#it
emu
psy
syn

Przychodzi ┼╝ona do domu...

Przychodzi ┼╝ona do domu i m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Kochanie! spotka┼éam si─Ö dzisiaj na skrzy┼╝owaniu z Ba┼Ťk─ů.
- A co mnie obchodz─ů wasze babskie sprawy
- To dobrze ale blacharz m├│wi, ┼╝e samoch├│d b─Ödzie dopiero za 2 tygodnie.

- Halo?...

- Halo?
- Cze┼Ť─ç male┼äka, tu tatu┼Ť, daj mi mamusie.
- Tatusiu, mamusia jest na g├│rze w sypialni z wujkiem Frankiem.
Po dłuższej chwili milczenia:
- Ale┼╝ c├│reczko, nie masz ┼╝adnego wujka Franka!
- Nieprawda! Mam! I jest teraz z mamusi─ů w sypialni!
- Ok, no c├│┼╝....pos┼éuchaj uwa┼╝nie, chc─Ö ┼╝eby┼Ť co┼Ť dla mnie zrobi┼éa. Dobrze?
- Dobrze tatusiu.
- To id┼║ na g├│r─Ö do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, ┼╝e tata w┼éa┼Ťnie parkuje przed domem...
... kilka minut p├│┼║niej:
- Już zrobiłam.
- I co się stało?
- Mama bardzo się przestraszyła, wyskoczyła z łóżka bez ubrania i zaczęła biegać po pokoju i krzyczeć, a potem potknęła się o dywan i wypadła przez okno i leży nieżywa.
- Bo┼╝e, a wujek Franek?
- On te┼╝ wyskoczy┼é z ┼é├│┼╝ka bez ubrania i krzycza┼é i w ko┼äcu wyskoczy┼é przez okno, to z drugiej strony i wskoczy┼é do basenu. Ale tatusiu, tam nie by┼éo wody, mia┼ée┼Ť nape┼éni─ç go w zesz┼éym tygodniu i zapomnia┼ée┼Ť. No i wujek upad┼é na dno i te┼╝ jest nie┼╝ywy.
...baaardzo długa chwila ciszy, aż wreszcie:
- Hm mmm, basen m├│wisz? A czy to numer 555-67-89?

Para pojechała w góry...

Para pojecha┼éa w g├│ry do romantycznej miejscowo┼Ťci. Je┼╝dz─ů na nartach. Nagle on m├│wi:
-Kochanie zmarzły mi ręce!
-Włóż je między mmoje uda - odpowiedziała czule.
-Drugi raz to samo
Na 3 dzień:
-Jejku Jejku kochanie jak mi zmarzły ręce!!!
Ona nie wytrzymała:
-R─Öce, r─Öce... A uszy ci nie marzn─ů???

W ┼Ťrodku nocy m─ů┼╝ zrywa...

W ┼Ťrodku nocy m─ů┼╝ zrywa si─Ö z ┼éo┼╝a i przest─Öpuj─ůc z nogi na nog─Ö trzyma si─Ö za krocze. Zaspana ┼╝ona pyta si─Ö go:
- Co ci się stało?
- Aaaaa... bo nagle mi się baby zachciało.
┼╗ona rozkosznie si─Ö przeci─ůga i m├│wi:
- To zapraszam.....
M─ů┼╝ na to:
- Eeee niee.... rozchodz─Ö to

M─ů┼╝ do ┼╝ony:...

M─ů┼╝ do ┼╝ony:
- Jutro obcinamy naszemu psu ogon.
- Zwariowa┼ée┼Ť?! Po co?
- Pojutrze przyje┼╝d┼╝a twoja mamusia i w tym domu nie b─Ödzie ┼╝adnych oznak rado┼Ťci!

Jak wygl─ůda mi┼éo┼Ť─ç w...

Jak wygl─ůda mi┼éo┼Ť─ç w ma┼é┼╝e┼ästwie?
- To proste: on kocha j─ů za-┼╝arcie, a ona jego za-wzi─Öcie.

F─ůfara wybra┼é si─Ö w delegacj─Ö....

