Przysz艂a stara babka...

Przysz艂a stara babka do ginekologa, bo co艣 j膮 tam strasznie sw臋dzia艂o.
Lekarz j膮 zbada艂 i m贸wi:
- Powinna pani to zasypa膰 naftalin膮...
- NAFTALIN膭?! Ale偶 co pan za bzdury opowiada! Niby dlaczego?!
- Bo mole pani futro r膮bi膮...

Panie doktorze jak mam...

Panie doktorze jak mam si臋 pozby膰 zb臋dnych kilogram贸w?
- Najlepiej zostawi膰 je na talerzu...

Dw贸ch policjant贸w idzie...

Dw贸ch policjant贸w idzie z aresztowanymi do lekarza.
Lekarz pyta pierwszego aresztowanego:
- Jak si臋 pan nazywa?
- Wies艂aw Maj.
- A pan? - zwraca si臋 do drugiego.
- Zygmunt Maj.
- A wy co? - lekarz pyta policjant贸w.
- Policjanci z Majami.

Przychodzi facet do okulisty,...

Przychodzi facet do okulisty, staje mu przed biurkiem i zaczyna odpina膰 pasek od spodni.
- Prosz臋 pana, ale pan si臋 chyba pomyli艂, ja jestem okulist膮!
- Moment, moment - facet 艣ci膮ga spodnie.
- Nie, no prosz臋 pana. Tu chyba zasz艂a pomy艂ka, przecie偶 ja lecz臋 oczy!
- Spokojnie facet, momencik... - go艣膰 艣ci膮ga majty.
- ...ale prosz臋 pana, na pewno si臋 pan nie pomyli艂?
- S艂uchaj pan! Go艣膰 wypina na okulist臋 du*臋. Widzisz pan te br膮zowe kuleczki przy du*ie?
- ...no tak widz臋 ale nadal nie bardzo wiem o co chodzi?
- Panie, jak ja poci膮gn臋 za tak膮 kuleczk臋, to a偶 mi oczy 艂zawi膮!

M膮偶 rozmawia z 偶on膮: ...

M膮偶 rozmawia z 偶on膮:
- Trzy lata temu lekarz powiedzia艂 mi, 偶e je艣li nie przestan臋 pi膰, to b臋d臋 kompletnym idiot膮.
- No widzisz? Dlaczego nie przesta艂e艣 pi膰?

Lekarz przegl膮da opis...

Lekarz przegl膮da opis choroby pacjentki i m贸wi:
- Oj, nie podoba mi si臋 pani, nie podoba...
- Pan, panie doktorze, te偶 nie nale偶y do najprzystojniejszych...

Spotykaj膮 si臋 dwaj kumple...

Spotykaj膮 si臋 dwaj kumple na ulicy.
- Cze艣膰, dok膮d idziesz?
- Do lekarza.
- A co tam niesiesz?
- Mocz do analizy. A ty gdzie idziesz?
- Te偶 do lekarza.
- A co niesiesz?
- Koniak.
Pytanie: kt贸rego z nich szybciej wyleczy lekarz?

W贸dka, wino i koniak...

W贸dka, wino i koniak
U lekarza.
- Panie doktorze, 藕le si臋 czuj臋.
- A co pan wczoraj robi艂?
- Pi艂em z kumplem w贸dk臋. Jak sko艅czyli艣my zabrali艣my si臋 za wino, potem 艂ykn臋li艣my jeszcze jaki艣 koniak. Potem przyszed艂 kolega z krat膮 piwa i krakersami na zagrych臋. I podejrzewam 偶e zatru艂em si臋 tymi krakersami.

Pacjentka zwraca si臋...

Pacjentka zwraca si臋 do lekarza:
- Panie doktorze, skoro literatura medyczna jest tak bogata, to po co jeszcze s膮 lekarze?
- 呕eby chory nie umar艂 wskutek jakiego艣 b艂臋du drukarskiego.

Okulista do pacjenta:...

Okulista do pacjenta:
- Mam dla pana dwie nowiny, dobr膮 i z艂膮.
- Niech pan zacznie od dobrej, doktorze.
- Nied艂ugo b臋dzie m贸g艂 pan czyta膰 bez okular贸w.
- To wspaniale, panie doktorze, cudownie! A z艂a?
- Ucz si臋 pan Braille"a.