#it
emu
psy
syn

Po nocy po艣lubnej matka...

Po nocy po艣lubnej matka pyta c贸rk臋:
- No i jak c贸reczko? Ile razy by艂o dzisiaj w nocy?
- Dwa razy mamusiu...
Nast臋pnego ranka to samo pytanie.
- Dzisiaj mamusiu by艂o sze艣膰 razy...
Po nast臋pnej nocy by艂o szesna艣cie, a po jeszcze jednej dwadzie艣cia
siedem. Zaniepokojona te艣ciowa wzywa wi臋c zi臋cia na rozmow臋.
- Kochany zi臋ciu, jak tak dalej p贸jdzie, to mi c贸rk臋 zaje藕dzisz!
- Ale o co mamusi chodzi?
- No, po nocy po艣lubnej by艂o dwa razy, p贸藕niej sze艣膰, szesna艣cie, a
teraz dwadzie艣cia siedem razy...
- Aaa... Niech si臋 mamusia nie przejmuje. Ona liczy "tam" i "spowrotem"...

Pewnego razu dziadek...

Pewnego razu dziadek postanowi艂 zrobi膰 porz膮dki na strychu, sprz膮ta sobie, a偶 tu nagle znajduje star膮 zakurzon膮 flaszk臋, przeciera etykiet臋 a tu pojawia si臋 napis "Koniak", wi臋c ch艂opina pomy艣la艂: "Babka znajdzie to powie, 偶e za stary na alkohol zabierze i schowa". Wi臋c dziadzio odbezpiecza flaszk臋 i bach jedna seta, druga, trzecia, a偶 tu nagle w dziadku budzi si臋 chu膰. Pomy艣la艂 sobie dobry ten koniaczek, zbieg艂 szybko ze strychu i rzuci艂 si臋 na babcie raz, drugi, trzeci... Babcia ju偶 nie mo偶e a jemu ci膮gle ma艂o. Pobieg艂 na wie艣 i nie odpu艣ci艂 偶adnej babie, ale wci膮偶 mu ma艂o pobieg艂 do nast臋pnej wioski i tak obskoczy艂 jeszcze dwie wsie. Zm臋czy艂 si臋 troszk臋 dziadzio tymi figlami i wraca do domu my艣l膮c sobie o skarbie co go znalaz艂 na strychu: "Ciekawe z kt贸rego roku ta flaszka". Bierze butelk臋, przeciera dok艂adnie etykiet臋 i czyta: "KO艃 JAK NIE MO呕E - 3 KROPLE NA WIADRO".

Rozmawia dw贸ch m臋偶czyzn:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Spotykaj膮 si臋 dwie przyjaci贸艂k...

Spotykaj膮 si臋 dwie przyjaci贸艂ki.
- Czego jeste艣 taka z艂a? My艣la艂am, 偶e dzi艣 rano byli艣cie z m臋偶em na relaksuj膮cym wypadzie na ryby... - m贸wi pierwsza.
- Tak, ale wszystko posz艂o 藕le. Najpierw powiedzia艂, 偶e m贸wi臋 tak g艂o艣no, 偶e wystrasz臋 ryby, p贸藕niej, 偶e wybieram z艂膮 przyn臋t臋, na koniec, 偶e za szybko kr臋c臋 ko艂owrotkiem - odpowiada druga.
- A najgorsze by艂o to, 偶e z艂owi艂am najwi臋ksz膮 ryb臋!

- Wiesz, m贸j kolega rozwali艂...

- Wiesz, m贸j kolega rozwali艂 wczoraj serwer w 5min.
- Jest Hakerem?
- Nie, debilem.

S膮 blondynki m膮dre i...

S膮 blondynki m膮dre i s膮 blondynki g艂upie,tylko jak je rozpozna膰.

Podpisano:''Blondynka''

呕ona odwiedza m臋偶a w...

呕ona odwiedza m臋偶a w wi臋zieniu i rozmawiaj膮:
- Dlaczego nie by艂a艣 na ostatnich odwiedzinach?
- 殴le si臋 czu艂am i posz艂am do lekarza.
- Bajki opowiadasz! Gadaj! Z kim by艂a艣?
- To niesprawiedliwe, 偶e mnie podejrzewasz. Przez 5 lat twojego siedzenia tutaj nie da艂am ci do tego 偶adnego powodu...
- No dobrze. I co powiedzia艂 lekarz?
- 呕e chyba jestem w ci膮偶y.

Trzech nauczycieli za...

Trzech nauczycieli za czas贸w RFN chcia艂o wyjecha膰 za granic臋, ale potrzebne im by艂y za艣wiadczenia od policji, 偶e mog膮 opu艣ci膰 granic臋. Poszli wi臋c na komend臋 i wchodz膮 po kolei. Pierwszy wszed艂 nauczyciel z gimnazjum i za chwil臋 wychodzi. Pozostali od razu pytaj膮:
- Dosta艂e艣 pozwolenie czy nie?
On smutny odpowiada:
- Nie dosta艂em
Wchodzi drugi nauczyciel z liceum... Za chwil臋 wraca i ta sama sytuacja: nie dosta艂.
Wchodzi trzeci nauczyciel ze szko艂y specjalnej. Nie ma go z pi臋膰 minut... W ko艅cu wychodzi zadowolony, 偶e dosta艂 pozwolenie. Koledzy zdziwieni pytaj膮 si臋 jak on to zrobi艂, a on na to m贸wi tak:
- Podszed艂em do policjanta, po艂o偶y艂em mu podanie na biurku i m贸wi臋 mu: "Tu podpisz i jeszcze tu i tu, tak jak ci臋 w szkole uczy艂em"

Ma艂偶e艅stwo to bardzo...

Ma艂偶e艅stwo to bardzo sprawiedliwe urz膮dzenie: 偶ona musi codziennie gotowa膰, m膮偶 musi codziennie je艣膰.