Reporter stoi pod kolektur膮....

Reporter stoi pod kolektur膮. Podje偶d偶a trabant. Dziennikarz pyta kierowc臋:
-Co zrobi艂by pan z wygran膮?
-Mo偶e wi臋ksze mieszkanie, polonez, a reszta na konto.
Podje偶d偶a polonez. Dziennikarz pyta:
-Co pan zrobi艂by z pieni臋dzmi?
-No, jaki艣 dom, mercedes, a reszta na konto.
Na to samo pytanie odpowiada kierowca mercedesa:
-Sp艂aci艂bym skarbowy, potem ZUS...
-A reszta?
-Pozostali niech czekaj膮!

M贸j m膮偶 jest hipochondrykiem....

M贸j m膮偶 jest hipochondrykiem. Przez 20 lat ma艂偶e艅stwa nie by艂o tygodnia bez wizyty u lekarza. Ka偶dy b贸l g艂owy -wg niego, nie lekarza rodzinnego, do kt贸rego biegnie - to udar, ka偶dy kaszel przy przezi臋bieniu -wg niego, nie lekarza - to rak p艂uc, zbyt cz臋ste sikanie - rak prostaty, zbyt rzadkie - rak nerki itd. Par臋 dni temu, w domu, chwyci艂 si臋 za serce (zawa艂). Zadzwoni艂am do lekarza rodzinnego, kt贸ry przyjecha艂 (o godz.20), da艂 leki na uspokojenie. Dwie godziny p贸藕niej zn贸w dzwoni艂am do rodzinnego, a potem na pogotowie z powodu b贸lu w okolicy serca (bez przekonania, ale obowi膮zek opiekowania si臋 m臋偶em i ojcem jest). Okaza艂o si臋, 偶e mia艂 zawa艂. Nie wiem, czy martwi膰 si臋 stanem jego zdrowia, czy cieszy膰 si臋, 偶e wreszcie mu co艣 jest.YAFUD!

WIEDZA NADPRZYRODZONA...

WIEDZA NADPRZYRODZONA

Opowiedziane za starych dobrych czas贸w przez mojego katechet臋.
Ot贸偶 katecheta 贸w chodzi艂 by艂 pewnego razu po kol臋dzie w bloku. Pod jednym z mieszka艅 zatrzyma艂y go odg艂osy rozmowy dochodz膮cej zza drzwi:
- k***a, stara! Ju偶 chodzi, a my w lesie! Wody 艣wi臋conej nie mamy!
- To nalej kran贸wy, przecie偶 si臋 k***a nie zorientuje!
Ksi膮dz chc膮c da膰 czas parafianom na przygotowanie si臋, zostawi艂 sobie to mieszkanie na koniec i poszed艂 dalej. Kiedy wr贸ci艂 i wszed艂 do mieszkania,
wszystko wydawa艂o si臋 w porz膮dku: bia艂y obrus, krucyfiks, kropid艂o, 艣wi臋cona woda... eee... zaraz, 艣wi臋cona?
- Prosz臋 Pa艅stwa, a czemu to nie jest 艣wi臋cona woda?
- Ale偶 prosz臋 ksi臋dza, przecie偶 to 艣wi臋cona!
- Niech pan da spok贸j, przecie偶 widz臋, 偶e to zwyk艂a kran贸wa...
[konsternacja na twarzach domownik贸w...]
- Ale... sk膮d ksi膮dz wie?
- A my艣l膮 Pa艅stwo, 偶e czego nas ucz膮 przez te sze艣膰 lat w seminarium?!

Moja dziewczyna otrzyma艂a...

Moja dziewczyna otrzyma艂a spamowego maila o 艣mierci bogatego wujka i olbrzymim spadku, kt贸ry na ni膮 czeka. Nie tylko uwierzy艂a, ale nawet poda艂a szczeg贸艂y mojej karty kredytowej, aby "dope艂ni膰 formalno艣ci". YAFUD

Po ostro zakrapianej...

Po ostro zakrapianej imprezie obudzi艂em si臋 rano i spostrzeg艂em, 偶e nikogo nie ma w domu. Jak to na kacu bywa strasznie chcia艂o mi si臋 pi膰, wchodz膮c do kuchni zauwa偶y艂em kubek wody wi臋c bez zastanowienia przechyli艂em i opr贸偶ni艂em ca艂y. Owa woda mia艂a dziwny smak ale t艂umaczy艂em to swoim zatruciem alkoholowym. Gdy rodzice wr贸cili do domu okaza艂o si臋, 偶e wypi艂em roztw贸r wody z 艣rodkiem do czyszczenia protez w kt贸rym ca艂膮 noc moczy艂a si臋 szcz臋ka ojca. YAFUD

Dzisiaj odkry艂am, 偶e...

