#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

呕ona stoi w drzwiach...

呕ona stoi w drzwiach ob艂adowana walizkami i tobo艂kami. 呕egnaj膮c si臋 z m臋偶em, ca艂uje go czule i m贸wi z trosk膮 w g艂osie:
-Jad臋 do matki na klika dni. Obiady masz poporcjowane w lod贸wce. Wystarczy odgrza膰. No to co, b臋dziesz grzeczny, nie b臋dziesz rozrabia艂?
-Spokojnie, ju偶 mam wszystko rozrobione鈥

Grubo po p贸艂nocy wraca...

Grubo po p贸艂nocy wraca pijany m膮偶 do domu i wpycha si臋 do 艂贸偶ka 偶ony w ubraniu.
呕ona: Co ty robisz!!! Nie do艣膰, 偶e jeste艣 pijany to jeszcze 艣mierdzisz g贸wnem!
M膮偶: Kochanie, wracam z knajpy na skr贸ty przez cmentarz i co by艣 ty zrobi艂a gdyby w 艣rodku nocy na cmentarzu kto艣 po艂o偶y艂 ci z ty艂u r臋k臋 na ramieniu?
呕ona: Na pewno umar艂abym ze strachu!
M膮偶: No widzisz!!! ... A ja si臋 tylko osra艂em!

- Chyba dam 偶onie wi臋cej...

- Chyba dam 偶onie wi臋cej swobody - m贸wi kolega do kolegi.
- To co zrobisz?
- Rozbuduj臋 kuchni臋.

Wczorajszej nocy kocha艂em...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewna para mia艂a czterech...

Pewna para mia艂a czterech syn贸w. Trzech by艂o wysokimi blondynami, tylko jeden, najm艂odszy by艂 niski i czarnow艂osy. Gdy przyszed艂 czas umierania, m膮偶 pyta 偶ony:
- Kochanie, powiedz mi, tylko szczerze, czy nasz najm艂odszy jest moim synem?
- Tak, oczywi艣cie. Przysi臋gam kochanie!
I wtedy m臋偶czyzna m贸g艂 odej艣膰 w spokoju. Chwil臋 potem 偶ona pomy艣la艂a: "Ca艂e szcz臋艣cie, 偶e nie zapyta艂 o pozosta艂ych trzech..."

Facet dzie艅 w dzie艅 przychodzi...

Facet dzie艅 w dzie艅 przychodzi艂 po pracy zalany w trupa.
呕ona rozmawia z kole偶ank膮 i 偶ali si臋 w zwi膮zku z tym problemem:
-M贸j stary po pracy dzie艅 w dzie艅 pije z kolegami i przychodzi do domu zalany w trupa.
- Jak przyjdzie do domu pijany i b臋dzie spa艂 rozbierz go i delikatnie wsu艅 mu na palcu prezerwatyw臋 w du...臋, ale tak 偶eby troch臋 wystawa艂o.
- I co - to pomo偶e??
-Zobaczysz.
M膮偶 przyszed艂 jak zwykle zalany i 偶ona zrobi艂a tak jak kole偶anka proponowa艂a.
Na drugi dzie艅 kilka minut po sko艅czonej pracy m膮偶 wraca trze藕wy do domu i siada do obiadu.
呕ona zszokowana m贸wi:
- A co ty dzisiaj tak wcze艣nie i w og贸le trze藕wy? Koledzy Ci臋 olali?
- JA NIE MAM 呕ADNYCH KOLEG脫W!!!!

呕ona wybiera si臋 na zakupy....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ksi膮dz i siostra zakonna...

Ksi膮dz i siostra zakonna wracaj膮 z konwencji kiedy nagle nawala im samoch贸d.
Poniewa偶 awaria jest powa偶na, zdani oni s膮 na nocowanie w przydro偶nym hotelu.
Jedyny hotel w okolicy ma wolny tylko jeden pok贸j, wiec powstaje ma艂y problem.
KSI膭DZ: Siostro, wydaje mi si臋 ze w obecnym przypadku Pan
nie b臋dzie mia艂 nam za z艂e je艣li sp臋dzimy noc w tym samym
pokoju. Ja prze艣pi臋 si臋 na pod艂odze, siostra we藕mie 艂贸偶ko...
SIOSTRA: my艣l臋 偶e to b臋dzie w porz膮dku...
Wiec jak ustalili tak i zrobili. Po 10 minutach....
SIOSTRA: Ojcze jest mi strasznie zimno....
KSI膭DZ: Dobrze, podam Siostrze koc z szafy...
10 minut p贸藕niej...
SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno....
KSI膭DZ: No dobrze, podam Siostrze nast臋pny koc...
po kolejnych 10 minutach...
SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno. Nie s膮dz臋 aby w tym wypadku Pan mia艂 nam za z艂e aby艣my zachowali si臋 jak m膮偶 i 偶ona w t膮 jedyn膮 noc...
KSI膭DZ: masz racj臋..... wstawaj i sama we藕 sobie ten cholerny koc.

M臋偶czyzna oko艂o 40-tki...

M臋偶czyzna oko艂o 40-tki pomyka艂 szos膮 w swoim nowiutkim Porsche. Kiedy ju偶 dwukrotnie przekroczy艂 dozwolona pr臋dko艣膰 we wstecznym lusterku zobaczy艂 charakterystyczne czerwono-niebieskie migaj膮ce 艣wiate艂ka. Pewien mocy swojego
samochodu ostro przyspieszy艂, ale w贸z policyjny nie dawa艂 za wygran膮. Po chwili zda艂 sobie jednak spraw臋, 偶e w ten spos贸b mo偶e przysporzy膰 sobie wielu k艂opot贸w i zjecha艂 na pobocze. Policjant podszed艂 do niego, bez s艂owa sprawdzi艂 prawo
jazdy i powiedzia艂:
- To by艂 dla mnie d艂ugi dzie艅, zbli偶a si臋 koniec mojej zmiany, na dodatek jest pi膮tek trzynastego. Mam do艣膰 papierkowej roboty, wiec je艣li znajdzie pan jakie艣 dobre wyt艂umaczenie na swoja ucieczk臋, pozwol臋 panu odjecha膰 bez mandatu. M臋偶czyzna pomy艣la艂 chwilk臋 i powiedzia艂:
- W zesz艂ym tygodniu moja 偶ona zostawi艂a mnie dla jakiego艣 policjanta. Ba艂em si臋, 偶e chcia艂 mi j膮 pan odda膰.
- 呕ycz臋 mi艂ego weekendu - powiedzia艂 policjant.

Dzwoni telefon:...

Dzwoni telefon:
- Dzie艅 dobry, czy mog臋 z Jola?
- Niestety ma艂偶onki nie ma w domu.
- To wiem, jest u mnie - pytam, czy mog臋...