psy
fut
emu
#it
hit
syn

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi:
- prosz臋 pana jestem w trzecim miesi膮cu ci膮偶y, a brzuszek ci膮gle nie ro艣nie!
Na to lekarz:
- hmmmmmmm a jab艂ka pani je?
- nie, a trzeba?
- trzeba!
Przychodzi znowu ta sama pani do lekarza i m贸wi:
- prosz臋 pana jestem w pi膮tym miesi膮cu ci膮偶y a brzuszek ci膮gle nie ro艣nie!
- hmmmmmmm a gruszki pani je?
- nie a trzeba?
- trzeba!
Przychodzi znowu do lekarza i m贸wi:
- prosz臋 pana jestem w si贸dmym miesi膮cu ci膮偶y, a brzuszek ci膮gle nie ro艣nie!
- hmmmmmmm, a banany pani je?
- nie, a trzeba?
- trzeba!
Przychodzi ju偶 zdenerwowana do lekarza i m贸wi:
- prosz臋 pana, ale ja ju偶 jestem w dziewi膮tym miesi膮cu ci膮偶y, a brzuszek ci膮gle nie ro艣nie!
- hmmmmmmm, a kocha艂a si臋 pani z m臋偶em?
- nie, a trzeba?
- trzeba!

Do Antka przyjecha艂a...

Do Antka przyjecha艂a ekipa telewizyjna, 偶eby zapyta膰 go, jak doszed艂 do tak wysokiej wydajno艣ci mleka od krowy.
- Ja tam nic nie wiem - m贸wi Antek. - Krowami, to si臋 moja Jagu艣 zajmuje.
- Zawo艂ajcie j膮 gospodarzu, zrobimy z ni膮 ma艂e interwiew.
- Jagna, chod藕 tu.
- Czego?
- Panowie z TV chc膮 ci zrobi膰 interwju.
- Co to takiego?
- Nie wiem, ale lepiej si臋 podmyj.

Babcia Jasia jedzie samochodem...

Babcia Jasia jedzie samochodem.
Nagle zatrzymuje j膮 policja:
- Widzi pani ten znak? - str贸偶 prawa pokazuje ograniczenie pr臋dko艣ci do 50 kilometr贸w na godzin臋. - A pani przekroczy艂a siedemdziesi膮tk臋!
- Nie prawda! To ten kapelusz tak mnie postarza!

Siedzi m艂ody ch艂opak...

Siedzi m艂ody ch艂opak w autobusie - podchodzi do niego
starsza babinka i prosi aby m艂odzieniec ust膮pi艂 jej miejsce, bo j膮 bardzo bol膮 nogi.
Na co ch艂opak odpowiada : A czy jak Pani by艂a w moim wieku to ust臋powa艂a
Pani miejsce?
Babcia : Oczywi艣cie 偶e ust臋powa艂am ! ! !
M艂odzieniec : No widzi Pani i teraz Pani膮 bol膮 nogi.

W autobusie....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi baba do lekarza....

Przychodzi baba do lekarza.
- No i co, czy pomog艂y pani te lekarstwa co przepisa艂em na hemoroidy?
- Tak p贸艂 na pol.
- Jak to?
- Te d艂ugie 艣liskie tabletki to jako艣 po艂kn臋艂am, ale ten krem, co mi pan
przepisa艂, to nawet z chlebem zje艣膰 nie mog艂am

Kochanie, przecie偶 ci臋...

Kochanie, przecie偶 ci臋 prosi艂em, 偶eby艣 mi ugotowa艂a jajka na mi臋kko, a te s膮 twarde.
- To ja ju偶 nie wiem, gotowa艂am prawie p贸艂 godziny i ci膮gle twarde?

Posz艂a kobieta do lekarza....

Posz艂a kobieta do lekarza.
- Panie doktorze, zdecydowa艂am w ko艅cu, 偶e wizyta u okulisty jest mi jednak niezb臋dna...
- I s艂usznie, bo to piekarnia.

By艂 sobie idealny m臋偶czyzna...

By艂 sobie idealny m臋偶czyzna i idealna kobieta. Pewnego dnia
spotkali si臋 i zostali par膮, a 偶e ich zwi膮zek by艂 idealny, pobrali si臋.
艢lub by艂 oczywi艣cie idealny. A ich wsp贸lne 偶ycie by艂o naturalnie tak samo idealne.
W za艣nie偶ony, wietrzny wiecz贸r Wigilijny, ta idealna para jecha艂a samochodem po kr臋tej drodze, gdy nagle zauwa偶y艂a kogo艣 na poboczu, kto prawdopodobnie z艂apa艂 gum臋.
W zwi膮zku z tym, 偶e byli idealn膮 par膮, zatrzymali si臋, 偶eby pom贸c.
To by艂 Miko艂aj z ogromnym worem prezent贸w.
Nie chc膮c rozczarowa膰 dzieci oczekuj膮cych na prezenty, idealna para zaprosi艂a Miko艂aja,
z ogromnym worem prezent贸w do swojego samochodu. I szybko zaj臋li si臋 rozwo偶eniem upomink贸w.
Na nieszcz臋艣cie coraz bardziej pogarsza艂y si臋 (i tak ju偶 ci臋偶kie) warunki drogowe i niestety dosz艂o do wypadku.
Tylko jedna z tych trzech os贸b prze偶y艂a. Kto?
Zastan贸w si臋 najpierw, a dopiero potem przejd藕 ni偶ej ...
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Prze偶y艂a idealna kobieta. Ona by艂a jedyn膮 osob膮, kt贸ra naprawd臋 istnieje.
Ka偶dy wie, 偶e Miko艂aja nie ma, a idealnego m臋偶czyzny tym bardziej.

Dla kobiet ta opowie艣膰 tu si臋 ko艅czy!!!

Panowie prosz臋 czyta膰 dalej.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Je艣li Miko艂aj nie istnieje i idealny m臋偶czyzna te偶 nie, to za kierownic膮 musia艂a siedzie膰 idealna kobieta. Co wyja艣nia, dlaczego dosz艂o do wypadku. A tak w og贸le je艣li jeste艣 kobiet膮 i w艂a艣nie to czytasz (pomimo, 偶e mia艂a艣 sko艅czy膰 par臋 linijek wy偶ej), udowodni艂a艣 co艣 jeszcze:

KOBIETY NIGDY NIE ROBI膭 TEGO, CO IM SI臉 POWIE!!!

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z zabanda偶owan膮 r臋k膮 i nog膮. Lekarz si臋 pyta:
- Co si臋 pani sta艂o w r臋k臋?
- Pr膮d mnie kopn膮艂.
- A w nog臋??
- Chcia艂am mu odda膰...