psy
fut
emu
#it
syn
hit
lek

Przychodzi starszy facet...

Przychodzi starszy facet do banku, daje dysponentce ksi膮偶eczk臋 oszcz臋dno艣ciow膮 i pyta:
- Czy mog艂aby pani sprawdzi膰 jak mi ro艣nie?
Ona odpowiada:
- W tym wieku to ju偶 chyba nie bardzo!!!

Do windy wchodzi blondynka...

Do windy wchodzi blondynka z m臋偶czyzn膮. Facet pyta :
-Na drugie?
-Aneta. - Odpowiada blondynka.

- Czy mo偶esz mi po偶yczy膰...

- Czy mo偶esz mi po偶yczy膰 20 milion贸w?
- Cz艂owieku na co ci tyle pieni臋dzy?
- Postanowi艂em odda膰 wszystkie d艂ugi i sko艅czy膰 z tym wiecznym po偶yczaniem.

Wiejski proboszcz daje...

Wiejski proboszcz daje si臋 ogoli膰 lokalnemu golibrodzie. Ten przez swoj膮 niezdarno艣膰 i trz臋s膮ce si臋 r臋ce zacina ksi臋dza kilkakrotnie. W ko艅cu S艂uga Bo偶y nie wytrzymuje:
- M贸j synu, i tak to w艂a艣nie wygl膮da, gdy si臋 non stop chleje! Fryzjer przytakuje:
- Zgadza si臋, prosz臋 ksi臋dza, sk贸ra si臋 robi przez to taka porowata...

Wioska india艅ska w Ameryce....

Wioska india艅ska w Ameryce. Przychodz膮 Apacze do swego szamana i pytaj膮:
- Jaka b臋dzie w tym roku zima szamanie?
- Bardzo, bardzo ostra!
Apacze zacz臋li zbiera膰 chrust, ale zima by艂a 艂agodna. Nast臋pnej jesieni znowu przychodz膮 Apacze i pytaj膮 szamana:
- Jaka b臋dzie w tym roku zima?
- Bardzo, oj bardzo ostra!
Zima zn贸w by艂a 艂agodna, a Apacze nazbierali g贸r臋 chrustu. Nast臋pnej jesieni przychodz膮 w艣ciekli Apacze do szamana i pytaj膮 si臋 go o to samo, ale gro偶膮 mu, 偶e go oskalpuj膮 je偶eli si臋 pomyli i 偶e ma ca艂膮 noc by si臋 namy艣le膰. W nocy szaman wymkn膮艂 si臋 do instytutu meteorologicznego i pyta synoptyk贸w:
- Jaka b臋dzie w tym roku zima?
- Bardzo ostra, oj ostra - odpowiadaj膮.
- Sk膮d wiecie? - pyta szaman.
- Bo Apacze od 2 lat chrust zbieraj膮!

Siedzi sobie zamy艣lony,...

Siedzi sobie zamy艣lony, stary 呕yd. Od czasu do czasu mruczy pod nosem:
- Dlaczego? No, dlaczego?
Podchodzi do niego ch艂opaczek i pyta:
- Co "dlaczego", wujku Chajm?
- Tak sobie my艣l臋, dlaczego w s艂owie "Chajm" jest litera "r".
- Ale wujku Chajm, w tym s艂owie nie ma litery "r"!
- A jakby wstawi膰?
- A dlaczego?
- No w艂a艣nie tak my艣l臋 - dlaczego?

Joseph, dam ci sto dolar贸w,...

Joseph, dam ci sto dolar贸w, jak zjesz t臋 kup臋, co le偶y na drodze?. Joseph pomy艣la艂, wydatek Paula to m贸j doch贸d, zrobi臋 dobry interes, zjad艂 kup臋 i wzi膮艂 sto dolar贸w. Przeszli sto metr贸w i teraz Joseph m贸wi ? ?Wiesz co, Paul, je te偶 chc臋 ci da膰 zarobi膰, m贸j wydatek to tw贸j doch贸d, jak zjesz tamt膮 kup臋 z pobocza, to dam ci sto dolar贸w?. Paul po kr贸tkim namy艣le zjad艂 kup臋 i zarobi艂 sto dolar贸w, kt贸re wyda艂 Joseph. Id膮 dalej i nagle Joseph m贸wi ? ?Wiesz co Paul, mi si臋 wydaje, 偶e my艣my si臋 tego g贸wna za darmo na偶arli.

Na butach importowanych...

Na butach importowanych z Chin: "Nie chodzi膰 po deszczu."