#it
emu
fut
hit
psy
syn

Ranek. Warszawa. Dwupokojowe...

Ranek. Warszawa. Dwupokojowe mieszkanie na Ursynowie. Ma艂偶e艅stwo o 7-letnim sta偶u szykuje si臋 do pracy.
- Kochany, pom贸偶...
- Sama nie mo偶esz?
呕ona wygina si臋, r臋kami wykonuje 艣mieszne figury, aby zapi膮膰 biustonosz.
- No i co ty robisz?! - ruga j膮 m膮偶. - Kto tak robi? Stanik zapinasz z przodu. P贸藕niej przekr臋casz, wk艂adasz cycki i naci膮gasz rami膮czka.
- Kochany, sk膮d ty to, k***a, wiesz?!
- Eeee... hmmm... sk膮d...? Koledzy... opowiadali... w bibliotece...

Jacku chcesz herbat臋?...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi m艂ody m臋偶czyzna...

Przychodzi m艂ody m臋偶czyzna do szpitala i m贸wi do lekarza:
- Prosz臋 mnie wykastrowa膰!
- A czy dobrze pan to sobie przemy艣la艂? To zabieg maj膮cy powa偶ne konsekwencje i nieodwracalny!
- Tak, panie doktorze, wiem! Prosz臋 kastrowa膰!
Po zabiegu lekarz pyta pacjenta:
- Co wp艂yn臋艂o na podj臋cie przez pana tak nietypowej decyzji?
- A bo doktorze o偶eni艂em si臋 niedawno. 呕ona jest 呕yd贸wk膮. No to musia艂em.
- Zaraz, to mo偶e pan chcia艂 si臋 obrzeza膰?
- No tak. A jak ja m贸wi艂em?

M膮偶 marynarz wysy艂a telegram...

M膮偶 marynarz wysy艂a telegram do 偶ony:
"Kochana 偶ono STOP wracam za trzy dni STOP oczekuj mnie na lotnisku STOP".
Przylatuje po trzech dniach, wychodzi z samolotu, patrzy, a jego 偶ony nie ma.
- A to ku....a! Ale mo偶e nie? Mo偶e czeka przed lotniskiem?
Wychodzi przed lotnisko patrzy, a jego 偶ony nie ma:
- A to ku...a! Ale mo偶e nie? Mo偶e czeka na mnie w domu?
Wsiada w taks贸wk臋 jedzie do domu wchodzi patrzy, a w domu ba艂agan, wszystko porozwalane:
- A to ku....a! Ale mo偶e nie? Mo偶e czeka na mnie w 艂贸偶ku na g贸rze?
Wchodzi do sypialni, a tam jego 偶ona lezy w 艂贸偶ku z dwoma facetami. Go艣膰 stoi oniemia艂y, patrzy na to wszystko i w ko艅cu m贸wi:
- A to ku....a! Ale mo偶e nie? Mo偶e telegram nie doszed艂?

- Wujku, czy...

- Wujku, czy to prawda, 偶e jeste艣 kawalerem?
- Prawda.
- No to kto ci m贸wi co masz robi膰?

Wraca 偶ona z pracy i m贸wi:...

Wraca 偶ona z pracy i m贸wi:
- Wiesz kochanie dzi艣 w metrze ust膮pi艂o mi miejsca 2 m臋偶czyzn.
M膮偶 na to:
- I co, zmie艣ci艂a艣 si臋?

Pewien pan zapragn膮艂...

Pewien pan zapragn膮艂 kupi膰 swojej ukochanej urodzinowy prezent, a 偶e byli ze sob膮 dopiero od niedawna, po dok艂adnym zastanowieniu, postanowi艂 kupi膰 jej par臋 r臋kawiczek - romantyczne i nie za osobiste.
W towarzystwie m艂odszej siostry swojej ukochanej, poszed艂 do domu towarowego i kupi艂 rzeczone r臋kawiczki. Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupi艂a sobie par臋 majteczek.
Podczas pakowania ekspedientka zamieni艂a te dwa zakupy tak, 偶e siostra dosta艂a r臋kawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie, wys艂a艂 prezent do swojej sympatii do艂膮czaj膮c nast臋puj膮cy list:
Kochanie,
Ten prezent wybra艂em dla ciebie w艂a艣nie taki, poniewa偶 zauwa偶y艂em, 偶e nie nosisz 偶adnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym mia艂 kupi膰 dla twojej siostry, to wybra艂bym d艂ugie z guziczkami, ale ona ju偶 nosi takie kr贸tkie i 艂atwe do zdejmowania. Te s膮 w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, kt贸ra mi je sprzeda艂a, pokaza艂a mi swoj膮 par臋, kt贸r膮 nosi ju偶 trzy tygodnie i wcale nie by艂y poplamione czy zabrudzone. Przymierzy艂em na niej te dla ciebie i wygl膮da艂a naprawd臋 elegancko. Chcia艂bym jako pierwszy je na ciebie w艂o偶y膰, tak by 偶adne inne r臋ce nie dotyka艂y ich przed tym, jak si臋 z tob膮 zobacz臋. Kiedy je b臋dziesz zdejmowa膰 nie zapomnij je troch臋 nadmucha膰 przed od艂o偶eniem, albowiem ca艂kiem naturalnie b臋d膮 po noszeniu troch臋 wilgotne. I pomy艣l tylko jak cz臋sto b臋d臋 je ca艂owa膰 w tym roku. Mam nadziej臋, 偶e b臋dziesz je mia艂a na sobie w pi膮tkowy wiecz贸r.
Z ca艂膮 moj膮 mi艂o艣ci膮, Tw贸j ukochany.

M膮偶 pok艂贸ci艂 si臋 z 偶on膮...

M膮偶 pok艂贸ci艂 si臋 z 偶on膮 przy 艣niadaniu. Wstaj膮c w艣ciek艂y od sto艂u
rzuci艂 na odchodnym:
- W 艂贸偶ku te偶 jeste艣 do niczego - i wyszed艂 do pracy.
Po jakim艣 czasie zrobi艂o mu si臋 g艂upio i dzwoni do domu, 偶eby przeprosi膰.
呕ona d艂ugo nie odbiera telefonu...
W ko艅cu jednak podnosi s艂uchawk臋.
- Czemu tak d艂ugo nie odbiera艂a艣? - pyta facet z lekka wkurzony.
- By艂am w 艂贸偶ku.
- Co robi艂a艣 o tej porze w 艂贸偶ku?
- Zasi臋ga艂am niezale偶nej opinii.

Polonista m贸wi do swojej...

Polonista m贸wi do swojej 偶ony:
- Czy kochasz mnie najdro偶sza?
- Oczywi艣cie! - odpowiada 偶ona.
- Ca艂ym zdaniem prosz臋!

Co to jest mi艂o艣膰?...

Co to jest mi艂o艣膰?
- 艢wiat艂o 偶ycia.
A ma艂偶e艅stwo?
- Rachunek za to 艣wiat艂o.