#it
emu
fut
hit
psy
syn

Podczas kol臋dy ksi膮dz...

Podczas kol臋dy ksi膮dz wr臋czy艂 ma艂emu Jasiowi obrazek z wizerunkiem 艢wi臋tego. Ja艣 obejrza艂 obrazek i pyta:
- Masz wi臋cej?
Ksi膮dz da艂 mu jeszcze cztery. Ma艂y poogl膮da艂 wszystkie i pyta:
- A z dinozaurami masz?

M艂ody pan ksi膮dz mia艂...

M艂ody pan ksi膮dz mia艂 wyg艂osi膰 swoje pierwsze w 偶yciu kazanie.
A, 偶e troch臋 si臋 cyka艂 to strzeli艂 sobie kilka kieliszk贸w w贸dki na odwag臋. Ale pan ksi膮dz jak to klecha troch臋 z alkoholem przesadzi艂 bo pami臋ta艂 tylko tyle, 偶e jak wchodzi艂 na ambon臋 to si臋 potkn膮艂 i przekl膮艂. Na drugi dzie艅 jak ju偶 wytrze藕wia艂 pyta si臋 proboszcza jak mu posz艂o.
- Czy ja wiem?, Parafianie byli zachwyceni, dosta艂e艣 burzliwe oklaski. Trzymaj ten kontakt z lud藕mi, tylko pami臋taj, aby w kazaniach unika膰 pewnych rzeczy
- Jakich?
- Po pierwsze na pocz膮tku m贸wi si臋: Niech b臋dzie pochwalony, a nie k***a ma膰, po drugie, Jezusa ukrzy偶owali 呕ydzi, a nie Indianie, po trzecie Kain nie ci膮gn膮艂 kabla, tylko zabi艂 Abla, po czwarte po zako艅czeniu kazania chodzi si臋 z ambony po schodach, a nie zje偶d偶a po por臋czy.

Na pustyni misjonarz...

Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przera偶ony 偶egna si臋 i m贸wi:
- Bo偶e spraw, 偶eby ta istota mia艂a chrze艣cija艅skie uczucia.
Na to lew przykl臋ka, 偶egna si臋 i m贸wi:
- Bo偶e pob艂ogos艂aw ten posi艂ek, kt贸ry zaraz b臋d臋 spo偶ywa艂.

Facet u bram niebios....

Facet u bram niebios. 艢w. Piotr m贸wi do niego:
- Zanim wejdziesz opowiedz mi jaki艣 sw贸j dobry uczynek.
- Wiec to by艂o tak. Jecha艂em do domu i przy drodze zauwa偶y艂em band臋 motocyklist贸w zn臋caj膮cych si臋 nad dziewczyn膮. Ona by艂a przera偶ona, krzycza艂a o pomoc. Nie mog艂em tego ignorowa膰, zreszt膮 nienawidz臋 takich brudnych typk贸w, wi臋c wzi膮艂em 艂y偶k臋 do opon i ruszy艂em w ich stron臋. Stan臋li wok贸艂 mnie i jeden z nich krzykn膮艂; "Zmiataj st膮d, albo b臋dziesz nast臋pny". Ja, nie boj膮c si臋, przywali艂em z ca艂ej si艂y w twarz najwi臋kszemu z nich i krzykn膮艂em: "Zostawcie t膮 biedn膮 dziewczyn臋 w spokoju! Albo poka偶臋 wam, co to jest prawdziwy B脫L, wy chorzy degeneraci!"
- No, no, no! Twoja odwaga jest imponuj膮ce. A kiedy si臋 tak popisa艂e艣?
- Jakie艣 trzy minuty temu.

Wsiada metalowiec do...

Wsiada metalowiec do tramwaju, patrzy z daleka i widzi zakonnic臋.
Podchodzi do niej i pyta czy si臋 z nim zabawi.
Na to zakonnica:
- Nie!!
Speszona wychodzi z tramwaju a do metala podchodzi motorniczy i m贸wi:
- Dobrze znam t膮 zakonnic臋 i wiem, 偶e zawsze w nocy stoi na cmentarzu. Chcesz j膮 obr贸ci膰 to przebierz si臋 za Jezusa i id藕 o 12 w nocy na cmentarz.
Zainteresowany metalowiec zrobi艂 tak jak mu powiedzia艂 m臋偶czyzna.
Przyszed艂 na cmentarz, patrzy a zakonnica stoi.
Podszed艂 do niej a ona zdziwiona, 偶e Jezus do niej przyszed艂.
Na to przebrany metalowiec m贸wi:
- Chod藕 si臋 pokochamy
- Nie mog臋, sprawdza nas siostra.
Zawiedziony m臋偶czyzna nalega.
Na to zakonnica:
- Dobrze, ale tylko od ty艂u.
Zadowoleni oboje zaczynaj膮 dzia艂a膰.
W pewnym momencie metalowiec zdejmuje przebranie i krzyczy:
- To ja ten metalowiec!!
Na to zakonnica zdejmuje mask臋 i krzyczy:
- To ja ten motorniczy!

