#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza i m贸wi:
- Prosz臋 pana, mam problem...
- S艂ucham pana
- Ale czy nie b臋dzie si臋 pan 艣mia艂?
- Nie
- Spuch艂o mi j膮dro
- Prosz臋 pokaza膰
- Ale czy na pewno nie b臋dzie si臋 pan 艣mia艂? - dopytuje si臋
- Na pewno
Facet wyci膮ga j膮dro wielko艣ci pi艂ki. Lekarz zwija si臋 ze 艣miechu.
- No widzi pan!!! W takim wypadku nie poka偶臋 panu tego spuchni臋tego!!!

Donald Tusk spotyka si臋...

Donald Tusk spotyka si臋 z Chi艅czykami na budowie autostrady. Chi艅czycy siedz膮 i nic nie robi膮.
鈥 Panowie, dlaczego wy tych autostrad nie budujecie? 鈥 pyta oburzony Tusk.
Jeden z Chi艅czyk贸w odpowiada: 鈥 Bo ja nie umiem, ja jestem kucharz.
鈥 Jak pan nie umie, to po choler臋 si臋 pan bierze za budowanie? 鈥 pyta zdziwiony premier.
鈥 A pan po co si臋 bierze za rz膮dzenie? 鈥 m贸wi Chi艅czyk.

Putin rozmawia przez...

Putin rozmawia przez telefon... Po chwili zas艂ania s艂uchawk臋 r臋k膮 i m贸wi
- Wezwa膰 mi tu admira艂a floty p贸艂nocnej!
Wchodzi admira艂. Putin si臋 pyta:
- Czy mieli艣my dzisiaj jakie艣 straty we flocie?
- Nie - odpowiada marsza艂ek.
- Na pewno? - upewnia si臋 Putin. - 呕aden okr臋t nie zaton膮艂, 偶aden nie zagin膮艂, wszystkie 艂odzie podwodne wyp艂yn臋艂y na powierzchnie?
- Na 100% - zaklina si臋 admira艂.
Putin podnosi s艂uchawk臋.
- No to przykro mi, Obama. A4 - pud艂o!

Szczyt g艂upoty....

Szczyt g艂upoty.
Wyskoczy膰 przez okno i czeka膰 a偶 Spider-man nas uratuje.

Dw贸ch kumpli z pracy:...

Dw贸ch kumpli z pracy:
- Jasiu, jakbym si臋 przespa艂 z Twoj膮 偶on膮, to by艣my byli szwagry co?
- Nie Zbyszku, wtedy to by艣my byli kwita...

Dzwoni telefon. Pies...

Dzwoni telefon. Pies odbiera i m贸wi:
- Hau!
- Halo?
- Hau!
- Nic nie rozumiem.
- Hau!
- Prosz臋 m贸wi膰 wyra藕niej!
- H jak Henryk, A jak Agnieszka, U jak Urszula!

Nic tak nie psuje przyjemno艣ci...

Nic tak nie psuje przyjemno艣ci z czytania dowcip贸w w internecie, jak
znajomo艣膰 zasad gramatyki i ortografii.

Trwa II Wojna 艢wiatowa....

Trwa II Wojna 艢wiatowa.
Grupa Polak贸w uciekaj膮ca przed Hitlerem schowa艂a si臋 w pustej studni.
Gdy Hitler po chwili dotar艂 do studni nachyli艂 si臋 i powiedzia艂:
- Halo
A grupa uciekinier贸w udaj膮ca echo:
- Halo, Halo
Hitler:
- A mo偶e uciekli do lasu?
Grupa:
- A mo偶e uciekli do lasu, do lasu
Hitler:
- A mo偶e s膮 w studni?
Grupa:
- A mo偶e s膮 w studni, w studni
Hitler:
- A mo偶e wrzuc臋 tam granat.
Grupa:
- A mo偶e uciekli do lasu, do lasu

Felek idzie do spowiedzi....

Felek idzie do spowiedzi. Przed ko艣cio艂em widzi swojego koleg臋, kt贸ry biega ko艂o budynku. Zdziwiony pyta:
-Dlaczego tak biegasz?
-Ksi膮dz jako pokut臋 nakaza艂 mi obiec ko艣ci贸艂 dziesi臋膰 razy. Jeden raz za ka偶de przekle艅stwo, kt贸re wyrwa艂o mi si臋 z ust.
-呕artujesz! To ja wracam po rower!

Wchodzi do autobusu niski,...

Wchodzi do autobusu niski, maksymalnie "napakowany" szczyl i m贸wi:
- Jestem ma艂y Tadzio, "pakero"! - powiedzia艂, potrz膮saj膮c g艂ow膮. - I nie kasuje bilet贸w! - doda艂.
Kierowca spojrza艂 w lusterko, ale kiedy zobaczy艂 napakowanego g贸wniarza, nic nie powiedzia艂 tylko ruszy艂 dalej.
Za tydzie艅 zn贸w do tego samego autobusu wchodzi ten sam szczyl i m贸wi:
- Jestem ma艂y Tadzio, "pakero" i nie kasuje bilet贸w!
Kierowca zn贸w spogl膮da w lusterko, ale we藕 i zwr贸膰 takiemu uwag臋, jeszcze g臋b臋 obije. Trudno - jedzie dalej.
Sytuacja powt贸rzy艂a si臋 przez kilka nast臋pnych tygodni. Kierowca w ko艅cu nie wytrzyma艂; wzi膮艂 3 miesi膮ce bezp艂atnego urlopu, zacz膮艂 chodzi膰 na si艂owni臋, boks, zacz膮艂 bra膰 koks, 膰wiczy艂 bez ustanku. Rozr贸s艂 si臋 tak, 偶e jak wr贸ci艂 do pracy koledzy go nie poznali.
Wsiada do autobusu, jedzie w tras臋 i my艣li: "Niech teraz ten gnojek tylko spr贸buje tego co poprzednio". Na kt贸rym艣 przystanku wsiada znajomy szczyl i m贸wi:
- Jestem ma艂y Tadzio, "pakero" i nie kasuje bilet贸w.
Kierowca wypada z kabiny podbiega do niego i krzyczy z g贸ry:
- A to niby, cholera, dlaczego?!!
- Bo mam miesi臋czny...