emu
kot
psy
syn

Ranek. Warszawa. Dwupokojowe...

Ranek. Warszawa. Dwupokojowe mieszkanie na Ursynowie. Ma艂偶e艅stwo o 7-letnim sta偶u szykuje si臋 do pracy.
- Kochany, pom贸偶...
- Sama nie mo偶esz?
呕ona wygina si臋, r臋kami wykonuje 艣mieszne figury, aby zapi膮膰 biustonosz.
- No i co ty robisz?! - ruga j膮 m膮偶. - Kto tak robi? Stanik zapinasz z przodu. P贸藕niej przekr臋casz, wk艂adasz cycki i naci膮gasz rami膮czka.
- Kochany, sk膮d ty to, k***a, wiesz?!
- Eeee... hmmm... sk膮d...? Koledzy... opowiadali... w bibliotece...

Mamoooo... czy wszystkie...

Mamoooo... czy wszystkie anio艂y lataj膮?
- Oczywi艣cie, kochanie.
- A dlaczego pani Ola nie fruwa?
- Bo pani Ola to nasza pomoc domowa, a nie anio艂.
- A, ja s艂ysza艂am jak tatu艣 m贸wi艂 do niej "m贸j aniele".
- Tak!?? Chyba masz racj臋, zaraz zobaczysz jak pofrunie!!!!

呕ona przeci膮ga si臋 w...

呕ona przeci膮ga si臋 w 艂贸偶ku i m贸wi do m臋偶a:-
Kochanie, mia艂am cudowny sen, 艣ni艂e艣 mi si臋!-
Tak? Opowiedz!-
By艂o tak: wyjecha艂e艣 gdzie艣 daleko i pisa艂e艣 do mnie codziennie listy. A listonosz, kt贸ry je przynosi艂, by艂 taki cudowny鈥

Niedawno pojawi艂y si臋...

Niedawno pojawi艂y si臋 pierwsze na 艣wiecie m贸wi膮ce pralki automatyczne.
Oto jak dzia艂aj膮: - W艂贸偶 prosz臋 bia艂e pranie... Dzi臋kuj臋. Uwaga, dozuj臋 proszek i nalewam wod臋. (Po chwili) ... Alinaaa!! Na koszuli Romana s膮 艣lady szminki!!!

呕ona przychodzi do m臋偶a...

呕ona przychodzi do m臋偶a z kamienn膮 twarz膮 i m贸wi:
- S艂uchaj uwa偶nie, bo mam dla ciebie dwie wiadomo艣ci. Dobr膮 i z艂膮.
- No to s艂ucham.
- Odchodz臋 od ciebie.
- Rozumiem. A ta z艂a wiadomo艣膰?

pewien facet po ci臋偶kiej...

pewien facet po ci臋偶kiej imprezie budzi si臋 rano w domu,
idzie do 艂azienki totalnie skacowany,patrzy w lustro i zaczyna m贸wi膰 po cichu sam do siebie:
-Leon...,d艂u偶sza przerwa
-Zenek...
-Marian...
-Kuba...
po chwili s艂yszy g艂os z pokoju
-Krzysiek ja musz臋 do 艂azienki!
patrzy na swoje odbicie i m贸wi
- a no tak Krzysiek Smile

"呕ona i ja poszli艣my...

"呕ona i ja poszli艣my na spotkanie maturzyst贸w z mojej szko艂y, wiele lat po maturze. Zauwa偶y艂em pijan膮 kobiet臋, siedz膮c膮 samotnie przy s膮siednim stoliku. 呕ona spyta艂a:
- Kto to jest?
Odpowiedzia艂em:
- To moja by艂a sympatia. S艂ysza艂em, 偶e gdy przerwali艣my nasz romans, ona zacz臋艂a pi膰 i od tej pory nigdy nie by艂a trze藕wa.
呕ona na to:
- Kto by pomy艣la艂, 偶e cz艂owiek mo偶e co艣 艣wi臋towa膰 tak d艂ugo...
I wtedy zacz臋艂a si臋 awantura..."

Kawa艂 o M臋偶czy偶nie...

Kawa艂 o M臋偶czy偶nie
Siedzi me偶czyzna na kibelku i st臋ka. St臋ka coraz g艂o艣niej, nagle 偶ona przez przypadek gasi 艣wiat艂o, a facet:
- O jejku, o kurka, aaaaa kwa ma膰 - 偶ona zapala 艣wiat艂o, wchodzi do 艂azienki i si臋 pyta:
- Co si臋 sta艂o!? Co si臋 sta艂o?
M膮偶 na to wystraszony z ulg膮: - O rany , o kurcze! My艣la艂em, 偶e mi oczy p臋k艂y.

Szkockie ma艂偶e艅stwo sp臋dza...

Szkockie ma艂偶e艅stwo sp臋dza romantyczny wiecz贸r przy 艣wiecach. Po kolacji wskakuj膮 do 艂贸偶ka.Ona:
- Kochanie, jestem bez bielizny!
On:
- I znowu wydatki!

Rano przy 艣niadaniu m膮偶...

Rano przy 艣niadaniu m膮偶 zwraca si臋 do 偶ony:
- Czy bardzo ha艂asowa艂em w nocy, gdy wr贸ci艂em z przyj臋cia?
- Wr臋cz przeciwnie, jeszcze ci臋 nigdy nie widzia艂am takiego spokojnego. Tylko ci trzej, kt贸rzy ci臋 przynie艣li, strasznie stukali buciorami!