emu
psy
syn

Przychodzi ledwo 偶ywy...

Przychodzi ledwo 偶ywy grabarz do domu. 呕ona go pyta:
- Stefanku, ile dzisiaj mia艂e艣 pogrzeb贸w?
- Jeden, Irenko. Ale to by艂 pogrzeb urz臋dnika i jak wk艂adali艣my trumn臋 do grobu, to rozleg艂y si臋 takie brawa, 偶e ca艂y pogrzeb musieli艣my 7 razy bisowa膰.

Spotyka si臋 dw贸ch znajomych:...

Spotyka si臋 dw贸ch znajomych:
- M贸j kr贸lik, rozumiesz, straci艂 oczy... przyszy艂em mu i widzi!
- Tak? A mojej 艣wince odpad艂a g艂owa... przyszy艂em jej i 偶yje!
- 艢wince? Przyszy艂e艣 g艂ow臋?! A kto to widzia艂?!!!
- Tw贸j kr贸lik!

Siedz膮cy z piwem pod...

Siedz膮cy z piwem pod wiejskim sklepem Kazimierz zagaja do przechodz膮cej s膮siadki:
- Halina, czy ty jeste艣 gor膮c膮 kobiet膮?
- No raczej, jak z kibla wstaj臋, to para leci.

Facet wraca po pracy...

Facet wraca po pracy do domu, wchodz膮c zauwa偶a swoj膮 偶on臋 na czworaka czyszcz膮c膮 pod艂og臋. 呕ona ma na sobie tylko fartuch, wi臋c facet rzuca si臋 na 偶on臋 i zaczyna uprawia膰 z ni膮 seks na pieska.
Po wszystkim uderza mocno kobiet臋 w g艂ow臋.
- Za co? - krzyczy kobieta - by艂am dla ciebie taka mi艂a, pozwoli艂am ci sobie u偶y膰.
Facet patrzy na 偶on臋 i z gniewem m贸wi:
- Za to, 偶e nie obejrza艂a艣 si臋 i nie sprawdzi艂a艣 kim jestem!

- Synku, jeste艣 taki...

- Synku, jeste艣 taki niegrzeczny, we藕 przyk艂ad z tatusia
- Mama, ale tata siedzi w wi臋zieniu...
- Tak, ale nied艂ugo wyjdzie za dobre sprawowanie!

- Panie Doktorze, boli...

- Panie Doktorze, boli mnie gard艂o.
- Prosz臋 podej艣膰 do okna i wystawi膰 j臋zyk.
- Czy to pomo偶e?
- Nie, ale nie lubi臋 moich s膮siad贸w...

Spotykaj膮 si臋 dwaj przyjaciele...

Spotykaj膮 si臋 dwaj przyjaciele.
- Co艣 taki przegrany? Spotka艂a ci臋 jaka艣 nieprzyjemno艣膰?
- Masz poj臋cie! Wczoraj wypili艣my sobie niezgorzej, a kiedy bractwo si臋 ju偶 rozchodzi艂o, odwioz艂em Edka do domu i po艂o偶y艂em go tak cicho do 艂贸偶ka, 偶e jego 偶ona nic nie zauwa偶y艂a.
- To co si臋 przejmujesz? Powiniene艣 by膰 zadowolony.
- Tak, ale dzisiaj si臋 dowiedzia艂em, 偶e Edek ju偶 dwa dni temu pojecha艂 do Kutna..

Tajna narada w sztabie...

Tajna narada w sztabie Hitlera. Na mapie narysowane strategiczne punkty kolejnej akcji niemieckich si艂. Nagle drzwi si臋 otwieraj膮, do pokoju wchodzi Stirlitz ze skrzynk膮 pomara艅czy, stawia skrzynk臋 na ziemi, robi zdj臋cia plan贸w i wychodzi.
- Kto to by艂? - pyta zdziwiony Hitler.
- Stirlitz, radziedzki szpieg.
- To czemu go nie aresztujecie?!
- Jest sprytny. Wykr臋ci艂by si臋, 偶e tylko pomara艅cze przyni贸s艂.

Zaradny g贸ral w Ameryce....

Zaradny g贸ral w Ameryce.

Dw贸ch g贸rali pojecha艂o do Chicago.Po p贸艂 roku jeden wraca.
- A gdzie Jontek? - pytaj膮 znajomi na lotnisku.
- On tam zosta艂.
- Jak to zosta艂?.
- No, bo sklep otwar艂,to musia艂.
- Po p贸艂 roku?. Jak on to zrobi艂?.
- Zwyczajnie,艂omem...