#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i przygl膮da si臋 zwierzakom na wystawie. W mi臋dzyczasie wchodzi inny klient i kupuje ma艂p臋 z klatki obok.
Facet s艂yszy cen臋: 5 000 euro.
- Czemu ta ma艂pa taka droga?
- Ona programuje biegle w C... wie pan... szybki, czysty kod, nie robi b艂臋d贸w... warta jest tej ceny.
Obok sta艂a druga klatka, a tam cena: 10 000 euro
- A ta ma艂pa czemu taka droga?
- Bo ta ma艂pa programuje obiektowo w C++, mo偶e te偶 pisa膰 w Visual C++, troch臋 w Javie... wie pan... tego typu. Bardzo przyst臋pna cena.
- A ta ma艂pa? - pyta facet wskazuj膮c na klatk臋 z cen膮 50 000 euro
- Taaaa? Nigdy nie widzia艂em, by co艣 robi艂a, ale m贸wi, 偶e jest konsultantem.

艢wi膮teczny instynkt samozachow...

艢wi膮teczny instynkt samozachowawczy podpowiada:
1. Kupi膰 wszystkim swoim dzieciom jednakowe zabawki.
2. Kupi膰 偶onie i kochance jednakowe perfumy.

Kowalski skar偶y si臋 koledze:...

Kowalski skar偶y si臋 koledze:
- Wiesz, moja 偶ona zupe艂nie mnie nie rozumie. A Twoja?
- Nie wiem. Nie rozmawiam z ni膮 o tobie.

Dialog G贸ralek:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Co si臋 stanie je艣li odpadn膮...

Co si臋 stanie je艣li odpadn膮 ci r臋ce?
Nie b臋dziesz m贸g艂 ich podnie艣膰...

Pewien wiejski ch艂opak...

Pewien wiejski ch艂opak by艂 tak ma艂om贸wny, 偶e jego dziewczyna po pi臋ciu latach zalot贸w, dosz艂a do wniosku, 偶e nigdy Jej si臋 nie o艣wiadczy i 偶e b臋dzie musia艂a wzi膮膰 inicjatyw臋 w swoje r臋ce.
Pewnego dnia, kiedy siedzieli sami w ogrodzie powiedzia艂a do Niego:
- John, pobierzemy si臋? Pobierzemy si臋 John?
- Tak.
Znowu d艂uga cisza, w ko艅cu dziewczyna powiedzia艂a:
- Powiedz co艣 John, dlaczego nic nie m贸wisz?
- Obawiam si臋, 偶e i tak za du偶o powiedzia艂em.

Wyjecha艂 rolnik kombajnem...

Wyjecha艂 rolnik kombajnem na pole, pukn膮艂 si臋 w czo艂o i m贸wi:
- O kurde, zapomnia艂em zasia膰!

W sadzie odbywa si臋 rozprawa...

W sadzie odbywa si臋 rozprawa o kradzie偶 pieni臋dzy. S臋dzia ka偶e
opowiedzie膰, jak to si臋 sta艂o.
- Prosz臋 wysokiego sadu, jak usiad艂am w kinie, to ten 艂ajdak
przysiad艂 si臋 do mnie na wolne krzes艂o. Najpierw m贸wi艂 艂adne s艂贸wka,
a jak si臋 zrobi艂o ciemno, to mi podni贸s艂 sukienk臋 i si臋gn膮艂 r臋ka
za podwi膮zk臋, a tam w艂a艣nie mia艂am pieni膮dze.
- To czemu pani nie krzycza艂a ?
- Bo ja my艣la艂am, 偶e on w uczciwych zamiarach !