Reporter stoi pod kolektur膮....

Reporter stoi pod kolektur膮. Podje偶d偶a trabant. Dziennikarz pyta kierowc臋:
-Co zrobi艂by pan z wygran膮?
-Mo偶e wi臋ksze mieszkanie, polonez, a reszta na konto.
Podje偶d偶a polonez. Dziennikarz pyta:
-Co pan zrobi艂by z pieni臋dzmi?
-No, jaki艣 dom, mercedes, a reszta na konto.
Na to samo pytanie odpowiada kierowca mercedesa:
-Sp艂aci艂bym skarbowy, potem ZUS...
-A reszta?
-Pozostali niech czekaj膮!

BUTY...

BUTY

Matka do nas wchodzi z prospektem Deichmann-a:
- Misiek. Zobacz, maj膮 fajne buty. Mo偶e co艣 by艣 sobie kupi艂?
- Nie chc臋... W butach z Deichmanna chodz膮 Rumuni!
Moje si臋 odzywa:
- Ja mam jedne kozaki z Deichmanna!
Ja:
- I Rumunki...
Matka:
- Oj nie przesadzaj, ja te偶 mam buty z Deichmanna!
Ja:
- I stare Rumunki...

Szkot m贸wi do syna: ...

Szkot m贸wi do syna:
- Gdy b臋dziesz grzeczny to p贸jdziemy do cukierni, 偶eby艣 sobie popatrzy艂 na lody!

PRZEUROCZA KICIA...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

METAMORFOZA...

METAMORFOZA

Samoch贸d zepsu艂 mi si臋 do艣膰 powa偶nie, a co za tym idzie, nagle si臋 okaza艂o 偶e ja to nie mam wsz臋dzie blisko, tylko tak naprawd臋 wsz臋dzie daleko.
W warsztacie nikt si臋 jednak tym specjalnie nie przejmowa艂, przez co trzy tygodnie pozostawa艂em bez samochodu. Spogl膮daj膮c w lustro, na domiar z艂ego, stwierdzi艂em, 偶e normalnie zaros艂em jak dziki agrest i wypada艂oby jakiego艣 fryzjera odwiedzi膰. Ten, do kt贸rego zwyk艂em chodzi膰, oddalony by艂 o ca艂e lata 艣wietlne, a 偶e tak s艂abo mobilny jestem, bez samochodu, to zmuszony by艂em poszuka膰 innej lokalizacji gdzie艣 bli偶ej. Nie szuka艂em d艂ugo, bo ju偶 po jaki艣 pi臋ciu minutach znalaz艂em salonik o wdzi臋cznej nazwie "Metamorfoza". Zabrzmia艂o to troch臋 z艂owieszczo, ale ja by艂em zdecydowany i zdesperowany, bo to zawsze do domu bli偶ej a i zmrok ju偶 zapada艂 i nie chcia艂o mi si臋 dalej szuka膰. W kr贸tkich 偶o艂nierskich s艂owach wyt艂umaczy艂em go艣ciowi, sprawiaj膮cemu wra偶enie mocno metroseksualne, o co mnie si臋 rozchodzi:
- Maszynk膮 na kr贸tko prosz臋...
Go艣ciu zrozumia艂 i rach ciach sprawnie mnie obci膮艂 po czym pad艂o pytanie:
- Stylizujemy?
Zerkn膮艂em z pow膮tpiewaniem w lustro i przez g艂ow臋 przemkn臋艂a mi my艣l 偶e nie ma co specjalnie stylizowa膰, ale przewrotnie powiedzia艂em:
- A stylizuj pan...
A ten jak mi nie nawali 偶elu, jak mi jaki艣 "dzi贸bki" na g艂owie porobi...
G艂upio mi by艂o si臋 odezwa膰 bo przecie偶 si臋 zgodzi艂em.
Dobrze 偶e by艂o ciemno i do domu blisko a tam od razu 艂eb pod kran... Tfu metamorfoza... Psia jego ma膰...

PIWO JEST OK...

