#it
emu
fut
hit
psy
syn

Przychodzi gospodarz...

Przychodzi gospodarz do domu i m贸wi:
- S艂uchaj matka!!! Dokupi艂em dzisiaj 10 hektar贸w ziemi.
- Wiem.
- A sk膮d wiesz?
- Nasz ko艅 si臋 za stodo艂膮 powiesi艂.

Spotykaj膮 si臋 dwie smoczyce....

Spotykaj膮 si臋 dwie smoczyce. Przyjaci贸艂ki od 100 lat.
- Chod藕 pop艂ywa膰 w jeziorku.
- Nieee.
- No chod藕.
- Nie.
- No chod藕 co jeste艣 taka.
- Nie no, nie mog臋.
- Ale czemu?
- A bo mam takie co艣...
- No ale co, gadaj.
- Nie...
- No gadaj przecie偶 si臋 przyja藕nimy si臋 ju偶 tyle lat.
- No. Mam okres.
- To ty nie u偶ywasz owiec?

Warszawa. Autobus podmiejski,...

Warszawa. Autobus podmiejski, pe艂no pseudokibic贸w:
- Jedziesz w czwartek napie****a膰 globalist贸w?
- Anty!
- Ja ci kur.. dam anty! Jakie anty, jedziesz i tyle!
- Antyglobalist贸w!
- Jeden ch.. - to co jedziesz?!
- Ale za co???
- Jak to kur.. za co?? za Legi臋!!!

Irlandczyk, Polak i Rosjanin...

Irlandczyk, Polak i Rosjanin pracowali na wysoko艣ciowcu. Zaczynaj膮 drugie 艣niadanie. Odpakowuj膮 swoje kanapki i...
- Kurcze, znowu kanapka z szynk膮 - skar偶y si臋 Irlandczyk - Ca艂y miesi膮c kanapki z szynk膮. Je偶eli jeszcze raz dostane kanapki z szynk膮, to skocze!
- W mord臋 - m贸wi Polak - Znowu w臋dzone udko kurczaka. Codziennie musz臋 je艣膰 udko kurczaka! Je偶eli jeszcze raz dostane udko kurczaka to skocze!
- M贸j Boh - wzdycha Rosjanin - Znowu chleb z kie艂bas膮. Dzie艅 w dzie艅 chleb z kie艂bas膮. Je偶eli jeszcze raz na drugie 艣niadanie dostane chleb z kie艂bas膮, to skocze!
Nast臋pnego dnia wszyscy trzej otwieraj膮 swoje pude艂ka na drugie 艣niadanie... i skacz膮 po kolei.
Na pogrzebie wdowy rozpaczaj膮.
- Jejku, je偶eli wiedzia艂abym, 偶e nie lubi szynki, nie dawa艂abym my takich kanapek - biadoli Irlandka
- Gdybym tylko wiedzia艂a - j臋czy Polka - Nigdy wi臋cej nie da艂abym mu kurczaka...
Oczy wszystkich zwracaj膮 si臋 na Rosjank臋.
- Nu, szto偶 - wzrusza ramionami kobieta - Andriej sam sobie robi艂 kanapki...

Spotykaj膮 sie trzy krokodyle...

Spotykaj膮 sie trzy krokodyle i jeden m贸wi :
Pamietacie, kiedy艣 byli艣my zieloni...
Drugi m贸wi: a pamietacie, kiedy艣 umieli艣my p艂ywa膰...
Na to trzeci : nie gadajcie, lecimy robi膰 mi贸d!

Przyszed艂 facet do sklepu...

Przyszed艂 facet do sklepu zoologicznego i prosi o o艣miornic臋. Sprzedawca podaje mu zapakowan膮 o艣miornic臋 i 艂y偶eczk臋 do herbaty. Mocno zdziwiony klient pyta, po co mu ta 艂y偶eczka.
- Nale偶y jej u偶y膰, jak si臋 o艣miornica do czego przyssie.
Facet zabra艂 o艣miornic臋 do domu. Przychodzi nast臋pnego dnia z pracy, a tu o艣miornica nic - do niczego nie przyssana. To samo 2. i 3. dnia. 4. dnia facet przychodzi do domu, a tu o艣miornica obejmuje wszystkimi o艣mioma ko艅czynami krzes艂o i nie zamierza si臋 odessa膰. Wzi膮艂 wi臋c 艂y偶eczk臋 i pr贸buje... Najpierw jedn膮 ko艅czyn臋... Z trudem udaje mu si臋 odczepi膰, potem drug膮, trzeci膮, ale w mi臋dzyczasie o艣miornica zn贸w przysysa si臋 pierwsz膮 艂ap膮. Mocno wkurzony go艣膰 pr贸buje raz po raz, ale zawsze o艣miornica jest szybsza. Zdenerwowany przychodzi do sklepu z reklamacj膮:
- Panie, ta 艂y偶eczka do niczego si臋 nie nadaje! 呕膮dam zwrotu pieni臋dzy!
A sprzedawca:
- Jak to? Niemo偶liwe! Niech pan przyniesie j膮 razem z krzes艂em, to spr贸bujemy razem.
Nie przekonany facet przychodzi nast臋pnego dnia do sklepu z o艣miornic膮 przyssan膮 do krzes艂a. Bierze 艂y偶eczk臋 i zaczyna odkleja膰 ko艅czyny, ale sprzedawca na to:
- Eee, nie tak! Niech mi pan poda t膮 艂y偶eczk臋!
Wzi膮艂 艂y偶eczk臋 i pac! o艣miornic臋 w 艂eb. A o艣miornica (艂api膮c si臋 wszystkimi o艣mioma ko艅czynami za g艂ow臋):
- Au膰!! Moja g艂owa!!

Tajna narada w sztabie...

Tajna narada w sztabie Hitlera. Na mapie narysowane strategiczne punkty kolejnej akcji niemieckich si艂. Nagle drzwi si臋 otwieraj膮, do pokoju wchodzi Stirlitz ze skrzynk膮 pomara艅czy, stawia skrzynk臋 na ziemi, robi zdj臋cia plan贸w i wychodzi.
- Kto to by艂? - pyta zdziwiony Hitler.
- Stirlitz, radziedzki szpieg.
- To czemu go nie aresztujecie?!
- Jest sprytny. Wykr臋ci艂by si臋, 偶e tylko pomara艅cze przyni贸s艂.

przychodzi kole艣 do jasnowidza...

przychodzi kole艣 do jasnowidza puk puk
- jasnowidz kto tam?
a kole艣: w h... z takim jasnowidzem