#it
emu
psy
syn

Rozmawia dw├│ch kumpli:...

Rozmawia dw├│ch kumpli:
- Moja żona to anioł...
- A moja jeszcze ┼╝yje...

Jak się nazywa rosół...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Jad─ů samochodem informatyk,...

Jad─ů samochodem informatyk, mechanik
i chemik. Nagle staje im auto i mechanik powiada:
-Co┼Ť z silnikiem!
Chemik na to:
-Paliwo jest z┼éej jako┼Ťci
Informatyk:
-Wysi─ůd┼║my i wsi─ůd┼║my i spr├│b├│jmy ponownie...

Na parkiecie go┼Ť─ç ta┼äczy...

Na parkiecie go┼Ť─ç ta┼äczy wolnego z cygank─ů. Przytulaj─ů si─Ö tak z minut─Ö i nagle cyganka m├│wi:
- Niedługo umrzesz.
- Jak to! Sk─ůd wiesz? - pyta przera┼╝ony go┼Ťciu
- Bo czuje tw├│j koniec.

Złapali Indianie białego,...

Z┼éapali Indianie bia┼éego, przywi─ůzali do pala m─Öczarni, postawili stra┼╝nika i poszli si─Ö naradzi─ç, co z nim zrobi─ç. Siedzi sobie biedak przy palu i my┼Ťli. Co tu zrobi─ç? Niestety, mam przer─ůbane. Mam najbardziej przer─ůbane jak tylko sobie mo┼╝na wyobrazi─ç. Nagle w chmurach zrobi┼é si─Ö niewielki otw├│r, a przez ten otw├│r sp┼éyn─Ö┼éo na nieszcz─Ö┼Ťnika jasne, aczkolwiek nie o┼Ťlepiaj─ůce ┼Ťwiat┼éo i us┼éysza┼é g┼éos pot─Ö┼╝ny, ale nie og┼éuszaj─ůcy, kt├│ry rzek┼é:
- Nie obawiaj si─Ö synu, potrz─ů┼Ťnij r─Ökami.
Potrz─ůsn─ů┼é. Ku jego zdumieniu wi─Özy opad┼éy.
- Podejdź do strażnika - mówi dalej głos.
Podszedł lekko przestraszony.
- Nie obawiaj si─Ö, stra┼╝nik ┼Ťpi - kontynuowa┼é G┼éos.
- A teraz wyrwij stra┼╝nikowi tomahawk i uderz go. To syn wodza.
Wyrwał i uderzył. Zabił syna wodza i czeka, co dalej. Wtedy Głos z lekkim rozbawieniem:
- Teraz to masz dopiero przer─ůbane...

- Co oznacza poj─Öcie...

- Co oznacza poj─Öcie "common law" prosz─Ö pani?
- No wi─Öc "law" to "prawo", no a "common" - to znaczy: "chod┼║ tutaj".

Jedzie poci─ůg z Pekinu...

Jedzie poci─ůg z Pekinu do Warszawy. Go┼Ťciowi zachcia┼éo si─Ö do ubikacji. Ale w poci─ůgu nie mo┼╝e znale┼║─ç ubikacji! Idzie do kondora no i rzeczywi┼Ťcie okazuje si─Ö, ┼╝e w poci─ůgu nie ma ani jednej ubikacji. Ale kondor m├│wi mu :
- Zr├│b Pan tak - ┼Ťci─ůgnij spodnie, namaluj na ty┼éku oczy, brwi, uszy itd. wystaw za okno i sraj.
No to go┼Ťciu jak us┼éysza┼é tak zrobi┼é. Wystawi┼é ty┼éek za okno i zaczyna sra─ç. Poci─ůg doje┼╝d┼╝a na stacj─Ö w Warszawie, a tam Pani z lizakiem (zawiadowca stacji) do go┼Ťcia :
- Panie, niech Pan nie rzyga na peron! jak Pan si─Ö w og├│le zachowuje!
- Prrrr....
- I JESZCZE KU**A PYSKUJE!!!

W czasie transmisji meczu...

W czasie transmisji meczu piłkarskiego jeden z piłkarzy przychodzi do sprawozdawcy radiowego i mówi:
- Panie redaktorze, mam pro┼Ťb─Ö. Czy m├│g┼éby pan wolniej m├│wi─ç? My nie nad─ů┼╝amy z gr─ů!

Pewien włamywacz planuje...

Pewien włamywacz planuje skok swojego życia.
Realizuj─ůc sw├│j perfekcyjny plan dostaje si─Ö noc─ů bez problemu na teren okaza┼éego banku.
Po chwili stoi przed pokaY┼║nym sejfem. Z dziecinn─ů ┼éatwoo┼Ťci─ů otwiera go i znajduje w o┼Ťrodku... - 2 jogurty. Szok jest wielki, wi─Öc dla poprawy nastroju wtran┼╝ala je bez wahania. Bezzw┼éocznie udaje si─Ö do ... kolejnego sejfu licz─ůc, ┼╝e tam si─Ö ob┼éowi. Po jego otwarciu zaskoczenie jest spore ale wt├│rne - w ┼Ťorodku znajduje 12 jogurt├│w... Wch┼éania je i zastanawia si─Ö gdzie mo┼╝e podziewa─ç si─Ö ta ca┼éa kasa...
Musi by─ç w trzecim sejfie, kt├│ry stoi ju┼╝ po chwili otworem. Zawartoo─ç: 30 jogurt├│w. Ju┼╝ nie g┼éodny, ale z czystej ch─Öci podreperowania w┼éasnego ego poch┼éania je wszystkie co do ostatniego. "Te cholerne banki te┼╝ ju┼╝ nie s─ů tym czym by┼éy kiedy┼Ťo" myoli sobie wkurzony w┼éamywacz opuszczaj─ůc z pe┼énym brzuchem budynek banku. Na drugi dzie┼ä rano kupuje gazet─Ö i czyta jej nag┼é├│wek:
"Niecodzienne włamanie do Banku Spermy SA...