PIWO JEST OK

Ca艂kiem niedawno odwiedzili艣my ze znajomymi lokal - studencki z nazwy i taki偶 w wystroju (nazw臋 lito艣ciwie przemilcz臋). Ot, tak - powspomina膰 dawne dobre czasy nam si臋 zachcia艂o. Siadamy przy barze, zamawiamy po browarze i kontemplujemy wn臋trze i co 艂adniejsze bywalczynie.
Pierwszy 艂yk z艂ocistego trunku i... jakie艣 nie takie. Co prawda koneserem specjalnie nie jestem i osobi艣cie uwa偶am, 偶e najlepsze piwo to czwarte, ale jako 偶e za studenckich czas贸w sam by艂em barmanem, na pewne sprawy jestem wyczulony. Pytam wi臋c barmana:
- A to piwo, to ono 艣wie偶e jest?
- Pewnie. Dzisiaj zmienia艂em beczk臋.
- No to spr贸buj, bo mi si臋 wydaje, 偶e chyba nie...
Barman fachowym gestem i bez specjalnej dba艂o艣ci o higien臋 wypi艂 艂yk. Pomlaska艂, nala艂 sobie w fili偶ank臋 i zrobi艂 test por贸wnawczy.
- No faktycznie, co艣 nie tego...
Spr贸bowa艂 jeszcze raz.
Nagle oblicze jego si臋 rozja艣ni艂o i z wyra藕n膮 ulg膮, niczym nie zra偶ony, rado艣nie stwierdzi艂:
- Piwo jest ok, to szklanka by艂a brudna...

MY艢LISZ, 呕E WSZYSTKO...

MY艢LISZ, 呕E WSZYSTKO CI WOLNO?

Stoj臋 przy kasach w markecie, ma艂e zakupy zrobione a za mn膮 stoi parka. Zacz臋li sie k艂贸ci膰, i on do niej m贸wi:
- Co Ty sobie my艣lisz, 偶e jak zrobisz mi czasem dobrze, to ci wszystko wolno?
Ona si臋 zagotowa艂a, a偶 purpurowa si臋 zrobi艂a i ju偶 chcia艂a zacz膮膰 gada膰, a on do niej:
- No jasne Kotu艣, 偶e ci wolno.

Wczoraj szef wys艂a艂 nas...

Wczoraj szef wys艂a艂 nas postr膮ca膰 sople z dachu.
I taki pech - jeden wielki sopel spad艂 na samoch贸d szefa!
Dziwne, skoro szef przezornie zaparkowa艂 auto 70 metr贸w od budynku...

A ONA WCI膭呕... CI膭GNIE...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Bardzo zale偶a艂o mi na...

Bardzo zale偶a艂o mi na jednej z rozm贸w kwalifikacyjnych, do kt贸rej przygotowywa艂am si臋 od dw贸ch tygodni. Wiedzia艂am, 偶e przysz艂y pracodawca zwraca uwag臋 nie tylko na wiedz臋 i umiej臋tno艣ci, ale tak偶e (co jest zrozumia艂e w niekt贸rych zawodach) aparycj臋. Dzie艅 przed rozmow膮 kwalifikacyjn膮 przygotowa艂am sobie str贸j i posz艂am do kosmetyczki oraz fryzjera. Nie spa艂am ca艂膮 noc, bo denerwowa艂am si臋 spotkaniem i ba艂am si臋, 偶e fryzurka "opadnie". Rano okaza艂o si臋, 偶e krem jaki na艂o偶y艂a mi kosmetyczka, spowodowa艂 uczulenie w postaci krostek. Poniewa偶 nie b臋d臋 rezygnowa膰 z oferty pracy z tak b艂ahego powodu, u偶y艂am korektora, podk艂adu, pudru, itp. Wysz艂am i w tej chwili ptaszek przys艂a艂 mi pozdrowienia na wymodelowane w艂oski. Wr贸ci艂am do domu, by szybko umy膰 w艂osy i doprowadzi膰 si臋 do 艂adu, r贸wnocze艣nie spiesz膮c si臋 na ow膮 rozmow臋 (punktualno艣膰 - wa偶na cecha). Nie zauwa偶y艂am, 偶e spad艂o mi myd艂o na posadzk臋... Tak, po艣lizgn臋艂am si臋 na nim i z艂ama艂am nog臋. YAFUD