Dwaj m艂odzi ksi臋偶a rozmawiaj膮...

Dwaj m艂odzi ksi臋偶a rozmawiaj膮 na temat spowiedzi.
Pierwszy stwierdza:
- Od tego, co si臋 teraz s艂yszy od m艂odzie偶y przy spowiedzi, to si臋 cz艂owiekowi dos艂ownie czapka podnosi.
- To po co k艂adziesz j膮 na kolanach.

Wchodzi pijak na dworzec...

Wchodzi pijak na dworzec autobusowy, szuka wolnego miejsca, ale nie ma du偶ego wyboru, wi臋c siada obok ksi臋dza. Ksi膮dz niezadowolony, bo pijak "wonie" alkoholem, z jednej kieszeni wystaje mu butelka, z drugiej papierosy. Pijak wyjmuje gazet臋 i czyta. Po chwili zwraca si臋 do ksi臋dza z pytaniem:
- Mo偶e mi ksi膮dz powiedzie膰 co powoduje artretyzm?
Ksi膮dz pomy艣la艂: no! teraz mu paln臋 kazanie! - i zaczyna:
- Je偶eli nadu偶ywasz alkoholu, papieros贸w, prowadzisz 偶ycie niemoralne: cudzo艂o偶ysz, kradniesz, nie szanujesz warto艣ci - to B贸g zsy艂a artretyzm!
Pijak pokiwa艂 ze zdziwieniem g艂ow膮, zakry艂 si臋 gazet膮 i czyta dalej. Po chwili ksi臋dzu g艂upio si臋 zrobi艂o, 偶e tak z g贸ry potraktowa艂 bli藕niego, zaczyna w pojednawczym tonie:
- Przepraszam, wiem 偶e tak nie powinienem, a jak d艂ugo pan ma ten artretyzm?
- Kto? Ja? - dziwi si臋 pijak - ja nie mam, w艂a艣nie czytam, 偶e papie偶 ma!.

Zakonnica wpada do klasztoru...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jedzie ksi膮dz autobusem....

Jedzie ksi膮dz autobusem. Siada obok niego pijak, kt贸ry 艣mierdzi alkoholem. Po chwili pijak pyta:
-Prosz臋 ksi臋dza, jak mo偶na si臋 nabawi膰 artretyzmu?
Ksi膮dz pomy艣la艂, 偶e to dobry moment, 偶eby mu dogada膰.
-Bracie, je艣li kto艣 pali, 膰pa, pije, cudzo艂o偶y, kradnie, to B贸g zsy艂a na niego artretyzm.
Pijak wr贸ci艂 do czytania trzymanej w r臋ce gazety. Ksi臋dzu zrobi艂o si臋 go 偶al:
-A ty masz artretyzm?
-Nie, w艂a艣nie czytam, 偶e papie偶 ma...

BOLI GO...

BOLI GO

Opowiada艂 kumpel od flaszki:
Ksi膮dz z kol臋d膮 zawita艂 w jego skromne progi, a 偶e przyrost naturalny w kraju marny, wi臋c nagabuje:
- S艂uchaj, ja ci臋 chrzci艂em, u mnie do pierwszej komunii, do bierzmowania... Powiedz mi ch艂opie, bo 30-tka na karku u ciebie, co tam ze 艣lubem u ciebie?
- Prosz臋 ksi臋dza... Ale ja si臋 nie mog臋 偶eni膰... - odpowiedzia艂 konfidencjonalnym g艂osem kumpel.
Matka patrzy zdziwionym wzrokiem, ale nic si臋 nie odzywa.
- Dlaczego? Co si臋 sta艂o? - pyta ksi膮dz przej臋ty.
- Bo ja chory jestem...
Matka zaniem贸wi艂a, ksi膮dz przej臋ty jeszcze bardziej:
- Synu, a c贸偶 Ci...
- Bo prosz臋 ksi臋dza, kolano mnie boli. Kl臋ka膰 nie mog臋.
Po tych s艂owach ksi膮dz wsta艂 i wyszed艂 bez s艂owa, a matce kumpla wstyd by艂o si臋 w ko艣ciele pokaza膰 przez d艂ugi czas.