Przysz艂a stara babka...

Przysz艂a stara babka do ginekologa, bo co艣 j膮 tam strasznie sw臋dzia艂o.
Lekarz j膮 zbada艂 i m贸wi:
- Powinna pani to zasypa膰 naftalin膮...
- NAFTALIN膭?! Ale偶 co pan za bzdury opowiada! Niby dlaczego?!
- Bo mole pani futro r膮bi膮...

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z ceg艂膮 w z臋bach.
- Co pani jest?
- M膮偶 mi tak膮 rzecz powiedzia艂, 偶e a偶 mnie zamurowa艂o!

Dermatolog wyja艣nia przyczyny...

Dermatolog wyja艣nia przyczyny 艂ysienia:
- Je艣li pacjent 艂ysieje od czo艂a - to od my艣lenia.
- Je艣li od czubka g艂owy - to od seksu.
- Je艣li i tu i tu - to od my艣lenia o seksie.

Panie doktorze, podczas...

Panie doktorze, podczas pobytu na wczasach zarazi艂em si臋 wstydliw膮 chorob膮. Czy to przejdzie?
- Przejdzie, przejdzie... na 偶on臋.

Przychodzi kobieta do...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Panie doktorze, kiedy...

- Panie doktorze, kiedy wyzdrowieje?
- Nie wiem... Za miesi膮c, mo偶e dwa - jak pan B贸g pozwoli.
- A Jak nie pozwoli??

Bob odbiera telefon....

Bob odbiera telefon.
Dzwoni lekarz pogotowia.
- Mam dla pana dwie nowiny.
Dobr膮 i z艂膮.
Z艂a jest taka, 偶e pa艅ska 偶ona mia艂a wypadek samochodowy.
Musieli艣my jej amputowa膰 obie r臋ce, obie nogi, wyci膮膰 w膮trob臋, cz臋艣膰 偶o艂膮dka i przeprowadzi膰 trepanacj臋 czaszki.
Do ko艅ca 偶ycia b臋dzie pan musia艂 j膮 my膰, przewraca膰 z boku na bok i karmi膰 przez rurk臋.
Niestety, ona tego nie doceni, bo jest w 艣pi膮czce.
- O m贸j Bo偶e - m贸wi Bob - A jaka jest dobra wiadomo艣膰?
- 呕artowa艂em. Ona nie 偶yje.

Przychodzi murzyn do...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

U dentysty w fotelu siedzi...

U dentysty w fotelu siedzi przera偶ony m臋偶czyzna:
- Panie doktorze, jeszcze jedno pytanie. Czy na pewno potrafi pan bezbole艣nie wyrwa膰 z臋ba?
- No, nie zawsze. Tydzie艅 temu, na przyk艂ad, podczas wyrywania zwichn膮艂em sobie r臋k臋.

Przychodzi m艂oda para...

Przychodzi m艂oda para do lekarza.
Pan m艂ody m贸wi:
- Panie doktorze, jeste艣my z 偶on膮 ju偶 p贸艂 roku po 艣lubie i wsp贸艂偶ycie nam nie wychodzi. Tak szczerze m贸wi膮c to nie bardzo wiem jak to si臋 robi...
Lekarz, m艂ody kawaler a w dodatku nie艣mia艂y, nie bardzo wiedzia艂 jak obja艣ni膰 rzecz pacjentowi.
Przywo艂a艂 go wi臋c do okna.
- Widzi pan te dwa pieski na trawniku? To trzeba robi膰 tak samo.
Po kilku dniach uszcz臋艣liwiony pacjent wpada jak burza do gabinetu.
- Panie doktorze, serdecznie panu dzi臋kuj臋. Wsp贸艂偶ycie uk艂ada nam si臋 teraz wspaniale. Tylko na pocz膮tku 偶ona nie chcia艂a wyj艣膰 na trawnik...