Trzech koleg贸w ostro...

Trzech koleg贸w ostro przechwala si臋 przy piwku swoimi osi膮gni臋ciami seksualnymi. Pierwszy m贸wi:
- Wczoraj w nocy strzeli艂em sze艣膰 numerk贸w i rano jak tylko otworzy艂em oczy to na stole sta艂o gor膮ce 艣niadanko, a 偶onka z u艣miechem przytuli艂a mnie i uca艂owa艂a.
Drugi przebija:
- Dwa dni temu przelecia艂em 偶on臋 osiem razy, a ona od rana szczebiota艂a jaki to ze mnie wspania艂y m臋偶czyzna i 偶e nigdy mnie nie opu艣ci.
Trzeci milczy.
- No co wstydzisz si臋? Powiedz ile razy dzisiejszej nocy zrobi艂e艣 to z 偶on膮?
- Raz - odpowiada trzeci go艣膰.
Koledzy roze艣mieli si臋 szyderczo i jeden z u艣mieszkiem m贸wi:
- To艣 si臋 nie popisa艂. A co ma艂偶onka m贸wi艂a jak wstawa艂e艣 rano z 艂贸偶ka?
- Mmmm, nie przestawaj...

Kobieta i m臋偶czyzna baraszkuj膮...

Kobieta i m臋偶czyzna baraszkuj膮 w 艂贸偶ku... Nagle s艂ycha膰 pukanie do drzwi.
- Och, to na pewno m贸j m膮偶!
Na co on w panice wskakuje pod 艂贸偶ko. Po chwili jednak wy艂azi spod niego i otrzepuj膮c kurz m贸wi:
- No, 偶ono, oboje mamy zszargane nerwy...

M膮偶 wraca pijany do domu,...

M膮偶 wraca pijany do domu, 偶ona pyta:
- Pi艂e艣?
- Nie.
- To powiedz Gibraltar.
- Dobra, dobra pi艂em.

- W moim ma艂偶e艅skim 艂贸偶ku...

- W moim ma艂偶e艅skim 艂贸偶ku jest tak jak w Playboy鈥檜!
- ???
- Wychodzi raz na miesi膮c...

Dw贸ch kumpli przy piwie:...

Dw贸ch kumpli przy piwie:
- Podobno niedawno si臋 o偶eni艂e艣?
- Tak.
- Oho, to teraz ju偶 wiesz, czym jest prawdziwe szcz臋艣cie.
- Nooo, wiem, ale ju偶 jest za p贸藕no...

On 75lat ona 23lata....

On 75lat ona 23lata. Zaraz po 艣lubie wynajmuj膮 hotelowy pok贸j na ca艂膮 noc. Recepcjoni艣ci widz膮c tak膮 par臋 zak艂adaj膮 si臋 czy dziadek prze偶yje noc czy nie... Rano pierwsza do recepcji schodzi 偶ona, tak jako艣 dziwnie chwiej膮c si臋 i id膮c na sztywnych nogach. Pytaj膮 si臋 jej:
- Co pani tak dziwnie idzie?
Ona odpowiada:
-M贸j m膮偶 powiedzia艂 mi 偶e oszcz臋dza艂 od 50 lat, my艣la艂am 偶e m贸wi艂 o pieni膮dzach...

- Idioto! Idioto!! M贸wi艂am...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wr贸ci艂 Ignacy Kuropatewka...

Wr贸ci艂 Ignacy Kuropatewka z delegacji. Otworzy艂 drzwi, wszed艂 do mieszkania. Us艂ysza艂 z sypialni j臋ki i skrzypienie 艂贸偶ka.
- Zdzira - warkn膮艂.
Wyszed艂 z mieszkania, zamkn膮艂 drzwi i poszed艂 do domu, do 偶ony.

M艂ody m膮偶 wraca ze spaceru...

M艂ody m膮偶 wraca ze spaceru z niemowl臋ciem:- Przecie偶 to nie nasze dziecko! - wola ma艂偶onka.
- No to co, ale zobacz jaki fajny w贸zek!

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Zobacz, ja musz臋 pra膰, prasowa膰, sprz膮ta膰, nigdzie nie mog臋 wyj艣膰, czuj臋 si臋 jak Kopciuszek.
M膮偶 na to:
- A nie m贸wi艂em, 偶e ze mn膮 b臋dzie ci jak w bajce?