#it
emu
psy
syn

Przychodz─ů 2 geje na...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Noc. Mieszkanie w bloku....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza
- Panie doktorze,strasznie bol─ů mnie bimbole.
- Niech si─Ö pan rozbierze,obejrzymy (ogl─ůda).
- Hmmm... Nie wiem co to mo┼╝e by─ç,trzeba b─Ödzie zrobi─ç badania krwi i moczu. Ma pan tu skierowanie do laboratorium, przyjdzie pan pojutrze z wynikami badania.
Facet poszed┼é do tego laboratorium, zrobi┼é badania odebra┼é wyniki. Nast─Öpnego dnia siedzi z kumplem w barze i opowiada mu jak go te bimbole bol─ů i ┼╝e jutro idzie do lekarza z wynikami. Kumpel - jako ┼╝e kiedy┼Ť troch─Ö si─Ö interesowa┼é medycyn─ů - m├│wi:
- Słuchaj,ja się na tym trochę znam,pokaż mi te wyniki z laboratorium, ja już dzisiaj powiem co ci jest.
Obejrzał uważnie te karteluszki z laboratorium.
- Uuuuu, stary, przeJe***e masz..... Zobacz co ci tu napisali!!!!
- ?
- AB.
- Co to znaczy?
- Amputowa─ç Bimbole... Ale to jeszcze nie koniec z┼éych wie┼Ťci, patrz tu dalej jest napisane Rh
- Czyli??
- Razem z ch**em!

Kiedy Chuck Norris miał...

Kiedy Chuck Norris mia┼é urodziny, to zjad┼é ca┼éy tort, a znajomi zapomnieli mu powiedzie─ç ,┼╝e w ┼Ťrodku jest striptizerka:)

Bardzo bogaty prawnik...

Bardzo bogaty prawnik jest zaproszony na bankiet przez Czerwony Krzyż. Człowiek z Czerwonego Krzyża robi wyrzuty, że prawnik zarobił ponad milion w ostatnim roku, a nie ofiarował nawet grosza na cel społeczny.
- Przede wszystkim - m├│wi prawnik - moja matka jest chora i umieraj─ůca w szpitalu, a nie pokrywa tego ubezpieczenie. Po drugie, mam 5 dzieci z trzech ma┼é┼╝e┼ästw. Po trzecie, m─ů┼╝ mojej siostry nagle zmar┼é i ona nie ma na jedzenie dla swoich 4 dzieci...
- Bardzo mi przykro - powiedzia┼é facet z Czerwonego Krzy┼╝a - G┼éupio mi, ┼╝e prosi┼éem pana o pieni─ůdze.
Prawnik na to:
- Taa, nie daję im żadnej kasy, więc dlaczego miałbym wam dawać?

Pi─Ökna turystka jedzie...

Pi─Ökna turystka jedzie przez g├│ry swoim Mercedesem. Nagle co┼Ť zazgrzyta┼éo i auto si─Ö zepsu┼éo. Naprawili je dwaj m┼éodzi g├│rale. Turystka pyta:
- No to ilę płacę?
- My to woleliby┼Ťmy w naturze.
- Dobra, tylko Wam takie gumki za┼éo┼╝─Ö, ┼╝ebym w ci─ů┼╝─Ö nie zasz┼éa...
Sprawy potoczy┼éy si─Ö dalej. Po tygodniu g├│rale spotykaj─ů si─Ö w knajpie:
- Dzwoniła do Ciebie?
- Nie.
- A zale┼╝y Ci,┼╝eby w ci─ů┼╝─Ö nie zasz┼éa?
- No w sumie nie.
- To mo┼╝e ┼Ťci─ůgniemy te gumki?

Zebranie koła łowieckiego:...

Zebranie koła łowieckiego:
- Koledzy, mam ┼Ťwietne miejsce na nied┼║wiedzia. Niestety, trzeba tylko z godzink─Ö posiedzie─ç i poczeka─ç.
- W zasadzce?
- Nie. A┼╝ akrobaci sko┼äcz─ů wyst─Öp.

Według najnowszych badań...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Rozmawia dw├│ch kumpli:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dyrektor do sekretarki...

Dyrektor do sekretarki z zapytaniem - wysłała pani faks do Malinowskiego?
- tak, panie dyrektorze...
-doskonale, wy┼Ťmienicie - mruczy zadowolony dyrektor i dodaje - to prosz─Ö wys┼éa─ç jeszcze do Kowalskiego i Nowaka...
- to niemożliwe panie dyrektorze - szepcze zakłopotana sekretarka
- o! a to dlaczego? - pyta si─Ö zdziwiony dyrektor
- nie mam wi─Öcej faks├│w...