#it
emu
hit
psy
syn

Przychodzi zakonnica...

Przychodzi zakonnica do spowiedzi i m贸wi:
- Prosz臋 ksi臋dza pope艂ni艂am bardzo ci臋偶ki grzech.
- To niech siostra powie
- Ale si臋 bardzo wstydz臋
- No niech siostra powie
- No bo lata艂am nago po parku
- Piek艂o moja droga, piek艂o
- No piek艂o, piek艂o bo dup膮 wpad艂am w pokrzywy.

Donald Tusk po 艣mierci...

Donald Tusk po 艣mierci trafi艂 do nieba. U bram niebios spotyka 艣w. Piotra, kt贸ry go oprowadza po niebie. Tuska bardzo zaciekawi艂y zegary rozmieszczone w ogromnej ilo艣ci po ca艂ym niebie. Pyta si臋 wi臋c 艣w. Piotra:
-Co to s膮 za zegary i czemu wskazuj膮 r贸偶ne godziny
-Widzisz Donaldzie - odpowiada 艣w. Piotr - Ka偶dy cz艂owiek ma taki zegar, kt贸rego wskaz贸wki przesuwaj膮 si臋 do przodu z ka偶dym k艂amstwem. Z chwil膮 urodzin zegar ka偶dego cz艂owieka wskazuje godzin臋 12. Widzisz tu na przyk艂ad jest zegar Matki Teresy, kt贸ry wci膮偶 wskazuje godzin臋 12.
-A gdzie s膮 zegary Kaczy艅skich?
-Ich zegary robi膮 za wentylatory w holu g艂贸wnym....!

Dwaj ch艂opcy dzie艅 przed...

Dwaj ch艂opcy dzie艅 przed Wigili膮 艣pi膮 u babci i id膮 si臋 modli膰:
- modl臋 si臋 o: nowy statek piracki, samolot i klocki lego.
- dlaczego tak g艂o艣no m贸wisz, B贸g nie jest g艂uchy.
- B贸g nie ale babcia tak

Rok 17 n.e. Do niewielkiego...

Rok 17 n.e. Do niewielkiego mieszkanka w Jerozolimie wraca ze szko艂y ze "spuszczonym na kwint臋" nosem Jezus. Podaje J贸zefowi karteczk臋 z ocenami na p贸艂rocze.
"..Matematyka - 1 (wg programu Ministerstwa Edukacji przez ostatni semestr nauczano dzielenia na przyk艂adzie bochenka chleba, Jezus ca艂y czas go mno偶y艂 )
..Chemia - 1 ( na lekcjach przemienia艂 wod臋 w wino, 艂ami膮c tym samym ustaw臋 o wychowaniu w trze藕wo艣ci i o zakazie wnoszenia na teren szko艂y alkoholu )
... Wych. Fizyczne - 1 ( nie nauczy艂 si臋 p艂ywa膰. Za to ca艂y czas wskakiwa艂 do basenu, chodzi艂 po wodzie i ochlapywa艂 koleg贸w )
J贸zef po przeczytaniu zwraca si臋 do ch艂opca :
- No, pi臋knie, pi臋knie. Za takie oceny mo偶esz sobie postawi膰 krzy偶yk na ferie wielkanocne.

Wsiada metalowiec do...

Wsiada metalowiec do tramwaju, patrzy z daleka i widzi zakonnic臋.
Podchodzi do niej i pyta czy si臋 z nim zabawi.
Na to zakonnica:
- Nie!!
Speszona wychodzi z tramwaju a do metala podchodzi motorniczy i m贸wi:
- Dobrze znam t膮 zakonnic臋 i wiem, 偶e zawsze w nocy stoi na cmentarzu. Chcesz j膮 obr贸ci膰 to przebierz si臋 za Jezusa i id藕 o 12 w nocy na cmentarz.
Zainteresowany metalowiec zrobi艂 tak jak mu powiedzia艂 m臋偶czyzna.
Przyszed艂 na cmentarz, patrzy a zakonnica stoi.
Podszed艂 do niej a ona zdziwiona, 偶e Jezus do niej przyszed艂.
Na to przebrany metalowiec m贸wi:
- Chod藕 si臋 pokochamy
- Nie mog臋, sprawdza nas siostra.
Zawiedziony m臋偶czyzna nalega.
Na to zakonnica:
- Dobrze, ale tylko od ty艂u.
Zadowoleni oboje zaczynaj膮 dzia艂a膰.
W pewnym momencie metalowiec zdejmuje przebranie i krzyczy:
- To ja ten metalowiec!!
Na to zakonnica zdejmuje mask臋 i krzyczy:
- To ja ten motorniczy!

Stoj膮 na stacji trzej...

Stoj膮 na stacji trzej ksi臋偶a. S膮 bardzo zaj臋ci rozmow膮 i nie zauwa偶aj膮, 偶e poci膮g odje偶d偶a, nagle odwracaj膮 si臋 i szybko biegn膮. Dw贸ch z nich wskoczy艂o, trzeci zosta艂. Nagle kto艣 podchodzi do trzeciego i m贸wi:
-Nie martw si臋, dw贸ch na trzech to i tak dobry wynik.
Po czym trzeci ksi膮dz odpowiada:
-Ale oni tylko mnie odprowadzali.

Lekcja religii z zakonnic膮....

Lekcja religii z zakonnic膮. Zakonnica zadaje dzieciom zagadk臋:
- Jest rude, ma puszysty ogon, skacze po drzewach i je orzechy. Co to jest?
Jasio zg艂asza si臋 i odpowiada:
- Prawie na sto procent to jest wiewi贸rka, ale jak siostr臋 znam, to mo偶e by膰 Jezus...

Spotykaj膮 si臋 dwaj ksi臋偶a,...

Spotykaj膮 si臋 dwaj ksi臋偶a, starzy znajomi z seminarium. Jeden przyje偶d偶a najnowszym modelem forda, drugi maluchem.
- S艂uchaj, musisz mi wyt艂umaczy膰 jak to jest. Mamy mniej wi臋cej jednakowe parafie, ludzie s膮 tak samo bogaci, wi臋c jak to jest, 偶e ty masz forda, a ja tylko malucha?
- A jak zbierasz na tac臋?
- No, normalnie. Chodz臋, podstawiam ka偶demu i m贸wi臋 "Co 艂aska... "
- No widzisz! Ja podstawiam ka偶demu i m贸wi臋: "Co ?! 艁aska?!"

Tonie okr臋t. Przera偶eni...

Tonie okr臋t. Przera偶eni pasa偶erowie prosz膮 ksi臋dza aby odprawi艂 msz臋.
- Nie moje dzieci ju偶 nie zd膮偶臋...
- Ksi臋偶e, to chocia偶 t臋 najwa偶niejsz膮 cz臋艣膰...
- No chyba 偶e tak - Zgodzi艂 si臋 ksi膮dz, zdj膮艂 kapelusz i rozpocz膮艂 zbieranie ofiary.