Po nocy po艣lubnej matka...

Po nocy po艣lubnej matka pyta c贸rk臋:
- No i jak c贸reczko? Ile razy by艂o dzisiaj w nocy?
- Dwa razy mamusiu...
Nast臋pnego ranka to samo pytanie.
- Dzisiaj mamusiu by艂o sze艣膰 razy...
Po nast臋pnej nocy by艂o szesna艣cie, a po jeszcze jednej dwadzie艣cia
siedem. Zaniepokojona te艣ciowa wzywa wi臋c zi臋cia na rozmow臋.
- Kochany zi臋ciu, jak tak dalej p贸jdzie, to mi c贸rk臋 zaje藕dzisz!
- Ale o co mamusi chodzi?
- No, po nocy po艣lubnej by艂o dwa razy, p贸藕niej sze艣膰, szesna艣cie, a
teraz dwadzie艣cia siedem razy...
- Aaa... Niech si臋 mamusia nie przejmuje. Ona liczy "tam" i "spowrotem"...

rozmowa 2 k艂贸c膮cych gej贸w ...

rozmowa 2 k艂贸c膮cych gej贸w
- ch** ci w dupe.
- to ju偶 zgoda ?

Czym si臋 r贸偶ni m艂otek...

Czym si臋 r贸偶ni m艂otek od kukurydzy?
M艂otek si臋 d艂u偶ej gotuje.

W膮tpi膮cy klient pyta...

W膮tpi膮cy klient pyta agenta ubezpieczeniowego:
- Pa艅ska firma szybko wyp艂aca odszkodowania?
- Panie! Kiedy jeden klient ostatnio wypad艂 z 14 pi臋tra, to jego 偶ona dosta艂a pieni膮dze, gdy ten mija艂 trzecie!

Gdybym mia艂 kiedy艣 mieszka膰...

Gdybym mia艂 kiedy艣 mieszka膰 za granic膮, to kupi艂bym psa i nazwa艂 go Szczerzo偶erz膮czek. A potem chodzi艂bym z nim na konkursy psiej pi臋kno艣ci, tylko po to, 偶eby us艂ysze膰, jak jaki艣 brytol albo szwab pr贸buje to przeczyta膰.

M膮偶 z 偶on膮 um贸wili si臋,...

M膮偶 z 偶on膮 um贸wili si臋, 偶e je偶eli b臋dzie im si臋 chcia艂o "bara bara", to m膮偶 b臋dzie m贸wi艂, 偶e dolar stoi wysoko, a 偶ona powie, 偶e bank jest otwarty. Pewnego dnia synek przychodzi z wiadomo艣ci膮 od taty do mamy i m贸wi:
- Mamo, tata m贸wi ze dolar wysoko stoi
Na to mama:
- Powiedz tacie ze bank jest zamkni臋ty
Nast臋pnego dnia synek zn贸w przychodzi z wiadomo艣ci膮 od taty do mamy i m贸wi:
- Mamo tata m贸wi ze dolar bardzo wysoko stoi!
Na to mama:
- Powiedz tacie ze bank jest zamkni臋ty
Trzeciego dnia synek przychodzi z wiadomo艣ci膮 od mamy do taty:
- Tato mama m贸wi 偶e bank jest otwarty
- Tak synu? To teraz id藕 powiedz mamie, 偶e dolar sta艂 tak wysoko, 偶e POSZED艁 OD R臉KI!

Na parkingu stoi beemka....

Na parkingu stoi beemka. W pewnym momencie podbiega do niej kolo w dresie, wywala szyb臋, 艂aduje si臋 do 艣rodka, rwie kable, odpala "na kr贸tko" i z piskiem odje偶d偶a ! Tak jedzie ale rozgl膮da si臋 po wn臋trzu auta, wali si臋 w 艂ysy 艂eb i m贸wi:
- O 偶esz ....a, to m贸j.

Jedzie baca bryczk膮 przez...

Jedzie baca bryczk膮 przez granic臋. Zatrzymuje go 偶o艂nierz i pyta:
- co wieziecie w tej beczce baco?
- sok z banana.
- ale banan nie ma soku.
- to masz pan spr贸buj.
呕o艂nierz pr贸buje. Krzywi si臋 i m贸wi:
- fuj a jedz se baco dalej.
Na to baca do konia:
- wio Banan!!!!!!!!!

Sztuka survivalu: 艁apanie...

Sztuka survivalu: 艁apanie zaj膮ca.
1) Zaczai膰 si臋 w krzakach.
2) Wydawa膰 jednostajny odg艂os marchewki.