emu
kot
psy
syn

Po mszy z ko艣cio艂a wychodz膮...

Po mszy z ko艣cio艂a wychodz膮 dwie staruszki i rozpoczynaj膮 rozmow臋.
Pierwsza m贸wi:

- Pani ta dzisiejsza m艂odzie偶 to taka niewychowana. A jak si臋 ubieraj膮! Co na g艂owach maj膮! Z jednej strony czerwone, z drugiej zielone. Straszne!
Na to druga:
- Pani, to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodz臋 do jednej windy, a do drugiej dw贸ch m艂odych ch艂opc贸w. Jeszcze si臋 drzwi ich windy nie zamkn臋艂y a s艂ysz臋: jak wykr臋cisz 偶ar贸wk臋 to wezm臋 do buzi. Pani SZK艁O 呕R膭, SZK艁O 呕R膭!!

Podczas przyjecia pani...

Podczas przyjecia pani domu nalewajac gosciom alkohol nieustannie
omija kieliszek jednego z gosci. Wreszcie ten niewytrzymuje i pyta?
- A dlaczego mi pani nie nalewa?
- To pan nie jest abstynentem?
- Nie, ja jestem impotentem.
- No wlasnie, maz mi mowil, ze panu to nie warto dawac

Sklep z zabawkami....

Sklep z zabawkami.
- Wi臋c tak - wezm臋 dwa rowery dla bli藕niak贸w dwunastoletnich, dwie wywrotki dla bli藕niak贸w dziesi臋cioletnich, dwoje cymba艂k贸w dla o艣miolatk贸w, dwie lalki dla sze艣ciolatek, dwie pi艂ki dla czterolatk贸w i dwa pude艂ka klock贸w dla dwulatk贸w.
- Zdumiewaj膮ce! - m贸wi sprzedawca - za ka偶dym razem mia艂 pan bli藕ni臋ta?
- No nie, czasami zdarza艂o si臋 i tak, 偶e nic nie by艂o!

Bankier do bankiera:...

Bankier do bankiera:
- Stary u mnie nie weso艂o, a ty, jak znosisz ten krysys finansowy na 艣wiecie?
- W nocy sypiam, jak niemowl臋.....
- Powa偶nie????
- Tak.......3 razy budz臋 si臋 z krzykiem, zesrany i zmoczony....

Siedzi menel na 艂awce...

Siedzi menel na 艂awce w parku, dosiada si臋 do niego pani.
Menel pyta:
- 艁ykniesz jabola?
- Nie! Co pan? Pan mnie masz za jak膮艣 "panienk臋"?
- No, skoro mi do wyra wlaz艂a艣...

Piel臋gniarka wchodzi...

Piel臋gniarka wchodzi do gabinetu lekarskiego i m贸wi:
- Dzwoni 偶ona tego Kowalskiego, kt贸rego dzi艣 odwie藕li艣my do domu. Po zdj臋ciu banda偶y z g艂owy okaza艂o si臋, 偶e to nie jej m膮偶.
- Jest bardzo zdenerwowana?
- Przeciwnie, bardzo nam dzi臋kuje.

Dwaj kumple spotykaj膮...

Dwaj kumple spotykaj膮 si臋 w barze:
- Stary, na parkingu stoi m贸j samoch贸d a w 艣rodku nimfomanka tak napalona, 偶e ju偶 nie mam si艂 z ni膮 baraszkowa膰. 艢wiat艂o w moim samochodzie nie dzia艂a, wi臋c id藕 tam, ona nawet nie pozna, 偶e to kto inny, a ty sobie pou偶ywasz.
Kolega pos艂ucha艂 jego rady, poszed艂 do samochodu i rzeczywi艣cie - po paru minutach baraszkowa艂 w najlepsze z tajemnicz膮 nimfomank膮 na tylnym siedzeniu samochodu. Nagle rozleg艂o si臋 energiczne pukanie w szyb臋. Policjant 艣wiec膮c latark膮 do 艣rodka wozu upomnia艂 kochank贸w:
- Czy wiedz膮 pa艅stwu, 偶e nie wolno tego robi膰 w miejscu publicznym?!
- Panie w艂adzo, ale to moja 偶ona - odpowiedzia艂 facet.
- Ach, to co innego. Przepraszam, nie wiedzia艂em - odrzek艂 policjant.
- Prawd臋 m贸wi膮c ja te偶 nie, dop贸ki pan nie za艣wieci艂.

Siedzi w wi臋zieniu haker...

Siedzi w wi臋zieniu haker komputerowy. Podchodzi do niego inny wi臋zie艅 i m贸wi:
- Ty stary, grypsujesz?
Na to haker:
- Ja w 偶yciu 偶adnej gry nie zepsu艂em.

Po powrocie z wojny w...

Po powrocie z wojny w Zatoce Perskiej dziennikarz pyta na lotnisku spadochroniarza:
- Co b臋dzie pierwsz膮 rzecz膮 jak膮 uczyni pan po powrocie do domu?
- No wie pan... Nie widzia艂em 偶ony 6 m-cy... No rozumie pan...
- No dobrze. Co b臋dzie drug膮 rzecz膮 po powrocie do domu
- Zdejm臋 spadochron...

Zebranie partyjne. Wstaje...

Zebranie partyjne. Wstaje jeden z aktywistow:
- Nazywam sie Walczak, walczylem - walcze i bede walczyl!!!
Nagle zrywa sie drugi:
- Nazywam sie Pieprz....
- Siadajcie towarzyszu, siadajcie!