#it
emu
fut
hit
psy
syn

Po mszy Jasio m贸wi do...

Po mszy Jasio m贸wi do ksi臋dza:
- Pa艅skie kazanie by艂o Zaje****e.
- Synu nie mo偶esz tak m贸wi膰.
- Ale Pa艅skie kazanie by艂o naprawd臋 Zaje****e.
- Synu opami臋taj si臋 p贸ki mo偶esz!
- By艂o tak Zaje****e, 偶e postanowi艂em da膰 1000 z艂 na ko艣ci贸艂.
- pie*****sz.

Jasiu przychodzi do domu...

Jasiu przychodzi do domu ca艂y w skowronkach i ju偶 od progu rzuca: "Pozna艂em
wspania艂膮 dziewczyn臋".
Mama pyta:
- To jaka艣 powa偶na znajomo艣膰?
Brat (programista) pyta:
- Dotar艂e艣 ju偶 do 藕r贸de艂?
Wujek (administrator systemu) pyta:
- Jakie masz prawa dost臋pu?
Ojciec (projektant hardware) pyta:
- A interfejsy pasuj膮?

Przychodzi ma艂y Jasio...

Przychodzi ma艂y Jasio do apteki i m贸wi do aptekarza:
- Prosz臋 mi da膰 co艣 do zapobiegania ci膮偶y!
Aptekarz 艣ciszonym g艂osem zwraca Jasiowi uwag臋:
- Po pierwsze, to o takim czym艣 m贸wi si臋 szeptem, a nie na ca艂y g艂os. Po drugie - to nie jest dla dzieci. Po trzecie - niech ojciec sobie sam przyjdzie, a po czwarte - s膮 tego r贸偶ne rozmiary.
Na to Jasio:
- Po pierwsze - w przedszkolu uczyli mnie, 偶eby m贸wi膰 g艂o艣no i wyra藕nie. Po drugie - to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom. Po trzecie - to nie dla ojca, tylko dla mamy. A po czwarte - mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary.

- Dzieci, co jest najprzyjemni...

- Dzieci, co jest najprzyjemniejsze na 艣wiecie?
- Wakacje!
- 艢wi臋ta!
- Wycieczka!
- Imieniny!
A Jasiu mowi:
- Pogrzeb!
Pani zbarania艂a:
- Jasiu, czemu pogrzeb?
- Ja nie wiem prosz臋 pani, ale kiedy艣 mamusia powiedzia艂a do tatusia - pogrzeb stary, pogrzeb, to tak przyjemnie!

Jasio widzi jak jego...

Jasio widzi jak jego mama maluje si臋 kosmetykami. Jasio si臋 pyta:
- A po co to robisz?
- By 艂adnie wygl膮da膰
- A kiedy to zacznie dzia艂a膰?

Tata pyta Jasia wali艂e艣...

Tata pyta Jasia wali艂e艣 kiedy艣 konia.
Jasio - nie tato.
Tata - id藕 do pokoju i poczekaj na mnie.
Tata - wchodzi do pokoju i pyta si臋 Jasia dlaczego ca艂y pok贸j jest we krwi.
Jasio - Bo PTASZEK mnie oplu艂 i musia艂em mu obci膮膰 g艂贸wk臋.

Jasiu by艂 niegrzeczny...

Jasiu by艂 niegrzeczny na lekcji i pani kaza艂a mu za kar臋 narysowa膰 kurczaka na tablicy. Jasiu nie umia艂 jednak narysowa膰 kurczaka wiec napisa艂
-cip cip cip...
i tak ze sto razy
Nagle pani wstaje od biurka i si臋 pyta
-co to ma znaczy膰???
-nie umia艂em narysowa膰 kurczaka wiec napisa艂em jak sie je wo艂a
-za kare musisz zliza膰 z tablicy to co napisa艂e艣
po chwili jasiu wraca do domu z bia艂ym wywieszonym jezykiem a tata sie go pyta
- jasiu dlaczego masz taki bia艂y jezyk
-tato, jak by艣 ty zliza艂 tyle cip to te偶 by艣 tak wygl膮da艂

Pani kaza艂a dzieciom...

Pani kaza艂a dzieciom powiedzie膰 na czym 艣pi膮 ich rodzice.
Pyta Jasia, a Ja艣 na to:
- Moi rodzice 艣pi膮 na sznurku, bo sam s艂ysza艂em jak mama dzi艣 m贸wi艂a do ojca: "stary spuszczaj si臋 szybciej bo do roboty nie zd膮偶ysz".

ekcja religii w szkole....

ekcja religii w szkole. Ksi膮dz m贸wi dzieciom o ma艂偶e艅stwie.
- Wiecie, 偶e Arabowie mog膮 mie膰 kilka 偶on? To si臋 nazywa poligamia.
Natomiast chrze艣cijanie maj膮 tylko jedn膮 偶on臋. A to si臋 nazywa...
Mo偶e kto艣 z Was wie?
W klasie cisza, nikt nie podnosi r臋ki.
- To si臋 nazywa - podpowiada ksi膮dz - mono... mono...
Ja艣 podnosi w g贸r臋 r膮czk臋:
- Monotonia!

Na lekcji j臋zyka polskiego...

Na lekcji j臋zyka polskiego nauczyciel zwraca si臋 do Jasia:
-Nie rozumiem, jak jeden cz艂owiek mo偶e zrobi膰 tyle b艂臋d贸w ortograficznych w jednym kr贸tkim wypracowaniu!
-Wcale nie jeden, panie profesorze 鈥 stwierdza ze spokojem ch艂opak. 鈥揜odzice pomagali mi pisa膰 to wypracowanie鈥