#it
emu
hit
psy
syn

Podczas kol臋dy ksi膮dz...

Podczas kol臋dy ksi膮dz wr臋czy艂 ma艂emu Jasiowi obrazek z wizerunkiem 艢wi臋tego. Ja艣 obejrza艂 obrazek i pyta:
- Masz wi臋cej?
Ksi膮dz da艂 mu jeszcze cztery. Ma艂y poogl膮da艂 wszystkie i pyta:
- A z dinozaurami masz?

Pewnego dnia B贸g postanowi艂...

Pewnego dnia B贸g postanowi艂 pos艂a膰 na Ziemi臋 Dziewic臋 Orlea艅sk膮, aby zobaczy艂a jak teraz wygl膮da tam 偶ycie. Wieczorem dziewica wraca bardzo zadowolona. B贸g pyta:
-I co tam widzia艂a艣?
-By艂am w Holandii, nauczy艂am si臋 jara膰 zio艂o.
-A na czym to polega?
Dziewica wyja艣nia jak to si臋 robi i daje Bogu spr贸bowa膰. B贸g stwierdza:
-No, niedobrze, niedobrze... Nie o to mi chodzi艂o jak stwarza艂em cz艂owieka. Ale mo偶e nie jest a偶 tak 藕le, jutro po艣l臋 ci臋 w inne miejsce.
Nast臋pnego wieczora dziewica znowu wraca bardzo zadowolona.
-I jak?
-Dzisiaj by艂am w Rosji i nauczy艂am si臋 chla膰 w贸dk臋.
-Jak to si臋 robi?
Dziewica pokazuje. B贸g znowu nie zadowolony.
-Kurcz臋, 艣wiat wymyka si臋 spod kontroli... Ale do trzech razy sztuka, a jak jutro znowu mi poka偶esz co艣 takiego to chyba przyspiesz臋 koniec 艣wiata.
Nast臋pnego wieczora 艣w. Piotr s艂yszy pukanie do bram nieba.
-Kto tam?
-Orlea艅ska!

Zgwa艂cono zakonnic臋....

Zgwa艂cono zakonnic臋. Po wszystkim ta strzepuje habbit i m贸wi:
- Nareszcie po偶膮dnie i bez grzechu.

Katechetka prowadzi lekcj臋...

Katechetka prowadzi lekcj臋 religii w klasie:
- Opowiedzcie, dzieci, jak sobie wyobra偶acie Matk臋 Bosk膮?
Dziewczynki opowiadaj膮, 偶e jest to 艣liczna panienka w b艂臋kitnej, d艂ugiej sukni, czysta, skromna, w wianuszku na g艂owie. Wstaje Jasio i przedstawia swoj膮 wersj臋:
- Matka Boska to jest niez艂a cizia - twarz jak tapeta, gorsecik, mini sp贸dniczka, szpilki, cyc prawie na wierzchu.
- Jasiu, na Boga, sk膮d Ci to przysz艂o do g艂owy?
- Bo wczoraj jak przechodzi艂em ko艂o ko艣cio艂a, to wychodzi艂a stamt膮d taka laska, a ksi膮dz szepta艂 za ni膮:
"Matko Boska, 偶eby Ci臋 tu nikt nie zobaczy艂!"

Stoi przy szosie zakonnica...

Stoi przy szosie zakonnica i 艂apie okazje. Zatrzymuje si臋 luksusowy samoch贸d a w nim elegancka babka zaprasza zakonnice do 艣rodka. Zakonnica siedzi ju偶 w aucie i po chwili m贸wi:
- jaki luksusowy samoch贸d, pewnie od m臋偶a,
- nie od kochanka odpowiada kobieta,
Zakonnica patrzy na kobiet臋 i dostrzega drogi naszyjnik na jej szyi,
- jaki cudowny naszyjnik, pewnie od m臋偶a,
- nie od kochanka , powtarza kobieta,
Zakonnica dostrzega na tylnej kanapie futro z norek i m贸wi,
- co za przepi臋kne futro ma pani , to pewnie od m臋偶a,
- nie te偶 od kochanka m贸wi kobieta.
Kiedy zakonnica dojecha艂a do klasztoru, zamkn臋艂a si臋 w swoim pokoiku i rozmy艣la. Nagle s艂yszy cichutkie pukanie do drzwi:
- siostro Eugenio, siostro Eugenio to ja ksi膮dz Edward,
- Niech sobie ksi膮dz w d**臋 wsadzi te swoje czekoladki.

BOLI GO...

