emu
kot
psy
syn

呕ona stoi w drzwiach...

呕ona stoi w drzwiach ob艂adowana walizkami i tobo艂kami. 呕egnaj膮c si臋 z m臋偶em, ca艂uje go czule i m贸wi z trosk膮 w g艂osie:
-Jad臋 do matki na klika dni. Obiady masz poporcjowane w lod贸wce. Wystarczy odgrza膰. No to co, b臋dziesz grzeczny, nie b臋dziesz rozrabia艂?
-Spokojnie, ju偶 mam wszystko rozrobione鈥

W s膮dzie s臋dzia pyta:...

W s膮dzie s臋dzia pyta:
- Wi臋c oskar偶ona twierdzi, ze rzuci艂a w m臋偶a pomidorami?
- Tak wysoki s膮dzie.
- To w takim razie dlaczego pani m膮偶 ma wstrz膮s m贸zgu i rozbit膮 g艂ow臋?
- Bo pomidory by艂y w puszce...

Dzi艣 przez przypadek...

Dzi艣 przez przypadek pods艂ucha艂em dyskusj臋 moich rodzic贸w, na temat tego, czy jestem wystarczaj膮co odpowiedzialny, aby zostawi膰 mnie samego w domu na 2 dni. Po chwili rodzice stwierdzili, 偶e w sumie jestem zbyt ma艂o popularny 偶ebym by艂 w stanie zorganizowa膰 w domu grub膮 imprez臋 i na tyle nieatrakcyjny, 偶e nie dam rady w 2 dni znale藕膰 偶adnej laski, kt贸ra chcia艂aby si臋 ze mn膮 przespa膰. YAFUD

Noc. M膮偶 wraca pijany....

Noc. M膮偶 wraca pijany. 呕ona wita go, podtykaj膮c mu zegarek pod nos:
鈥 O kt贸rej si臋 wraca? Jest 4 rano, bucu!
鈥 Kochanie, zegarek?!? Moja mamusia tatusiowi kalendarz pokazywa艂a...

- Czemu艣 taki przegrany?...

- Czemu艣 taki przegrany?
- Straszna historia.
- Co si臋 stalo?
- Wyobra藕 sobie, przyszed艂em na dworzec na spotkanie 偶ony, ale nie bylo jej w poci膮gu. Boj臋 si臋, 偶e ona jest w domu ju偶 od wczoraj..

Malzenstwo w lozku: ...

Malzenstwo w lozku:
- patrz, stanal mi!
- to dawaj przysun sie do mnie szybko!
- ciszej!!! Bo jeszcze pozna cie po glosie!

Podobno 偶ony odchodz膮...

Podobno 偶ony odchodz膮 od m臋偶贸w alkoholik贸w. Tylko nigdzie niestety nie
powiedziano ile trzeba wypi膰.

Wieczorna rozmowa ma艂偶e艅stwa...

Wieczorna rozmowa ma艂偶e艅stwa w 艂o偶u:
- B膮d藕 mi艂y i powiedz mi przed snem co艣 czu艂ego, np. "Kocham ci臋!"
- Kocham ci臋!
- Powiedz jeszcze "M贸j najdro偶szy skarbie!"...
- M贸j najdro偶szy skarbie!
- I dodaj co艣 od siebie...
- Dobranoc!

Kompletnie zalany facet...

Kompletnie zalany facet wchodzi do pubu i po chwili gapienia si臋 na jedyn膮 kobiet臋 siedz膮c膮 w przy barze, podchodzi do niej i ca艂uje j膮. Kobieta zrywaj膮c si臋 z miejsca policzkuje go. Facet natychmiast przeprasza:
- Przepraszam, ale wzi膮艂em pani膮 za moj膮 偶on臋, wygl膮da pani zupe艂nie jak ona.
- Ach ty, bezwarto艣ciowy, niezno艣ny, n臋dzny pijaku!! - wykrzycza艂a kobieta.
- Zabawne - wymamrota艂 pijak - nawet brzmi pani jak ona.

- Nie mog臋 nauczy膰 m臋偶a...

- Nie mog臋 nauczy膰 m臋偶a utrzymywaniu porz膮dku.
呕ali si臋 Kowalska s膮siadce.
- A co on takiego robi ?
- Za ka偶dym razem chowa portfel w inne miejsce !