#it
emu
psy
syn

Po powrocie z sanatorium...

Po powrocie z sanatorium podczas pierwszej nocy m─ů┼╝ przez sen ci─ůgle powtarza "Basiu, Basiu, Basiu!"
Rano ┼╝ona ┼╝─ůda wyja┼Ťnie┼ä.
- Ko┼éo sanatorium by┼éo gospodarstwo rolne, a tam w zagrodzie sta┼éa pi─Ökna klacz o tym imieniu. Chodzi┼éem j─ů karmi─ç chlebem. Pewnie mi si─Ö przy┼Ťni┼éa - t┼éumaczy si─Ö m─ů┼╝.
Min─Ö┼éo kilka dni, m─ů┼╝ wraca z pracy i widzi, ┼╝e na stole le┼╝y list w rozerwanej kopercie.
- Od kogo? - pyta ┼╝on─Ö.
- Ta klacz do ciebie napisała.

Wchodzi m─ů┼╝ do domu i...

Wchodzi m─ů┼╝ do domu i w progu krzyczy:
- Kochanie pakuj się, wygrałem w lotka
- Wyje┼╝d┼╝amy? - dopytuje si─Ö ┼╝ona
- Nie.wypier**laj!

Spotykaj─ů si─Ö koledzy...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Facet wraca do domu z...

Facet wraca do domu z podbitymi oczami, ma┼é┼╝onka przestraszona pyta go┼Ťcia:
- A co ci się stało, człowieku?
- Nigdy nie rozumia┼éem kobiet - westchn─ů┼é ci─Ö┼╝ko - wyje┼╝dza┼éem schodami ruchomymi z metra i stan─ů┼éem za tak─ů m┼éod─ů pani─ů w kr├│tkiej sp├│dniczce. W pewnej chwili zauwa┼╝y┼éem, ┼╝e materia┼é wpi┼é si─Ö jej mi─Ödzy po┼Ťladki, wi─Öc si─Ögn─ů┼éem r─Ök─ů i go wyci─ůgn─ů┼éem. Wtedy ta kobitka odwr├│ci┼éa si─Ö i zasoli┼éa mi z ca┼éej si┼éy pod oko.
- Ca┼ékiem normalne z jej strony. - stwierdzi┼éa ┼╝ona - A drugie ┼Ťlepie?
- Ano, doszed┼éem do wniosku, ┼╝e pocz─ůtkowy stan rzeczy odpowiada┼é tej pani, wi─Öc zwyczajnie wepchn─ů┼éem kawa┼éek sp├│dniczki tam gdzie by┼é...

Moja żona weszła do sypialni...

Moja ┼╝ona wesz┼éa do sypialni przebrana w wyzywaj─ůcy mundurek szkolny.
- Wyobra┼║ sobie, ┼╝e wr├│cili┼Ťmy do szko┼éy, zr├│b ze mn─ů co tylko chcesz!
No to nazwa┼éem j─ů grupa ci*─ů, przyklei┼éem gum─Ö do ┼╝ucia do w┼éos├│w i podpali┼éem jej ┼╝akiet.

Ma┼é┼╝onkowie wpadaj─ů na...

Ma┼é┼╝onkowie wpadaj─ů na dworzec kolejowy, co si┼é biegn─ů na peron, niestety, za p├│┼║no. M─ů┼╝ odwraca si─Ö do ┼╝ony i krzyczy:
- Gdyby┼Ť si─Ö tak nie guzdra┼éa, to by┼Ťmy zd─ů┼╝yli!
- Gdyby┼Ť mnie tak nie pogania┼é, to by┼Ťmy kr├│cej czekali na nast─Öpny!

Przychodzi facet do seksuologa...

Przychodzi facet do seksuologa. Ten go pyta:
- Kiedy miał pan ostatnio stosunek ?
- Oj panie doktorze tak dawno, ┼╝e nie pami─Ötam. Zadzwoni─Ö do ┼╝ony, mo┼╝e ona wie.
Wykr─Öca numer i m├│wi:
- Zosia, kiedy ostatni raz uprawiali┼Ťmy seks?
- A kto m├│wi?

Na ulicy całuje się facet...

Na ulicy ca┼éuje si─Ö facet z babka. Podchodzi do nich go┼Ť─ç i tak przez
rami─Ö zagl─ůda. Raz zagl─ůda, obchodzi w k├│┼éko i znowu zagl─ůda i tak d┼éu┼╝szy czas.
W ko┼äcu facet zdenerwowa┼é si─Ö i m├│wi do go┼Ťcia:
ÔÇô Panie co pan, zboczeniec jaki┼Ť?
ÔÇô Nie, ale ┼╝ona ma klucze.

Młode małżeństwo w hotelu:...

Młode małżeństwo w hotelu:
- Pok├│j na dob─Ö - m├│wi m┼éody m─ů┼╝.
- Ma pani szcz─Ö┼Ťcie - mruga portier do ┼╝ony, zwykle bierze pok├│j na godzin─Ö.

ÔÇô Kochanie, chcia┼éem...

ÔÇô Kochanie, chcia┼éem ci co┼Ť powiedzie─ç.
ÔÇô Tak, wiem, ja ciebie te┼╝.
ÔÇô Z kim?!