psy
fut
emu
#it
syn
hit

Do Kowalskiego przychodzi...

Do Kowalskiego przychodzi kolega:
- Zasta艂em Staszka?
- Tak, ale jest zaj臋ty.
- A co robi?
- Maluje jajka na Wielkanoc.
- Phi, ale elegant!

Na 艂awce w parku siedz膮...

Na 艂awce w parku siedz膮 dwie staruszki. Nagle podchodzi do nich starszy pan. Babcie o偶ywiaj膮 si臋 i zagaduj膮 go tajemniczo:
- Wie pan, 偶e mo偶emy poda膰 dok艂adn膮 dat臋 i miejsce pana urodzenia?
- Eee, niemo偶liwe.
- Za艂贸偶my si臋! - m贸wi膮 babki. - A je艣li powiemy prawid艂owo, to 艣ci膮gasz pan spodnie!
Facet zgadza si臋 i w tym momencie obie m贸wi膮 ch贸rem:
- Urodzi艂 si臋 pan 11 lutego 1922 roku w Koluszkach!
- To prawda! - odpowiada dziadek i tak jak ustalono, zdejmuje spodnie, zostaj膮c w samych majtkach.
Gdy ju偶 za艂o偶y艂 spodnie z powrotem, zaciekawiony pyta:
- A teraz powiedzcie panie, jak to zgad艂y艣cie?
- Sam 偶e艣 pan nam to wczoraj powiedzia艂 na tej 艂awce!

Rozmowa ojca z synkiem:...

Rozmowa ojca z synkiem:
- Co dzi艣 robili艣cie w szkole?
- R贸偶nie, na przyk艂ad na matematyce szukali艣my wsp贸lnego mianownika.
- Co艣 takiego? Jak chodzi艂em do szko艂y te偶 to robili艣my. 呕e te偶 nikt go do tej pory nie znalaz艂...

Salon telefon贸w kom贸rkowych....

Salon telefon贸w kom贸rkowych. Przychodzi babcia i m贸wi:
- Chc臋 zmieni膰 numer!!! Ten ma trzy sz贸stki obok siebie, czyli jest szata艅ski i 偶adne moje przyjaci贸lki nie chc膮 odbiera膰 telefon贸w ode mnie!!!

Jedzie ch艂op razem z...

Jedzie ch艂op razem z bab膮 wozem. Jad膮 tak, jad膮 i ch艂op patrzy - wymija ich rowerzysta bez g艂owy. Ch艂op nic sobie z tego nie robi i jedzie dalej. Patrzy a tutaj motorowerzysta bez g艂owy ich wymija. Ch艂op dalej olewa sytuacj臋. Jad膮 dalej, patrzy a tutaj motocyklista bez g艂owy, jeden, drugi, trzeci. Na to ch艂op si臋 odwraca do baby siedz膮cej na tyle i m贸wi:
- Halina, podnie艣 kos臋 wy偶ej.

Kowalski czyta gazet臋...

Kowalski czyta gazet臋 i znajduje w niej jaki艣 nekrolog.
- Kochanie, wiesz kto umar艂? - m贸wi do 偶ony. - Ten komornik, kt贸ry co tydzie艅 przychodzi艂 do nas.
- Szkoda - wzdycha 偶ona. - Tak si臋 do niego przyzwyczaili艣my.

- Czy wierzysz w mi艂o艣膰...

- Czy wierzysz w mi艂o艣膰 od pierwszego wejrzenia?
- Wierz臋, ale zawsze wol臋 spojrze膰 drugi raz..

Pani F膮farowa pyta s膮siadk臋:...

Pani F膮farowa pyta s膮siadk臋:
- Dlaczego tak pani wpatruje si臋 w moj膮 bielizn臋? Czy pani swojej nigdy nie wiesza?
- Owszem, ale dopiero po wypraniu.

Don Corleone zatrudni艂...

Don Corleone zatrudni艂 g艂uchoniemego ksi臋gowego, aby niczego nie pods艂uchiwa艂 i aby niczego nie wygada艂. Wyb贸r by艂 trafny, ale ksi臋gowy by艂 jeszcze nadzwyczajny. Po roku okaza艂o si臋, 偶e brakuje 10 mln dolar贸w.
Don Corleone zorganizowa艂 ma艂e zebranie z prawnikiem, kt贸ry zna艂 j臋zyk
migowy oraz ksi臋gowym.
- Zapytaj sk*rwiela, gdzie jest moja forsa
Ksi臋gowy roz艂o偶y艂 bezradnie r臋ce z niewinn膮 min膮 sugeruj膮c, 偶e nie wie o
co chodzi. Nie trzeba by艂o t艂umaczy膰.
Don Corleone wyci膮gn膮艂 l艣ni膮cy srebrny pistolet, przy艂o偶y艂 do czo艂a
ksi臋gowemu i kaza艂 przet艂umaczy膰 prawnikowi.
- Pytam po raz drugi i trzeci raz nie b臋d臋 pyta艂.
Ksi臋gowy zmi臋k艂 i pokaza艂 na migi prawnikowi, 偶e forsa jest zakopana na
jego podw贸rku pod wysokim drzewem.
- Co ta 艣winia powiedzia艂a? - zapyta艂 Don Corleone.
- Powiedzia艂, 偶e nie masz jaj 偶eby poci膮gn膮膰 za spust! - przet艂umaczy艂 prawnik

Dw贸ch ameryka艅skich turyst贸w...

Dw贸ch ameryka艅skich turyst贸w wybra艂o sie do Rosji na wakacje, aby podziwia膰 przyrod臋. Chodz膮 po lesie, robi膮 zdj臋cia, zachwycaj膮 sie pi臋knem natury, a偶 tu nagle wyskakuje z krzak贸w nied藕wied藕 i zaczyna ich goni膰. Tury艣ci z krzykiem zacz臋li ucieka膰. Nieopodal niedaleko strumyka dw贸ch ruskich zrobi艂o sobie piknik. Siedz膮 na kocu, pija w贸dk臋 (w strumyku ch艂odzi sie jeszcze kilka butelek) zagryzaj og贸rkami i kie艂bas膮. Ruscy pij膮 a tu nagle przez 艣rodek koca przebiegaj膮 tury艣ci i goni膮cy ich nied藕wied藕. Rozdeptali kie艂bas臋 i og贸rki, wylali w贸dk臋...ruscy popatrzyli na siebie i rzucili sie w pogo艅. Po kilku minutach wracaj膮, ze strumyka wyci膮gaj膮 flaszk臋 w贸dki i jeden z nich m贸wi
- ale ten w futrze to przynajmniej umia艂 si臋 bi膰...