Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do lekarza i m贸wi:
- Panie doktorze jestem w 4 miesi膮cu ci膮偶y, a brzucha nie wida膰!
Lekarz na to:
- A jad艂a pani marchewk臋?
- Nie, a trzeba? - Odpowiedzia艂a blondynka.
- Oczywi艣cie! - odpar艂 lekarz.

2 miesi膮ce p贸藕niej...

- Jestem w 6 miesi膮cu ci膮偶y, a brzucha nie wida膰! - Powiedzia艂a blondynka.
Lekarz odpar艂:
- A jad艂a pani buraki?
Kobieta na to:
- Nie, a trzeba?
- Oczywi艣cie! - Powiedzia艂 doktor.

3 miesi膮ce p贸藕niej

- Panie doktorze jestem w 9 miesi膮cu ci膮偶y, a brzucha nadal nie wida膰! - powiedzia艂a blondynka.
Lekarz na to:
- A spa艂a pani ze swoim m臋偶em?
Blondynka na to:
- Nie a trzeba?

Blondynka chwali si臋...

Blondynka chwali si臋 kole偶ance:
-dosta艂am od ch艂opaka DVD.
-ojejku, to zara藕liwe?

Id膮 dwie blondynki ulic膮...

Id膮 dwie blondynki ulic膮 i nios膮 bomb臋. Nagle jedna pyta:
- A co b臋dzie je艣li nam ta bomba wybuchnie?
- Nie martw si臋. Mam drug膮.

Jedzie blondynka rowerem...

Jedzie blondynka rowerem i zatrzymuje j膮 policjant.
- Przepraszam, ale nie ma pani powietrza w tylnym kole.
Blondynka spogl膮da na ko艂o i m贸wi:
- Ale tylko na dole...

Dlaczego blondynki nie...

Dlaczego blondynki nie lubi膮 tartej bu艂ki?
Bo kiepsko si臋 mas艂em smaruje.

Blondynka wpada do apteki...

Blondynka wpada do apteki z pretensjami:
- Czy mogliby艣cie zacz膮膰 odbiera膰 ten cholerny telefon? Cz艂owiek dzwoni w wa偶nej sprawie, a tu nic i nic...
- Hmm... a pod jaki numer pani dzwoni?
- 08002200
- A sk膮d pani go ma?
- No przecie偶 na drzwiach macie napisane!
- Ach tam... To s膮 godziny otwarcia apteki.

- Po偶ycz mi szampon -...

- Po偶ycz mi szampon - blondynka prosi kole偶ank臋.
- Przecie偶 masz sw贸j.
- Ale m贸j jest do suchych w艂os贸w, a ja je ju偶 zmoczy艂am.

Zadowolona blondynka...

Zadowolona blondynka jedzie swoim nowiutkim sportowym wozem.
Zakr臋t.
Pisk opon.
Gwa艂towne hamowanie ..i.. zajche艂a drog臋 tirowi, kt贸ry wpada do rowu. Zdenerwowany kierowca gwa艂townie wysiada z wozu i wyci膮ga blondynke z samochodu. Na jezdni rysuje spore k贸艂ko kred膮 i ka偶e w nim sta膰 blondynce i pod 偶adnym pozorem sie nie rusza膰. Kierowca podchodzi do jej auta i wybija wszystkie szyby. Patrzy...a blondynka sie 艣mieje. Jeszcze bardziej wkurzony niszczy jej tapicerk臋..patrzy...a blondynka si臋 艣mieje.
-tak ci do 艣miechu, co? - wrzeszczy, po czym wyrzuca wszystkie siedzenia do rowu..
patrzy, a blondi nadal si臋 smieje..
Zmuszony do "ostateczno艣ci" bierze bak z benzyn膮 i oblewa jej ca艂y samoch贸d
- ja ci teraz pokarz臋 j臋dzo! - m贸wi i podpala nowe autko. Patrzy a blondynka si臋 艣mieje...
- No i co si臋 艣miejesz wariatko? - krzyczy.
-Aaaa... bo jak pan nie patrzy艂...to ja wyskakiwa艂am z tego k贸艂ka...

Konduktor w poci膮gu pyta...

