#it
emu
psy
syn

- Oszust! Podlec! Wyzywam...

- Oszust! Podlec! Wyzywam Ci─Ö na pojedynek!
- Dobrze, szpada czy pistolet?
- Szpada!
- To ja wezm─Ö pistolet.

Szkot o┼╝eni┼é si─Ö z wdow─ů...

Szkot o┼╝eni┼é si─Ö z wdow─ů i po ┼Ťlubie jedzie poci─ůgiem.
- Gdzie pan jedzie? - Pyta go inny podr├│┼╝ny.
- W podr├│┼╝ po┼Ťlubn─ů...
- A gdzie ┼╝ona?
- Ona już była...

Pewien facet bardzo pragn─ů┼é...

Pewien facet bardzo pragn─ů┼é skoczy─ç ze spadochronem. W ko┼äcu przem├│g┼é sw├│j l─Ök wysoko┼Ťci i zg┼éosi┼é si─Ö na szkolenie. W samolocie jego instruktor powt├│rzy┼é mu wszystko jeszcze raz.
- S┼éuchaj, na prawym ramieniu masz du┼╝─ů czarn─ů r─ůczk─Ö, jak skoczysz licz do trzystu i poci─ůgnij, spadochron si─Ö otworzy, gitara gra. Ale, je┼Ťli si─Ö nie otworzy to na lewym ramieniu masz ma┼é─ů br─ůzow─ů r─ůczk─Ö, poci─ůgniesz za ni─ů spadochron si─Ö otworzy, gitara gra. Ale je┼Ťli i to nie pomorze w kieszonce szelek masz instrukcje, czytasz to i gitara gra. Kapujesz?
Facet potwierdził skinieniem głowy i skoczył.
Leci, leci, liczy, liczy.
- Trzysta!- krzykn─ů┼é kiedy doliczy┼é i ci─ůgnie za czarn─ů r─ůczk─Ö.
Bach... nic się nie stało.
- Cholera!- krzykn─ů┼é i poci─ůgn─ů┼é za br─ůzow─ů r─ůczk─Ö.
Bach... nic się nie stało.
- No┼╝ kurna!- krzykn─ů┼é i wydoby┼é z kieszonki instrukcje, otwiera na pierwszej stronie i czyta:
- Ojcze nasz kt├│ry┼Ť jest w niebie...

Listonosz z nadmorskiej...

Listonosz z nadmorskiej miejscowo┼Ťci by┼é w┼Ťciek┼éy, bo musia┼é dostarczy─ç poczt├│wk─Ö dla latarnika, co wi─ůza┼éo si─Ö z wyp┼éyni─Öciem ┼é├│dk─ů i du┼╝ym nak┼éadem czasu. Kiedy dotar┼é do latarni, wyburcza┼é do latarnika:
- Poczt├│wka.
- Dzi─Öki. I nie bocz si─Ö tak, bo zaprenumeruj─Ö gazet─Ö...

W Kołobrzegu na deptaku...

W Ko┼éobrzegu na deptaku apetyczna dziewczyna wchodzi na automatyczn─ů wag─Ö, wrzuca monet─Ö... i z niezadowoleniem ogl─ůda wydrukowany wynik.
Zdejmuje wiatr├│wk─Ö i pantofle, znowu wrzuca monet─Ö - zn├│w niezadowolona z wyniku. Zdejmuje bluzk─Ö - wynik wa┼╝enia znowu niezadowalaj─ůcy.
Stoi tak niezdecydowana na tej wadze - co by tu jeszcze? - na to podchodzi przygl─ůdaj─ůcy si─Ö temu facet i wr─Öczaj─ůc jej gar┼Ť─ç monet m├│wi:
- Niech pani kontynuuje - ja stawiam!

Poszedł facet do lasu....

Poszed┼é facet do lasu. ┼üazi┼é i ┼éazi┼é, a┼╝ w ko┼äcu zab┼é─ůdzi┼é. Chodzi wi─Öc
po lesie i krzyczy.
W pewnym momencie co┼Ť go szturcha z ty┼éu w rami─Ö.
Odwraca głowę, patrzy, a tu stoi wielki niedźwiedź, rozespany, wku**wiony,
piana z pyska mu leci i m├│wi:
- Co tu robisz?
- Zgubiłem się - odpowiada facet
- Ale czego si─Ö k***a tak drzesz? - pyta znowu w┼Ťciek┼éy nied┼║wied┼║
- Bo mo┼╝e kto┼Ť us┼éyszy i mi pomo┼╝e - m├│wi go┼Ť─ç
- No to k***a ja usłyszałem!!! Pomogło ci?

Francuski dziennikarz...

Francuski dziennikarz radiowy wypowiada si─Ö na temat popularno┼Ťci:
- Popularno┼Ť─ç? By┼ébym popularny, gdybym kichn─ů┼é przed mikrofonem, a nast─Öpnego dnia otrzyma┼ébym tysi─ůc kartek z ┼╝yczeniami: "Na zdrowie!".

Dwie blondynki zastanawiaj─ů...

Dwie blondynki zastanawiaj─ů si─Ö, co zrobi─ç, by dosta─ç nagrod─Ö Nobla.
Jedna proponuje:
-Może polecimy na slońce?
Druga na to:
-No co┼Ť ty, tam jest gor─ůco , poparzymy si─Ö!
-To pole─çmy w nocy.

Co si─Ö stanie je┼Ťli odpadn─ů...

Co si─Ö stanie je┼Ťli odpadn─ů ci r─Öce?
Nie b─Ödziesz m├│g┼é ich podnie┼Ť─ç...

Reforma szkolnictwa prowadzi...

Reforma szkolnictwa prowadzi także do zmian pewnych zasad w języku polskim. Obecnie znana deklinacja poszerzona została o dodatkowe trzy odmiany:
1. Mianownik - kto? co?
2. Dopełniacz - kogo? czego?
3. Celownik - komu? czemu?
4. Biernik - kogo? co?
5. Narz─Ödnik - z kim? z czym?
6. Miejscownik - o kim? o czym?
7. Wołacz - o!
8. Intymnik - kto z kim?
9. Wygry┼║nik - kto kogo i dlaczego?
10. Łapownik - kto komu ile?