emu
psy
syn

Po zbadaniu pacjenta...

Po zbadaniu pacjenta lekarz m├│wi:
-Nie wolno panu pali─ç, pi─ç i kocha─ç si─Ö.
Pacjent przez miesi─ůc przestrzega┼é rady lekarza, w ko┼äcu nie wytrzyma┼é i zapali┼é papierosa. Zobaczy┼éa to jego ┼╝ona i zdenerwowana m├│wi:
- A pali─ç, to mo┼╝esz, tak?

PRZYLATUJE S─äSIAD DO...

PRZYLATUJE SĄSIAD DO BACY I MÓWI BACO POŻYCZCIE WIADRO WODY
NA CO BACA A PO CO CI PRZECIE┼╗ MASZ SWOJ─ä STUDNIE
JA ALE WPAD┼üA DO NIEJ TE┼ÜCIOWA A WODA SI─śGA TYLKO PO SZYJE

Przychodzi baba do lekarza:...

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, wydaje mi si─Ö, ┼╝e jestem niewidzialna!
- Kto to powiedział?!

Przychodzi baba do lekarza....

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, po nocach ┼Ťni─ů mi si─Ö postacie z "Gwiezdnych Wojen".
- Kiedy to się zaczęło?
- Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce...

Kobieta kupiła sobie...

Kobieta kupiła sobie szafę, która wkrótce pękła.
Odda┼éa j─ů do wymiany i ...nowa te┼╝ p─Ök┼éa!
W ko┼äcu wysz┼éo na jaw, ┼╝e te p─Ökni─Öcia prawdopodobnie powoduj─ů drgania, jakie powstaj─ů obok okien przeje┼╝d┼╝a tramwaj.
Przyszed┼é wi─Öc fachowiec sprawdzi─ç sytuacj─Ö. W tym celu zamkn─ů┼é si─Ö w szafie.
Wtedy w┼éa┼Ťnie wr├│ci┼é m─ů┼╝ klientki do domu, poszed┼é powiesi─ç p┼éaszcz do szafy
A pan co tu robi??- powiedzia┼é zszokowany m─ů┼╝.
A fachowiec , z rezygnacj─ů w g┼éosie:
-A wal pan mnie w mord─Ö, bo i tak pan mi nie uwierzy, ┼╝e czekam na tramwaj

Baba u lekarza:...

Baba u lekarza:
- Życia zostało pani jeszcze 10...
- Ale czego?!?! Lat? Miesi─Öcy???
- 9, 8, 7....

Przychodzi baba do lekarza......

Przychodzi baba do lekarza...
- Umie pani zmienia─ç pieluchy?
- Cooo! Naprawd─Ö jestem w ci─ů┼╝y?!
- Nie, ma pani raka jelita.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z pługiem na plecach, a lekarz na to:
-Orzesz ty!

Na Dzień Kobiet...

Na Dzień Kobiet

Dniem czci─ç kobiety - po co?
Ja czcz─Ö kobiety - noc─ů!
(Jan Sztaudynger)

Kobieta zamawia u malarza...

Kobieta zamawia u malarza sw├│j portret:
- Prosz─Ö mnie namalowa─ç w brylantowych kolczykach, z brylantow─ů koli─ů i z szafirowymi spinkami do w┼éos├│w.
- Ale┼╝ prosz─Ö pani, pani nie ma na sobie nic z tych rzeczy!
- No nie mam. Ale gdybym umar┼éa wcze┼Ťniej ni┼╝ m├│j m─ů┼╝, to on si─Ö na pewno natychmiast znowu o┼╝eni. A ja chc─Ö ┼╝eby t─Ö jego drug─ů trafi┼é szlag, jak b─Ödzie szuka─ç tej bi┼╝uterii.