BOLI GO

Opowiada艂 kumpel od flaszki:
Ksi膮dz z kol臋d膮 zawita艂 w jego skromne progi, a 偶e przyrost naturalny w kraju marny, wi臋c nagabuje:
- S艂uchaj, ja ci臋 chrzci艂em, u mnie do pierwszej komunii, do bierzmowania... Powiedz mi ch艂opie, bo 30-tka na karku u ciebie, co tam ze 艣lubem u ciebie?
- Prosz臋 ksi臋dza... Ale ja si臋 nie mog臋 偶eni膰... - odpowiedzia艂 konfidencjonalnym g艂osem kumpel.
Matka patrzy zdziwionym wzrokiem, ale nic si臋 nie odzywa.
- Dlaczego? Co si臋 sta艂o? - pyta ksi膮dz przej臋ty.
- Bo ja chory jestem...
Matka zaniem贸wi艂a, ksi膮dz przej臋ty jeszcze bardziej:
- Synu, a c贸偶 Ci...
- Bo prosz臋 ksi臋dza, kolano mnie boli. Kl臋ka膰 nie mog臋.
Po tych s艂owach ksi膮dz wsta艂 i wyszed艂 bez s艂owa, a matce kumpla wstyd by艂o si臋 w ko艣ciele pokaza膰 przez d艂ugi czas.

Zdenerwowana gosposia...

Zdenerwowana gosposia wpada do kancelarii ksi臋dza i krzyczy:
-porse ksi臋dza, prosie ksi臋dza!Bo si臋 ksi臋dzu lod贸wka zepsu艂a!
-Gosposiu to nie moja lod贸wka lecz nasza lod贸wka
Za chwil臋 wpada i krzyczy:
-porse ksi臋dza, prosie ksi臋dza!Bo si臋 ksi臋dzu pralka zepsu艂a
-Gosposiu to nie moja pralka lecz nasza pralka
Po 5 godzinach do ksi臋dza przyje偶d偶aj膮 kap艂ani, biskupi i inni duchowni a gosposia wpada i krzyczy:
-prose ksi臋dza prose ksi臋dza bo pod naszym 艂贸偶kiem mysza zdech艂a!

- Ksi膮dz przed kazaniem...

- Ksi膮dz przed kazaniem poleci艂 w pierwszym rz臋dzie usi膮艣膰 dziewicom, w drugim rz臋dzie kobietom, kt贸re nie zdradzi艂y swojego m臋偶a, w trzecim tym, kt贸re zdradzi艂y raz, w czwartym dwa razy, w pi膮tym... S艂ysza艂a艣 ten dowcip?
- Nie.
- Musia艂a艣 sta膰 za daleko!

Jam jest Ojciec Dyrektor...

Jam jest Ojciec Dyrektor Rydzyk tw贸j, kt贸ry ci臋 wywi贸d艂 na plagi egipskie, w radio g艂upoli.

1. Nie b臋dziesz mia艂 Radi贸w cudzych poza moim.
2. Nie b臋dziesz odbiera艂 Radia mego bez wp艂aty.
3. Pami臋taj aby w dzie艅 艣wi臋ty rent臋 przys艂a膰.
4. Czcij Ojca swego i Rozg艂o艣ni臋 swoj膮.
5. Nie zag艂uszaj.
6. Nie cudzos艂ysz.
7. Nie przestrajaj.
8. Nie unikaj fa艂szywego 艣wiadectwa na antenie mojej.
9. Nie po偶膮daj Maybacha Dyrektora swego.
10. Ani 偶adnej kasy, kt贸ra Jego jest.

B臋dziesz wspiera艂 Ojca Dyrektora z ca艂ego serca swego, z ca艂ej duszy swojej, z ca艂ej renty swojej i ze wszystkich si艂 swoich, a Rozg艂o艣ni臋 Jego jak siebie samego.

Zakonnica przysz艂a do...

Zakonnica przysz艂a do ginekologa na badanie kontrolne. Ginekolog postanowi艂 zrobi膰 jej kawa艂 i powiedzia艂 jej, 偶e jest w ci膮偶y. Zakonnica przera偶ona wypiera si臋:
-Ale panie doktorze, to nie mo偶liwe! Przecie偶 ja z nikim nie wsp贸艂偶y艂am!
Ginekolog na to:
-Zapewniam pani膮, 偶e to prawda, ale jakby chcia艂a si臋 pani upewni膰, dam pani adres do 艣wietnego lekarza ginekologa, znam go osobi艣cie i r臋cz臋, 偶e jest kompetentny. Kiedy zakonnica wysz艂a, ginekolog szybko dzwoni do znajomego:
- Stary, przyjdzie do ciebie zakonnica, powiedz jej, 偶e jest w ci膮偶y.
Kiedy zakonnica przysz艂a do poleconego ginekologa, ten potwierdzi艂, 偶e jest w ci膮偶y. Zakonnica za艂amana wychodzi z gabinetu i m贸wi do siebie: 'Cholera jasna, z czego teraz te 艣wieczki robi膮?!'