psy
emu
#it
fut
lek
syn
hit

PRAWDZIWY CUD...

PRAWDZIWY CUD

Lat temu hoho, siedzimy sobie z kole偶ank膮 na schodkach schroniska gdzie艣 w polskich g贸rach, wiecz贸r, 艣wierszcze graj膮, owiewa nas ciep艂y wieczorny wietrzyk, nagle w tym b艂ogim raju da艂o si臋 s艂ysze膰 szybkie, rytmiczne "klap, klap, klap, klap..." W 艣lad za d藕wi臋kiem, zza rogu, wybieg艂 osobnik odziany jedynie w bia艂e slipy, roze艣miany, dzier偶膮cy w d艂oni flaszk臋, biegn膮cy z t膮 zdobycz膮 w niewiadomym kierunku.
I nagle jebuuuuuuuut... Osobnik zrobi艂 salto, upad艂 na kraw臋偶nik, przeturla艂 si臋, wsta艂 ca艂y zakrwawiony, z rozbitej czachy p艂yn臋艂a mu struga po brodzie, w obdartych kolanach mo偶na by艂o dostrzec powbijane drobne kamyczki... Popatrzy艂 na siebie, na flaszk臋...:
- TO CUD, CUD, ONA JEST CA艁A!
Klap, klap, klap... I pobieg艂 dalej...

Tysi膮ce dziewczyn w Polsce...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Biedronka. Zima. 艢lizgawica...

Biedronka. Zima. 艢lizgawica jak jasna cholera. Ze sklepu wychodzi facet nios膮c pi臋膰 wyt艂aczanek jajek klasy S ( po 3,99 za wyt艂aczank臋 ) i kieruje si臋 w stron臋 parkingu po艂o偶onego za "w臋g艂em supersamu". Facet idzie i 艣lizga si臋 na nie uprz膮tni臋tym chodniku, balansuje cia艂em, s艂owem robi wszystko, 偶eby si臋 nie wypier**li膰. Ca艂膮 sytuacj臋 obserwuje m艂oda id膮ca za nim dziewczyna. Facet znika za rogiem budynku i s艂ycha膰 g艂uche "jebudu" Dziewcz臋 rzuca si臋 w tym kierunku na pomoc. Faktycznie go艣膰 le偶y machaj膮c niezgrabnie nogami. Panienka zapiera si臋 na 艣nie偶nej zaspie i ci膮gnie faceta do g贸ry.
- Nic panu nie jest? - pyta
- Nic - sapie go艣膰
- A jajka? Co z jajkami?
- Jajka? Dzi臋kuj臋, w porz膮dku - odpowiada m臋偶czyzna patrz膮c na czerwieniej膮c膮 twarz dziewczyny, kt贸ra w tym momencie zobaczy艂a jak facet, za kt贸rym sz艂a 艂aduje w艂a艣nie swoje wyt艂aczanki do baga偶nika samochodu jakie艣 dwadzie艣cia metr贸w od nich.

O. Rydzyk w Rozmowach...

O. Rydzyk w Rozmowach Niedoko艅czonych: - Ludzie pokazuj膮 palcami, jakim ja samochodem je偶d偶臋. 偶e mercedesem klasy S. A niby czym mam je藕dzi膰? Na krowie mam je藕dzi膰? G艂upoty takie gadaj膮... mog臋 na krowie, ale gdzie ja bym t臋 krow臋 trzyma艂, w Radiu Maryja?

Z Matrixa:...

Z Matrixa:
Cypher opowiada Neo stare dzieje:
-Masz szcz臋艣cie, 偶e technika posz艂a do przodu, zanim ciebie wyci膮gi膮gali艣my z Matrixa. Wcze艣niej nie by艂o tak lekko. Mnie Morfeusz zaoferowa艂 niebieskiego lub czerwonego czopka...

RASOWA...

RASOWA

Moja cioteczka bardzo lubi, jak wszystko do siebie pasuje. Ponadto, posiada suk臋 - peki艅czyka. Piesek ma sw贸j szampon do k膮pieli. Niestety, opakowanie powy偶szego nie pasuje cioteczce do wystroju 艂azienki, dlatego przela艂a zawarto艣膰 do butelki po 偶elu do higieny intymnej.
Co jaki艣 czas suka jest k膮pana. Jednak tym razem cioteczka troch臋 jest zdziwiona, dlaczego szampon si臋 tak bardzo pieni. No, oczywi艣cie wymy艂a suk臋 w 偶elu do higieny intymnej.
Ubawiona, podzieli艂a si臋, telefonicznie, opowie艣ci膮 z m臋偶em. A oto, co odpowiedzia艂 wujek:
- 呕ono, przecie偶 to jest rasowy pies, a nie zwyk艂a ci**.

WINDYKACJA...

WINDYKACJA

Opowiada艂 mi dzi艣 jeden windykator:
- Mieli艣my klienta, hurtownika handluj膮cego samochodami. I zastaw rejestrowy na towarze. Samochodach, znaczitsia. Jad臋 na miejsce zaj膮膰 towar. Mia艂y by膰 samochody... Ca艂e pole samochod贸w. Po horyzont. I my艣lisz 偶e by艂y? Ja ci臋 znam, ty my艣lisz, 偶e ich nie by艂o. A one tam by艂y!
Ino same porozbijane...

Siedz膮 dwie staruszki...

Siedz膮 dwie staruszki na przystanku autobusowym i jedna m贸wi do drugiej:
-Wiesz, czemu policjanci chodz膮 dw贸jkami?
-No dlaczego - pyta si臋 druga?
-Bo jeden potrafi pisa膰, a drugi czyta膰.
Przechodz膮cy obok policjant us艂ysza艂 ich rozmow臋 i m贸wi:
-Obraza funkcjonariusza, no nie艂adnie! Dowodziki poprosz臋.
No wi臋c te dwie staruszki daj膮 mu dowody, a policjant krzyczy:
-Heniek! Chod藕 tu, ja Ci b臋d臋 dyktowa艂, a ty zapisuj!

..BO NIE ZNACIE DNIA...

..BO NIE ZNACIE DNIA ANI GODZINY

Zdesperowane (chyba) i pe艂ne weny tw贸rczej Panie sprz膮taj膮ce, zacz臋艂y rozwiesza膰 na uczelni, na drzwiach toalet, kartki:
"PROSIMY ZACHOWA膯 CZYSTO艢膯"
Znudzone (chyba) i pe艂ne tak偶e weny tw贸rczej studentki dopisa艂y:
"A po 艣lubie te偶 musz臋?"
I odpowied藕:
"Nawet po 艣lubie b臋dziesz musia艂a si臋 my膰"

KTO ZGASI艁 艢WIAT艁O?...

KTO ZGASI艁 艢WIAT艁O?

Do domu 艂aduj膮 si臋 nasi znajomi (cz臋艣膰 ju偶 zgrabnie si臋 rozp艂aszczy艂a i wtoczy艂a si臋 do pokoju - reszta jeszcze walczy z obuwiem), nagle zostaje odci臋ty dop艂yw 艣wiat艂a w przedpokoju i s艂ycha膰:
- Kto艣 mi zgasi艂 艣wiat艂o...
- I mi te偶...