Konduktor w poci膮gu pyta si臋 blondynki z psem:
-Czy pani zap艂aci艂a za psa?
-Ale偶 sk膮d?! Dosta艂am go na urodziny!

Dlaczego blondynki je偶d偶膮...

Dlaczego blondynki je偶d偶膮 Oplami?
- Bo nie potrafi膮 przeliterowa膰 Volkswagena.

CH艁OPAK OD KA艢KI TO KRETYN...

CH艁OPAK OD KA艢KI TO KRETYN

Kolega m贸j jad膮c kilka dni temu autobusem sta艂 si臋 mimowolnym 艣wiadkiem takiej oto rozmowy dw贸ch dziewcz膮t:
- Ej, znasz tego ch艂opaka od Ka艣ki?
- No znam, a co?
- S艂uchaj, ale on jest poj**any.
- Czemu tak "my艣lisz"?
- Ka艣ka ma czarne w艂osy, tak?
- No tak.
- No, a ten kretyn na ni膮 bia艂og艂owa m贸wi.

Blondynka idzie sobie...

Blondynka idzie sobie mostem i k艂贸ci si臋 z brunetk膮 kt贸ra wi臋cej wa偶y. Blondynka m贸wi 偶e wa偶y 60 kg, brunetka 偶e 70. W ko艅cu blondynka wpada do wody i zaczyna krzycze膰:
- Ton臋, ton臋!
Brunetka na to:
- A ja dwie!

Blondynka p艂ynie statkiem...

Blondynka p艂ynie statkiem i widzi, 偶e ko艂o niej siedzi m臋偶czyzna i si臋 zastanawia jak do niego zagada膰.
My艣li, my艣li i w ko艅cu podchodzi do niego i si臋 go pyta:
- Pan te偶 p艂ynie tym statkiem?

W S膮dzie:...

W S膮dzie:
- Ile pozwana ma lat?
- Chwileczk臋, Wysoki Sadzie musz臋 policzy膰: kiedy wychodzi艂am za niego za m膮偶 mia艂am 20 lat, on mia艂 40. To teraz, je艣li on ma 70, a ja jestem o po艂ow臋 m艂odsza, to mam 35?

Czym r贸偶ni si臋 m贸zg blondynki...

Czym r贸偶ni si臋 m贸zg blondynki od kieszeni dresiarza?
W kieszeni dresiarza jest wi臋cej kom贸rek.

- Po czym blondynka poznaje,...

- Po czym blondynka poznaje, 偶e kocha si臋 z mechanikiem Ferrari?
- Go艣ciu zmienia cztery gumy w ci膮gu 8 sekund!

- Dlaczego blondynka...

- Dlaczego blondynka poprzesta艂a na trzecim dziecku?
- Bo s艂ysza艂a, 偶e co czwarty urodzony cz艂owiek to Chi艅czyk.

Przes膮dna blondynka m贸wi...

Przes膮dna blondynka m贸wi do swojej przyjaci贸艂ki:
- Wyobra藕 sobie, 偶e rano spad艂 mi talerz! Boj臋 si臋, 偶e to mo偶e zaszkodzi膰 dziecku, kt贸re w sobie nosz臋.
- Eee, id藕 g艂upia! W zabobony wierzysz? Dwa miesi膮ce przed moim urodzeniem, mama rozbi艂a p艂yt臋 gramofonow膮 i nic mi nie jest... nic mi nie jest... nic mi nie jest...

- Jak zapewni膰 rozrywk臋...

- Jak zapewni膰 rozrywk臋 blondynce na wiele godzin?
- Wystarczy napisa膰 "prosz臋 odwr贸ci膰" po obu stronach kartki.

Dlaczego blondynka li偶e...

Dlaczego blondynka li偶e szkie艂ko od zegarka?
- tic tac to tylko dwie kalorie!

Do szpitala trafia blondynka...

Do szpitala trafia blondynka z poparzonymi uszami. Lekarz zdziwiony pyta:
- Co si臋 sta艂o? Dlaczego ma Pani spalone uszy?
- Panie doktorze prasowa艂am gdy w艂a艣nie zadzwoni艂 telefon...
- No rozumie, ale dlaczego obydwa?
- A bo potem pr贸bowa艂am dzwoni膰 po pogotowie.