psy
fut
lek
emu
hit
#it
syn

Rozmawiaj膮 pesymista...

Rozmawiaj膮 pesymista i optymista. Pesymista m贸wi:
- Ju偶 gorzej by膰 nie mo偶e.
A optymista na to:
- Mo偶e, mo偶e!

Przychodzi m艂oda dziewczyna...

Przychodzi m艂oda dziewczyna do fryzjera i m贸wi::
Prosz臋 mie 艂adnie obci膮膰 tak by nie zrzuci膰 pan mi wolkmena bo umr臋
Nagle przy obcinaniu spad艂 wolkmena i dziewczyna umar艂a
Fryzjer podnosi s艂uchawki z wolkmena a tam wdech .... Wydech

Rozmowa koleg贸w:...

Rozmowa koleg贸w:
- By艂e艣 takim zatwardzia艂ym przeciwnikiem ma艂偶e艅stwa, a jednak si臋 o偶eni艂e艣.
- Bo nie smakowa艂o mi jedzenie ze sto艂贸wki.
- A teraz?
- Teraz ju偶 mi smakuje...

Spotyka si臋 dw贸ch sportowc贸w....

Spotyka si臋 dw贸ch sportowc贸w. Jeden przychodzi z kijem bejsbolowym, a drugi si臋 pyta:
- na co ci ten kij?
odpowiada mu:
- chcia艂bym pobi膰 rekord.

Spotyka si臋 dw贸ch przyjaci贸艂....

Spotyka si臋 dw贸ch przyjaci贸艂. Jeden z nich jest od niedawna 偶onaty.
- Dlaczego nie chodzisz ju偶 na ryby?
- 呕ona mi nie pozwala.
- Spr贸buj zrobi膰 tak jak ja. W pi膮tek przygotowuj臋 sobie sprz臋t w臋dkarski i chowam go w piwnicy. W sobot臋 rano kiedy wstaj臋 z 艂贸偶ka, odkrywam ko艂dr臋 i patrz臋 na cielsko mojej 偶ony, i m贸wi臋:
- I to ma by膰 moja 偶ona? Taki hipopotam?
Wtedy zaczyna si臋 awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprz臋t z piwnicy i id臋 nad rzek臋. Wieczorem wracam do domu z rybami, 偶ona jest zadowolona i godzimy si臋 do nast臋pnej soboty... Spr贸buj tej metody!
艢wie偶o upieczony ma艂偶onek przygotowa艂 wszystko za rad膮 przyjaciela. Wstaje rano w sobot臋, odkrywa ko艂dr臋 pod kt贸r膮 艣pi naga ma艂偶onka i m贸wi:
- A do diab艂a z rybami!

Pi臋kny prezenter telewizyjny...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dw贸ch wariat贸w k膮pie...

Dw贸ch wariat贸w k膮pie si臋 nad rzek膮 nagle jeden z nich zauwa偶a p艂ywaj膮ce zw艂oki:
- O rany trzeba mu zrobi膰 sztuczne oddychanie: wi臋c wyci膮gn膮艂 rurk臋 i wsadzi艂 j膮 trupowi w dup臋 po chwili zm臋czenia m贸wi:
- Zm臋czy艂em si臋 wi臋c teraz Ty
- Wiesz co brzydz臋 si臋 Tob膮.
Po czym wyci膮gn膮艂 rurk臋 i wsadzi艂 drug膮 stron膮.

Pi膮tego grudnia kilkuletnia...

Pi膮tego grudnia kilkuletnia Ma艂gosia k艂ad膮c si臋 do 艂贸偶ka m贸wi do dziadka:
- Kiedy rano si臋 obudz臋, chcia艂abym znale藕膰 w swoim 艂贸偶ku pi臋kn膮, jasnow艂os膮 laleczk臋!
- Ja te偶 chcia艂bym! - m贸wi dziadek.

kolega do kolegi:...

kolega do kolegi:
- Jakbym si臋 przespa艂 z twoj膮 偶on膮, to by艣my byli jak rodzina???
- Jak rodzina to mo偶e nie, ale na pewno byliby艣my kwita.