťcie.
Na co m─Ö┼╝czyzna niemal miotaj─ůc iskry z oczu:
- A po jak─ů choler─Ö, jak paragon b─Ödzie mia┼é z 50 metr├│w!?

P├│┼║ny wiecz├│r. ┼╗ona otwiera...

P├│┼║ny wiecz├│r. ┼╗ona otwiera drzwi do domu. Znudzony m─ů┼╝ przed telewizorem pyta:
-Gdzie by┼éa┼Ť?!
-Na cmentarzu. Tam przynajmniej mnie strach przeleciał, bo w domu nie ma kto.

Wraca wnuczek ze szkoły,...

Wraca wnuczek ze szkoły, patrzy, a jego dziadek siedzi bez spodni na ganku w bujanym fotelu.
- Dziadku, czemu nie masz spodni?
Ale dziadek milczy...
- Dziadku, pytałem czemu nie masz spodni?!
Dziadek się trochę zmieszał i cichutko powiedział:
- Wczoraj siedzia┼éem bez koszuli i mi ca┼éy kark zesztywnia┼é. A dzi┼Ť to by┼é babci pomys┼é...

Do knajpy portowej wpada...

Do knajpy portowej wpada podpity marynarz. Idzie, zataczaj─ůc si─Ö, prosto do baru i krzyczy:
- Kiedy ja pij─Ö, to wszyscy pij─ů!
Na to has┼éo rzuci┼éa si─Ö do baru ca┼éa sala: prostytutki, orkiestra, go┼Ťcie, kelnerzy. Wszyscy przepijaj─ů zdrowie marynarza, ┼╝ycz─ůc mu wszystkiego najlepszego. Kiedy wypito pierwsz─ů kolejk─Ö, marynarz wo┼éa:
- Kiedy ja pij─Ö drug─ů kolejk─Ö, to wszyscy pij─ů drug─ů kolejk─Ö. Oczywi┼Ťcie, z takiej okazji znowu skorzysta┼éa ca┼éa obecna klientela. Nawet zacz─Öli przybywa─ç ch─Ötni z zewn─ůtrz, a za drug─ů kolejk─ů idzie trzecia, czwarta, pi─ůta. Wreszcie pijany, jak sto tysi─Öcy ba┼éwan├│w, marynarz wyci─ůga z kieszeni dolara, rzuca ostentacyjnie na bufet i wo┼éa:
- Kiedy ja p┼éac─Ö, to wszyscy p┼éac─ů!

- Co dosta┼éa┼Ť od m─Ö┼╝a...

- Co dosta┼éa┼Ť od m─Ö┼╝a na imieniny?
- Podejd┼║ do okna! Widzisz to zielone porsche na parkingu?
- Pi─Ökne.
- Dostałam fartuszek w takim samym kolorze.

Żona podrzucała mi delikatne...

┼╗ona podrzuca┼éa mi delikatne wskaz├│wki w tym tygodniu na temat prezentu ┼Ťwi─ůtecznego. M├│wi┼éa takie rzeczy jak: "chcia┼éabym co┼Ť takiego co b─Ödzie w dotyku takie jedwabiste i g┼éadkie", "mam nadziej─Ö, ┼╝e znajdziesz to w moim rozmiarze" oraz "chc─Ö m├│c nosi─ç to codziennie".
Ależ będzie zadowolona, gdy zobaczy te swoje nowe rękawice do mycia naczyń, które kupiłem.