#it
emu
psy
syn

Przychodzi murzyn do...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dwaj lekarze siedz─ů w...

Dwaj lekarze siedz─ů w celi. Jeden wzdycha:
- A mogłem zostać meteorologiem i wybaczono by mi 90% pomyłek..

Amerykanin, Polak i Ruski...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Nie s─ůdz─Ö ┼╝eby Optometria...

Nie s─ůdz─Ö ┼╝eby Optometria Karczewski wykonywa┼éa tak dobr─ů prac─Ö jak si─Ö reklamuj─ů. By┼éem tam dzisiaj i powiedzia┼éem optykowi, ┼╝e jestem troch─Ö kr├│tkowidzem.
- Kr├│tkowidzem? - odrzek┼é optyk podchodz─ůc do okna. - Widzi pan t─ů lekko-pomara┼äczow─ů rzecz tam na niebie? - zapyta┼é.
- Tak, to jest słońce - odpowiedziałem.
Odrzekł:
- Jest ono oddalone o 93 miliony mil. Jak daleko chcesz u licha widzie─ç?!

Przychodzi starsza pani...

Przychodzi starsza pani na badania. Laborantka pobiera krew i m├│wi:
- Teraz poprosz─Ö o pojemnik z moczem.
Babcia stawia butelk─Ö na stoliku. Zdziwiona laborantka m├│wi:
- To przecie┼╝ nie mocz tylko koniak!
Babcia:
- O rany, to co ja dałam lekarzowi.

Przychodzi pacjent do...

Przychodzi pacjent do przychodni rejonowej i m├│wi :
- Dzień dobry, bezpłatny panie doktorze.
- Dzień dobry, beznadziejnie chory pacjencie - odpowiada lekarz.

Doktor m├│wi do pacjenta:...

Doktor m├│wi do pacjenta: - No no, jest pan zdrowy jak byk! Wszystkie wyniki w porz─ůdku! Z seksem te┼╝ pan chyba nie ma problem├│w? - C├│┼╝, tak ze trzy razy w tygodniu to sobie dogodz─Ö. - Trzy razy w tygodniu? Z pana kondycj─ů to i trzy razy dziennie mo┼╝na by by┼éo. - Niby tak, ale pan doktor wie, jaki jest los proboszcza na wiejskiej parafii.

GWIAZDA FILMOWA...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dziewczyna u ginekologa....

Dziewczyna u ginekologa. M┼éody, przystojny lekarz zaczyna badanie, zak┼éada jednorazow─ů r─Ökawiczk─Ö, wk┼éada palce. Nagle dzwoni telefon. Lekarz jedn─ů r─Öka odbiera, a jako ┼╝e czas to pieni─ůdz drug─ů kontynuuje badanie:
- Halo! Tu Heniek... ze studi├│w... jestem w twoim mie┼Ťcie.
- Nie mo┼╝e by─ç. Przyje┼╝d┼╝aj, trzeba to obla─ç.
- A jak do ciebie dojecha─ç? Dzwoni─Ö z dworca.
- Z dworca to pojedziesz prosto, p├│┼║niej w lewo, b─Ödzie rondo, na rondzie w prawo, nast─Öpne rondo i dalej to prosto, prosto i jeste┼Ť u mnie...
Na to pacjentka:
- Panie doktorze czy jeszcze jedno rondo mog─Ö prosi─ç?

- B├│l w pana lewym kolanie...

- B├│l w pana lewym kolanie to kwestia wieku ÔÇô wyja┼Ťnia pacjentowi lekarz.
- Ciekawe ÔÇô denerwuje si─Ö pacjent ÔÇô drugie kolano tak samo stare, a nie boli.