Dzisiaj odkry艂am, 偶e je艣li kole艣, z kt贸rym si臋 spotykasz od pewnego czasu zaczyna si臋 zachowywa膰 bardzo dziwnie na samo wspomnienie wsp贸lnego sp臋dzenia 艣wi膮t - mo偶e to oznacza膰, 偶e nie wie co zrobi膰 bo ma 偶on臋 i dw贸jk臋 dzieci. YAFUD

ZG艁ODNIA艁E艢? ZJEDZ CO艢...

ZG艁ODNIA艁E艢? ZJEDZ CO艢

Jaki艣 czas temu dorabia艂em jako s臋dzia pi艂karski (no niestety zrezygnowa艂em, ale mam nadziej臋 jeszcze do tego wr贸ci膰) no i podczas jednego z mecz贸w, bramkarz tak zderzy艂 si臋 z zawodnikiem swojej dru偶yny, 偶e tamten wbi艂 mu "jab艂ko Adama". Bolesna kontuzja i bramkarz przez pewien czas nie m贸g艂 oddycha膰. Troch臋 trwa艂o, a偶 w ko艅cu si臋 pozbiera艂, wiec wracam na lini臋. Jaki艣 kibic krzyczy do mnie:
- Panie s臋dzio! Co mu si臋 sta艂o?
Jako, 偶e sz艂a kolejna akcja i nie mia艂em czasu odpowiedzie膰 pe艂nym zdaniem:
- Wbi艂 mu jab艂ko.
No i dos艂ysza艂em tylko komentarz:
- Co za typ. Je艣膰 jab艂ko w trakcie meczu...

I WSZYSTKO JASNE......

I WSZYSTKO JASNE...

Dzi艣 w mi臋snym kobieta pyta ekspedientk臋:
- Czy s膮 te kie艂baski... tylko, 偶e zapomnia艂am nazwy...
- Wiem o kt贸re pani chodzi. Nie ma ich,

Rano zadzwoni艂a do mnie...

Rano zadzwoni艂a do mnie z urz臋du pracy, w kt贸rym by艂am zarejestrowana jako bezrobotna, mi艂a pani. Powiedzia艂a, 偶e z ich informacji wynika, 偶e jestem zatrudniona- owszem w艂a艣nie ko艅czy mi si臋 okres pr贸bny. My艣la艂am, 偶e to pracodawca ma obowi膮zek poinfomowania UP o tym fakcie, ale przepisy si臋 zmieni艂y. OK, pani pogratulowa艂a znalezienia pracy, po偶yczy艂a wszystkiego dobrego na nowej 艣cie偶ce zawodowego, ale te偶 zastrzeg艂a, 偶e przez 6 miesi臋cy nie mog臋 si臋 zarejestrowa膰 ponownie-taka kara. Po po艂udniu w pracy zosta艂am poinformowana, 偶e w pracy nie zaproponuj膮 mi kolejnej umowy. Zn贸w jestem bezrobotna, bez prawa do zasi艂ku i bez ubezpieczenia. YAFUD.

SKR脫T MY艢LOWY...

SKR脫T MY艢LOWY

- Czy m贸g艂by pan wyj膮膰 nog臋 z mojego ucha, bo nie mog臋 wyj艣膰?
Takim oto pytaniem zaskoczy艂am m艂odego m臋偶czyzn臋 w mi艂ej krakowskiej kafejce.
Go艣膰 najpierw 艂ypn膮艂 na me ucho, potem niepewnie na swoje nogi. Jego twarz zacz臋艂a powoli wyra偶a膰 nieme pytanie: wariatka?
Towarzystwo moje ma艂o si臋 nie pod艂awi艂o ze 艣miechu...
A chodzi艂o tylko o to, 偶e facet przestawiaj膮c swoje krzes艂o, umie艣ci艂 nog臋 onego dok艂adnie po艣rodku ucha mojej torebki, kt贸r膮 nieopatrznie postawi艂am na pod艂odze.
Nie ma to jak dobry skr贸t my艣lowy Wink