#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

POSZUKIWANIA...

POSZUKIWANIA

Wizyta w markecie drogeryjnym. Mama oddala się w półki, ja [T] z [J]aśkiem, lat mało, zatrzymujemy się przy pastach do zębów, bo Jasiek stwierdził braki w przedszkolu. Gdy wybrany wyrób trafił do koszyka, powiedziałem, rozglądając się:
[T] - Ciekawe, kto pierwszy znajdzie mamę?
[J] - Ochrona ....

INTERESY Z GRABARZEM...

INTERESY Z GRABARZEM

Działo się to lat temu kilkanaście, kiedy to jeszcze istniał u nas należący do GS "Bar Kubuś" (a w nim same dziwy - ale to już opowieść na dłuższy wieczór...). Siedzi sobie w rzeczonym barze podchmielone towarzystwo, spija ohydne piwo "Bursztynowe" (zwane też "Zemstą Koszalina"), otwierają się drzwi, wchodzi miejscowy grabarz - pan Wacek. Jeden z gości:
- Wacuś! Chodź, piwko ci postawię. Będziesz przynajmniej pamiętał, żeby mnie za głęboko nie zakopać...
Na to Wacek:
- Ty mi postaw ze dwie sety to cię tylko darniną nakryję...

POLAK, SŁOWAK DWA BRATANKI...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

GEOMETRIA...

GEOMETRIA

Dzisiejsze popołudnie, syn odrabia lekcje i niemiłosiernie narzeka, że "to zbyt proste". Zerkam na zeszyt i książkę - geometria, figury płaskie. I wywiązała się rozmowa:
[S]yn - Tato, to taaaaki banał...
[Ja] - Nie synu, to podstawa.
[S] - Taaak... razy wysokość i masz pole powierzchni.

PIERWSZE SKOJARZENIE...

PIERWSZE SKOJARZENIE

Przedwczoraj grałam ze znajomymi w Tabu. Jest to coś w stylu kalamburów:
członek drużyny próbuje skłonić resztę drużyny do odgadnięcia hasła, które ma przed sobą, na karcie. Dodatkowym utrudnieniem jest to, że pod każdym hasłem jest lista słów, które nie mogą być użyte przy objaśnianiu, więc człowiek chwyta się różnych sposobów.
Akurat padła kolej na mnie przy objaśnianiu haseł i jednym z nich był wyraz: amazonka. Moje pierwsze skojarzenie, wiadomo, koń, ale oczywiście był jednym z zakazanych słów, więc drugie skojarzenie: jedna pierś. O tym można było Wink Więc mówię:
- Z jednym cyckiem!
Na to jeden ze zgadujących:
- Cyklop!

W Warszawie od 1983 roku...

W Warszawie od 1983 roku budowano pierwszą linię "Metra".
Do ekipy budowlańców, którzy rozpoczynają prace przy drugiej linii w okolicach Ronda Daszyńskiego podchodzi staruszek i pyta:
- Panowie zaczynacie budowę nowego metra czy szukacie tego starego?

PRZEDŚWIĄTECZNE MIłOSIERDZIE...

PRZEDŚWIĄTECZNE MIłOSIERDZIE

Mój tata jest zapalonym wędkarzem. Jak tylko może wędka w rękę i na ryby. Potem sam te ryby oprawia (ubija, głowy obcina i patroszy).
Tyle tytułem wstępu.
W domu przedświątecznym zwyczajem pojawił się karp. I się wywiązała dyskusja między moja [M]amą i [T]atą:
[M] - Oprawisz karpia?
[T] - No tak.
[M] - Ale pamiętasz, że głowę i płetwy masz zostawić, bo będą mi potrzebne?
[T] - Pamiętam.
[M] - A, i wydłub oczy z tej głowy.
Na co tata z oburzeniem:

RUSKIE ŚRODKI PRZECIW...

RUSKIE ŚRODKI PRZECIW MOSKITOM

Znajomi sobie ostatnio grilla robili. Miejsce nad jeziorem i wyjątkowo duża ilość komarów. Jeden z nich przytargał jakiś ruski specyfik na owady latające. Towarzystwo spryskało się dosyć mocno owym wynalazkiem.
W ciągu kolejnych kilku minut przeżyli istne apogeum, najazd, nawałnicę komarów. Zlatywały się chyba z całego województwa. Niemalże rozgoniły towarzystwo...
Wszyscy byli z lekka zszokowani tym, co się działo.
W końcu ktoś bardziej kumaty wziął ten ruski specyfik i wznosząc się na wyżyny translatingu wydukał:
- Ss...ss..pryss...kaać jaakąąąś...szmmmatęęee... i pooowiesić... z dalaaaa od luuuudzi...

INFOLINIA...

INFOLINIA

Pracuję na infolini (czy raczej w Biurze Obsługi Klienta) jednego z operatorów komórkowych, sytuacja z pracy.
Potworna kolejka, ludzie dzwonią jakby Czarnobyl powtórzyło, a jest godzina jeszcze przed 8. Dodzwonił się do mnie klient, więc się grzecznie witam:
- Dzień dobry (nazwa operatora). W czym mogę pomóc?
- Cóż to się dzieje?! Z 15 minut tej waszej cholernej muzyki słucham! Czemu nikt nie odbierał?!
- Proszę Pana, jest w tej chwili bardzo duża liczba połączeń, a konsultantów niestety ograniczona ilość, oczekiwał Pan w kolejce...
- Co?! To co za idioci dzwonią do was w poniedziałek o tej porze?!

Jadąc samochodem dostałam...

Jadąc samochodem dostałam SMS-a. Odruchowo wzięłam do ręki telefon. Przeraziłam się widząc, że wiadomość jest od POLICJI i wjechałam w inny samochód. Treść wiadomości: "Kierowco! Nie wszystko naraz! JEDZIESZ? NIE KLIKAJ Pisanie SMS + jazda = WYPADEK Zastanów się! Ostrzega Twój operator sieci PLUS i Mazowiecka Policja." Dziękuję operatorowi za SMS-a. YAFUD