Pojecha艂em autem do sklepu,...

Pojecha艂em autem do sklepu, gdzie by艂em na zakupach ok. 15 minut. Kiedy ju偶 wychodzi艂em, moim oczom ukaza艂 si臋 stra偶nik miejski wypisuj膮cy mandat za z艂e parkowanie. Podszed艂em do niego i m贸wi臋:
- Mo偶e by艣 si臋 odpieprzy艂, co?
W odpowiedzi stra偶nik zacz膮艂 na ko艂a samochodu zak艂ada膰 blokad臋.
- Mam ci臋 w dupie, gnoju! - rzuci艂em patrz膮c na niego oboj臋tnie. Dla mnie zawsze by艂e艣 i b臋dziesz 艣mieciem...
- Zobaczymy kto kogo ma w dupie, jak dostaniesz wezwanie na policj臋 - odpar艂 stra偶nik.
- Skocz mi na pagony, cieciu...
Poszed艂em spokojnie przed siebie, a po chwili skr臋ci艂em na rogu ulicy gdzie zostawi艂em swoje auto.

Je艣li wys艂a膰 by wszystkich...

Je艣li wys艂a膰 by wszystkich policjant贸w z Polski do USA, to og贸lny poziom intelektualny podni贸s艂by si臋 i tu i tam.

Na pogrzebie przyjaciela...

Na pogrzebie przyjaciela milicjat podchodzi do trumny i wsuwa co艣 podpoduszke
- Co pan tam robi艂? - pyta wdowa
Policjant na to:
- Spieszy艂em si臋 a kwiaciarnia by艂a zamknieta wiec kupi艂em czekolade.

Policja zrobi艂a ob艂aw臋....

Policja zrobi艂a ob艂aw臋.
Zamkn臋li dla ruchu jedn膮 ulic臋 i przes艂uchiwali przechodni贸w.
- Pana zaw贸d!
- Ksi臋gowy....
- Nast臋pny!
- Krawcowa...
- Nast臋pny!
- A ja...chodz臋 tak sobie od latarni do latarni
- Pisz! Elektryk!

Kontrola drogowa. Policjant...

Kontrola drogowa. Policjant si臋 pyta:
-Jakie艣 narkotyki, alkohol?
-Nie, dzi臋ki, wszystko mamy.

-Kto jest patronem policjant贸w?
-Ewa, bo pierwsza chwyci艂a za pa艂k臋.

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje samochod.
- Prosz臋 pana, przejecha艂 pan skrzy偶owanie na czerwonym 艣wietle. B臋dzie mandacik.
- Panie w艂adzo, ja bardzo przepraszam, naprawd臋 nie zauwa偶y艂em. A tak szczerze m贸wi膮c, to jestem daltonist膮.
Skonfundowany policjant daruje mu mandat. Wieczorem, gdy zdaje s艂u偶b臋 koledze, mowi:
- Spotka艂em dzisiaj na mie艣cie daltonist臋. 艢wietnie m贸wi艂 po polsku.

Do gabinetu komisarza...

Do gabinetu komisarza wchodzi policjant.
- Melduj臋, 偶e podczas patrolu znale藕li艣my plastikowy worek, a w nim po膰wiartowane cia艂o m臋偶czyzny.
- Czy macie jakie艣 wst臋pne wnioski?
- Tak. Wykluczyli艣my ju偶 mo偶liwo艣膰 samob贸jstwa.

Jecha艂 facet wielk膮,...

Jecha艂 facet wielk膮, wy艂adowan膮 po brzegi ci臋偶ar贸wk膮.
W pewnym momencie ci臋偶ar贸wka przeje偶d偶aj膮c pod niskim mostem, zablokowa艂a si臋. Na miejsce przyjecha艂a policja.
Po chwili policjant wysiada z radiowozu, obchodzi dooko艂a ci臋偶ar贸wk臋 i pyta?
- Co, zablokowa艂 si臋 pan?
- Nie, k...a, most wioz艂em i mi si臋 paliwo sko艅czy艂o!

Klasyka z protoko艂贸w...

Klasyka z protoko艂贸w milicyjno - policyjnych :

Protok贸艂 ogl臋dzin kurnika :
jedna kura bia艂a 艂eb urwany, nie 偶yje;
druga kura pstra 艂eb urwany, nie 偶yje;
tzrecia kura chodzi sprawna.

Na tylnym siedzeniu samochodu siedzia艂 nieznany me偶czyzna . Mia艂 spodnie opuszcone do kolan i juwenalia na wierzchu.

Podczas s艂u偶bowej interwencji w restauracji "Ch艂opska "b臋d膮cy w stanie nietrze藕wo艣ci January .K powiedzia艂 do mnie sier偶anta Czes艂awa .B ,偶e obaj jeste艣my g艂upsi ni偶 ustawa przewiduje. Poniewa偶 wymieniony nie potrafi艂 dok艂adnie wskaza膰 , o jak膮 ustaw臋 chodzi zmuszeni bylismy u偶y膰 w stosunku do Januarego K. pa艂ki s艂u偶bowej .

Ukrywa艂 si臋 w 艣mietniku , przez co cuchn膮艂 tak okropnie ,偶e nawet pies s艂u偶bowy sie skrzywi艂

Pies pow膮cha艂 艣lad i rzyga艂 jak kot

By艂 to pies marki wilczur.

...i wsp贸lnie z psem s艂u偶bowym zaraz podj臋li艣my po艣cig za uciekaj膮cym osobnikiem .

Z rozpytywania s膮siad贸w wynika ,偶e podejrzany zakopa艂 poszlak臋 w ogr贸dku.

Poszkodowany zosta艂 odwieziony do szpitala celem umieszczenia go w tamtejszym zak艂adzie pogzrebowym.

Stwierdzam ,偶e w wyniku znajomo艣ci z ni膮 zauwa偶alne jest w jej 偶yciu partnerskim zboczenie seksualne przewa偶nie w sobot臋

Odst膮pi艂em od czynno艣ci poniewa偶 para wymaga艂a pomocy medyczno-seksualnej.

Patroluj膮c ulice zauwa偶y艂em spok贸j.

Patroluj膮c ulice zauwa偶yli艣my dw贸ch podejrzanych osobnik贸w . Zapytali艣my si臋 grzecznie " "a wy tu co?" a oni odpowiedzieli nam wulgarnie "a my nic".

Do pomieszczenia ,w kt贸rym znajdowa艂y si臋 zw艂oki prowadzi艂y drzwi nad kt贸rymi zawieszony by艂 krzy偶 z figurk膮 me偶czyzny w wieku oko艂o 30 lat.

okradli sklep zoologiczny. Dok艂adnie nie wiadomo co tam pogin臋艂o, ale w protokole, gliniarz - napisa艂 rzuf; zgin膮艂 rzuf...

Stoi dw贸ch gliniarzy...

Stoi dw贸ch gliniarzy z drog贸wki na czatach. Nie zatrzymuj膮c si臋 na wezwanie, min膮艂 ich z du偶膮 pr臋dko艣ci膮 samoch贸d. Jeden z gliniarzy krzyczy do drugiego:
- Na co czekasz?! Strzelaj!
[bach!]
- Nie we mnie, idioto! W ko艂a!!!
[bach! bach!]
- Ale nie nasze....