#it
emu
psy
syn

┼╗onaty facet podchodzi...

Żonaty facet podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Mia┼éem romans z kobiet─ů... Prawie.
- Co masz na my┼Ťli m├│wi─ůc "prawie"? - pyta ksi─ůdz.
- No, rozebrali┼Ťmy si─Ö, pocierali┼Ťmy si─Ö o siebie, ale potem przesta┼éem.
- Pocieranie to to samo, co wk┼éadanie. Nie spotkasz si─Ö wi─Öcej z t─ů kobiet─ů, zm├│wisz pi─Ö─ç zdrowasiek i w┼éo┼╝ysz 50 z┼éotych do skrzynki na ofiar─Ö.
Facet odchodzi, siada w ┼éawce, modli si─Ö, potem podchodzi do skrzynki. Czeka chwil─Ö, potem zbiera si─Ö do wyj┼Ťcia. Ksi─ůdz, kt├│ry go obserwowa┼é, podbiega do niego i m├│wi:
- Widzia┼éem, ┼╝e nie w┼éo┼╝y┼ée┼Ť pieni─Ödzy do ┼Ťrodka!
- No, ale potar┼éem je zamiast tego, przecie┼╝ ksi─ůdz powiedzia┼é, ┼╝e to jest to samo, co wk┼éadanie!

M─ů┼╝ le┼╝y w ┼é├│┼╝ku z ┼╝on─ů...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Spotykaj─ů si─Ö dwie przyjaci├│┼ék...

Spotykaj─ů si─Ö dwie przyjaci├│┼éki.
- Czego jeste┼Ť taka z┼éa? My┼Ťla┼éam, ┼╝e dzi┼Ť rano byli┼Ťcie z m─Ö┼╝em na relaksuj─ůcym wypadzie na ryby... - m├│wi pierwsza.
- Tak, ale wszystko posz┼éo ┼║le. Najpierw powiedzia┼é, ┼╝e m├│wi─Ö tak g┼éo┼Ťno, ┼╝e wystrasz─Ö ryby, p├│┼║niej, ┼╝e wybieram z┼é─ů przyn─Öt─Ö, na koniec, ┼╝e za szybko kr─Öc─Ö ko┼éowrotkiem - odpowiada druga.
- A najgorsze by┼éo to, ┼╝e z┼éowi┼éam najwi─Öksz─ů ryb─Ö!

M─ů┼╝ przychodzi z pracy...

M─ů┼╝ przychodzi z pracy i widzi swoj─ů ┼╝on─Ö nag─ů
- Dlaczego si─Ö nie ubierzesz??!!
- Przecież ci mówiłam, że nie mam co na siebie włożyć!!
M─ů┼╝ otwiera szaf─Ö i m├│wi:
- Jak to... Pierwsza suknia, druga suknia, trzecia suknia ... cze┼Ť─ç J├│zek... czwarta suknia...

┼╗ona m├│wi do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Musimy kupi─ç now─ů szaf─Ö.
- Ale przecież ta stara jest całkiem dobra!
- Ale ma ju┼╝ wydeptane dno.

Wróciła żona z zakupów...

Wróciła żona z zakupów do domu. Weszła do pokoju i spytała męża:
- Kochanie, czy wiesz jak wygl─ůda pomi─Öte 100 z┼éotych?
M─ů┼╝ zaprzeczy┼é g┼éow─ů, ona wyj─Ö┼éa z portfela banknot 100-z┼éotowy, pomi─Ö┼éa go i pokaza┼éa m─Ö┼╝owi. Za chwil─Ö zn├│w pyta:
- Kochanie, a czy wiesz jak wygl─ůda pomi─Öte 200 z┼éotych?
Sytuacja si─Ö powt├│rzy┼éa - m─ů┼╝ zaprzeczy┼é, ona wyj─Ö┼éa z portfela banknot 200-z┼éotowy, pomi─Ö┼éa go i pokaza┼éa m─Ö┼╝owi. Po chwili znowu pyta:
- Kochanie, a czy wiesz jak wygl─ůda pomi─Öte 45.000 z┼éotych?
M─ů┼╝ znowu nie wie. Na to ona:
- To wejd┼║ do gara┼╝u i zobacz.

Na sprawie rozwodowej...

Na sprawie rozwodowej s─Ödzia pyta powoda o przyczyn─Ö wniesienia sprawy rozwodowej.
- Panie s─Ödzio - zaczyna m─ů┼╝. Moja ┼╝ona to po prostu okropna baba, kt├│ra mi ┼╝y─ç nie daje i tylko si─Ö codziennie mnie czepia.
- Mo┼╝e poda Pan jaki┼Ť przyk┼éad? - pyta s─Ödzia.
- Na przyk┼éad w gor─ůcy, lipcowy dzie┼ä, siedzimy sobie z kolegami w kuchni, pijemy zimne piwo, a tu wpada po pracy moja ┼╝ona, i ju┼╝ od progu krzyczy:
- Mo┼╝e by┼Ť wreszcie wyrzuci┼é t─Ö choink─Ö?

Zabrałem żonę do hotelu...

Zabrałem żonę do hotelu na weekend.
Po zameldowaniu si─Ö, boy hotelowy zapyta┼é czy wnie┼Ť─ç moj─ů torb─Ö na g├│r─Ö.
Odpowiedziałem: Nie, niech sama zapier*ala!

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Dlaczego nie nocowa┼ée┼Ť w domu?
- Boże, od dziesięciu lat słyszę jedno i to samo pytanie!

Dwie zakonnice przy ruchliwej...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.