#it
emu
psy
syn

Powinienem zwolni─ç swojego...

Powinienem zwolni─ç swojego kierowc─Ö - m├│wi minister do ┼╝ony. - Je┼║dzi jak wariat, ju┼╝ pi─ůty raz ledwo uszed┼éem z ┼╝yciem...
- Daj mu jeszcze jedna szanse!

Spotyka si─Ö dw├│ch m─Ö┼╝czyzn...

Spotyka si─Ö dw├│ch m─Ö┼╝czyzn po pi─Ö─çdziesi─ůtce i jeden pyta drugiego:
-Stasiek ile by┼Ť zap┼éaci┼é za moj─ů ┼╝on─Ö?
-Nic.
-OK, sprzedana

- Cos ty najlepszego...

- Cos ty najlepszego zrobi┼é! - wita ┼╝ona m─Ö┼╝a, wracaj─ůcego z pracy. - Gosposia z┼éo┼╝y┼éa wym├│wienie, bo podobno ordynarnie nawymy┼Ťla┼ée┼Ť jej przez telefon...
- A to nie by┼éa┼Ť ty?!!!

Idzie synek z ojcem przez...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─ů┼╝ do ┼╝ony:...

M─ů┼╝ do ┼╝ony:
- Wiesz Zocha, przy tobie czuj─Ö si─Ö jak bigamista.
- No co ty. Przecie┼╝ bigamia jest wtedy gdy ma si─Ö o jedn─ů ┼╝on─Ö za du┼╝o.
- No w┼éa┼Ťnie...

Facet wracał do domu...

Facet wraca┼é do domu swoim nowym samochodem, szcz─Ö┼Ťliwy niemo┼╝ebnie i ca┼éy podekscytowany zakupem. W po┼éowie drogi mi─Ödzy salonem i domem co┼Ť go tkn─Ö┼éo.
- Musia┼éem o czym┼Ť zapomnie─ç - pomy┼Ťla┼é i pocz─ů┼é przeszukiwa─ç wszystkie kieszenie, schowki i zakamarki w swoim ubraniu. Niczego nie znalaz┼é, ale my┼Ťl nie przesta┼éa go prze┼Ťladowa─ç. Kiedy dojecha┼é do celu, z domu wybieg┼éa c├│rka. Przywita┼éa si─Ö, wyca┼éowa┼éa tatusia i pyta:
- A gdzie mama?

Jaka jest r├│┼╝nica mi─Ödzy...

Jaka jest r├│┼╝nica mi─Ödzy m─Ö┼╝czyzn─ů a kobiet─ů?
 Kobieta wymaga wszystkiego od jednego mężczyzny,
a mężczyzna wymaga  jednego od wszystkich kobiet.

Pewna żona miała zawsze...

Pewna żona miała zawsze pięknie opisane potrawy w zamrażarce.
Na karteczkach widniały nazwy takie jak "Mielone", "Schab", "Łopatka", "Stek", "Wołowina z warzywami" itp...
Jednak ilekroć pytała męża co chce na obiad, nigdy nie prosił o żaden z rodzajów posiłków, które były w zamrażarce.
Postanowi┼éa wi─Öc zmieni─ç spos├│b opisywania potraw, tak aby zawsze mie─ç to, co jej m─ů┼╝ b─Ödzie chcia┼é na obiad.
Od tego dnia na zamro┼╝onych woreczkach pojawi┼éy si─Ö karteczki, na kt├│rych by┼éo napisane: "Cokolwiek", "Wszystko jedno", "Co┼Ť dobrego", "Nie wiem", "Bez znaczenia", "Co┼Ť do jedzenia".

Młody człowiek rozmawia...

M┼éody cz┼éowiek rozmawia z dziewczyn─ů:
- Jestem zdecydowany wzi─ů─ç Ci─Ö za ┼╝on─Ö, ale pami─Ötaj, ┼╝e od czasu do czasu b─Öd─Ö wieczorem wychodzi┼é z domu... Musz─Ö odwiedza─ç swoj─ů chor─ů matk─Ö!
- Wszystko w porz─ůdku kochanie! Nie b─Öd─Ö z tego powodu przecie┼╝ awantur robi┼éa! Kiedy Ty b─Ödziesz odwiedza┼é swoj─ů chor─ů matk─Ö, ja b─Öd─Ö przyjmowa┼éa swojego sparali┼╝owanego ojca...

Si├│dma rano, ┼╝ona serwuje...

Si├│dma rano, ┼╝ona serwuje urz─Ödnikowi zestaw: ┼Ťniadanie i gazetka.
Konsumuj─ů ┼Ťniadanie, on czyta gazetk─Ö, nikt si─Ö nie odzywa. Trzy godziny p├│┼║niej on nadal siedzi za sto┼éem, czyta gazetk─Ö, to si─Ö zdrzemie, to si─Ö zbudzi, sm─Ötnie spojrzy za okno...
W końcu żona pyta:
- Kochanie, a ty dzisiaj nie musisz i┼Ť─ç do biura?
Urz─Ödnik zrywa si─Ö jak oparzony:
- Rany Boskie, my┼Ťla┼éem, ┼╝e ju┼╝ tam od dawna jestem...