#it
emu
psy
syn

Grandpa (SA Wardega)

Pewien przewodnik w G├│rach...

Pewien przewodnik w G├│rach Skalistych w USA mia┼é bardzo z┼é─ů s┼éaw─Ö. Co zabiera┼é jak─ů┼Ť grup─Ö turyst├│w na wypraw─Ö, zawsze kto┼Ť gin─ů┼é. W ko┼äcu zainteresowa┼éa si─Ö tym policja. W ┼Ťledztwie wysz┼éo na jaw, ┼╝e z┼éy przewodnik jest patologicznym morderc─ů. S─ůd orzek┼é kar─Ö ┼Ťmierci. W dniu wykonania wyroku posadzono go na krze┼Ťle elektrycznym. W┼é─ůczono pr─ůd, ale po dziesi─Öciu minutach okaza┼éo si─Ö, ┼╝e delikwent wci─ů┼╝ ┼╝yje i z tajemniczym u┼Ťmiechem stwierdza:
- Przecie┼╝ wszyscy wiedz─ů, ┼╝e jestem z┼éym przewodnikiem.

W mrozny, zimowy wiecz├│r...

W mrozny, zimowy wiecz├│r elegancko wygladajacy gosc w "srednim" wieku poderwal w knajpie mloda laseczke. Bylo to o tyle
latwe, ze dziewczyna widziala przez okno jak facet wysiadal z nowiutkiego Mercedesa 600. Bez opor├│w wiec przyjela propozycje
wsp├│lnego spedzenia nocy. Facet zabral ja do swojej willi pod miastem. Plonacy kominek, dobra whisky, kanapki z kawiorem,
nastrojowa muzyka, slowem wszystko zblizalo ich coraz bardziej w strone sypialni. W pewnym momencie mezczyzna zaproponowal
przejazdzke po pobliskim zasniezonym lesie. Dziewczyna troche niechetnie, ale jednak wyrazila zgode.
Zajechali Mercem na polane w srodku gluszy, facet wyjal z bagaznika sztucer, przeladowal i powiedzial: - Rozbieraj sie.
Dziewczyna troche przestraszona sytuacja, a jeszcze bardziej 25 stopniowym mrozem, pr├│bowala protestowac, ale strzal w
powietrze spowodowal, ze wykonala polecenie dosc szybko. Gdy juz gola stala boso na sniegu gosc rozkazal: - Lep balwana - i
dla unikniecia ewentualnych protest├│w znowu strzelil w powietrze ze sztucera.
Dziewczyna rzucila sie toczyc sniegowe kule. Po 40 minutach na polanie stal balwan jak malowany. Mial nawet sniegowe
raczki i nosek z kawalka galezi. Za to laska byla cala zdretwiala z zimna. Klient schowal sztucer, owinal ja grubym pledem i
zabral znowu do swojej willi. A tam kominek, kawior, goracy grog, nastrojowa muzyka. Gdy panna odzyskala mowe pierwsza
rzecza jaka zrobila bylo wykrzyczane zapytanie : - Co to do ch***a ku***a mialo wszystko znaczyc? - Widzisz, moja sliczna -
odpowiedzial spokojnie gosc - Ja juz jestem strasznie ch***owy w l├│zku, a dzieki temu balwankowi, mam pewnosc, ze ta noc
zapamietasz do konca zycia.

Dlaczego tort nie mo┼╝e...

Dlaczego tort nie może mieć małych torcików?
-Bo ma roztrzepane jaja.

Co powiedzia Materazzi...

Co powiedzia Materazzi do Zidane na finałowym meczu Włochy - Francja na Mistrzostwach Świata Niemcy 2006:
- Ja sprite, ty pragnienie.

Dwie praczki pior─ů bielizn─Ö...

Dwie praczki pior─ů bielizn─Ö w potoku.
Nagle jedna m├│wi:
- Wiesz, będę miała dziecko.
- A z kim? - pyta druga.
- A nie wiem, nie chce mi się głowy odwrócić...

Po powrocie z Afryki...

Po powrocie z Afryki podr├│┼╝nik opowiada swoje przygody:
- Id─Ö sobie przez Sahar─Ö, a tu nagle w moj─ů stron─Ö biegnie lew!.No to ja w nogi i na najbli┼╝sza ┼Ťliw─Ö!.
- Przecie┼╝ na pustyni nie rosn─ů ┼Ťliwy!.
- W┼éa┼Ťnie!. Z wra┼╝enia nawet tego nie zauwa┼╝y┼éem!.

Wchodzi facet do sklepu...

Wchodzi facet do sklepu i kupuje p─ůczka.
Ekspedientka podaje mu p─ůczka a ten wysysam sam d┼╝em i reszt─Ö wyrzuca po czym prosi o drugiego...
ekspedientka lekko zdziwiona kasuje za drugiego p─ůczka i podaje...
Facet zn├│w wysysa sam d┼╝em i reszt─Ö wyrzuca.
Sytuacja powtarza si─Ö jeszcze kilka razy w ko┼äcu kobieta z o┼Ťwieconym wyrazem twarzy krzyczy:
-Ju┼╝ wiem! Pan jest motocyklist─ů!
-Tak... a sk─ůd Pani wiedzia┼éa? - odpowiada lekko zdziwiony facet...
-A bo motor stoi pod sklepem.

Moja siostrzenica ma...

Moja siostrzenica ma same pi─ůtki!!! Tylko cholernie g┼éupio wygl─ůda gdy si─Ö u┼Ťmiechnie.