F─ůfara wybra┼é si─Ö w delegacj─Ö. Gdy tylko wyszed┼é z mieszkania, zaraz do ┼╝ony przyszed┼é kochanek. Nagle m─ů┼╝ wraca. F─ůfarowa chowa amanta i modli si─Ö, ┼╝eby zdrada si─Ö nie wyda┼éa. Wtem rozlega si─Ö g┼éos z nieba:
- Twoja zdrada si─Ö nie wyda, ale za par─Ö lat si─Ö utopisz.
M─ů┼╝ wr├│ci┼é tylko po portefl, niczego nie zauwa┼╝y┼é i pojecha┼é w delegacj─Ö.
Min─Ö┼éo pi─Ö─ç lat. F─ůfarowa w jakim┼Ť konkursie wygra┼éa rejs po morzu. Zapomnia┼éa o przestrodze i wybra┼éa si─Ö w podr├│┼╝ wielkim statkiem pasa┼╝erskim. Nagle zerwa┼é si─Ö straszny sztorm. F─ůfarowa przypomnia┼éa sobie o przestrodze i modli si─Ö:
- Bo┼╝e, przecie┼╝ z mojego powodu nie utopisz tysi─ůca ludzi!
Na to B├│g:
- Pięć lat trwało, zanim was, grzesznice, zebrałem w jedno miejsce!

┼╗ona do m─Ö┼╝a: ...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
-Idź kupić bułki.
-Ile mam kupi─ç?
-No nie wiem, tyle kup,┼╝eby starczy┼éo na kolacj─Ö i ┼Ťniadanie.
M─ů┼╝ zirytowanym g┼éosem:
- Jak kupię za mało,albo za dużo,to znów będzie awantura, powiedz,ile mam kupić?
┼╗ona (z zalotnym spojrzeniem)
-Kup tyle bu┼éek, ile razu si─Ö wczoraj kochali┼Ťmy.
M─ů┼╝ poszed┼é do sklepu.Staje przed ekspedientk─ů i m├│wi:
-poproszę siedem bułek. Albo nie, pięć bułek, loda i kakao.

Dw├│ch facet├│w gra w golfa,...

Dw├│ch facet├│w gra w golfa, chc─ů szybko rozegra─ç parti─Ö, ale przed nimi graj─ů dwie pocz─ůtkuj─ůce kobiety, kt├│rym bardzo wolno idzie gra. Jeden m├│wi do drugiego:
- Id┼║ do nich i zapytaj si─Ö, czy mo┼╝emy je wyprzedzi─ç?
Drugi idzie, dochodzi do połowy, zatrzymuje się i szybko wraca. Pierwszy pyta:
- Co się stało?
- S┼éuchaj, ty musisz i┼Ť─ç, bo jedna z nich to moja ┼╝ona, a druga to moja kochanka! Nie mog─Ö si─Ö z nimi r├│wnocze┼Ťnie zobaczy─ç!
- Ok, rozumiem, jasne.
Pierwszy podszedł do połowy, zatrzymał się i też wraca. Drugi pyta go:
- No, co jest?
- Jaki ten ┼Ťwiat ma┼éy!

┼╗ona wraca do domu I...

┼╗ona wraca do domu I widzi na drzwiach kartk─Ö. Czyta:
"Na sprzedaż - żona. Ostatnio niewiele używana. Cena 360 zł. Informacja - na miejscu."
Małżonka robi swojemu mężowi awanturę.
-Wcale nie chodzi MI o to, ┼╝e chcesz mnie sprzeda─ç, ale dlaczego tak tanio.Sk┼éad wzi─ů┼ée┼Ť t─ů cen─Ö?
-Ju┼╝ Ci wyja┼Ťniam: 80 kg mi─Ösa Po 2 z┼é to daje 160 z┼é; z┼éota obr─ůczka - 200 z┼é.
Razem 360 zł. Gra?

Nast─Öpnego dnia m─ů┼╝ wraca z pracy I widzi na drzwiach kartk─Ö napisan─ů przez zon─Ö:

"Na sprzeda┼╝ - m─ů┼╝. Ostatnio niewiele u┼╝ywany. Cena 0,67 z┼é. Informacja - na miejscu."
Tym razem awantur─Ö robi m─ů┼╝.
-To ja ci─Ö wyceni┼éem na 360 z┼é, a ty mnie za takie grosze chcesz opchn─ů─ç?

-Ju┼╝ Ci wyja┼Ťniam:
Dwa jajka prawie zbuki Po 0,32 zł to daje 0,64 zł; 10 cm rurki giętkiej za 0,03 zł.
Razem 0,67 zł. Gra?