Reporter stoi pod kolektur─ů....

Reporter stoi pod kolektur─ů. Podje┼╝d┼╝a trabant. Dziennikarz pyta kierowc─Ö:
-Co zrobi┼éby pan z wygran─ů?
-Mo┼╝e wi─Öksze mieszkanie, polonez, a reszta na konto.
Podje┼╝d┼╝a polonez. Dziennikarz pyta:
-Co pan zrobiłby z pieniędzmi?
-No, jaki┼Ť dom, mercedes, a reszta na konto.
Na to samo pytanie odpowiada kierowca mercedesa:
-Spłaciłbym skarbowy, potem ZUS...
-A reszta?
-Pozostali niech czekaj─ů!

Do oddziału bankowego...

Do oddziału bankowego po remoncie wchodzi zdenerwowany klient i od drzwi krzyczy:
-Co to jest? Co to ma znaczy─ç?!
Menad┼╝er banku podpytuje:
-W czym mog─Ö panu pom├│c?
-Co to za zmiany? Dlaczego pomalowano cały budynek?
Pracownik odpowiada:
-Dzi─Öki temu nasza plac├│wka wygl─ůda ┼éadniej i schludniej, aby nasi klienci czuli si─Ö lepiej..
-Ale tam przy bankomacie mia┼éem zapisany na ┼Ťcianie numer PIN, a teraz ju┼╝ go nie pami─Ötam!

OPONY......

OPONY...

Dzisiaj zmienia┼éam opony, sta┼éam z panem [M]echanikiem przed warsztatem, kiedy podszed┼é [K]lient i zapyta┼é ile b─Ödzie kosztowa─ç zmiana opon, pokazuj─ůc na sw├│j samoch├│d. Mechanik spojrza┼é fachowym okiem, po czym zapyta┼é:
[M] - Trzynastki?
Klient popatrzył na niego przez chwilę jakby się urwał z choinki.
[K] - Eee... Nie... Jedena┼Ťcie i czterna┼Ťcie...
Przez chwilę nie rozumiałam o co mu chodzi, dotarło do mnie dopiero kiedy zobaczyłam, że w samochodzie klient zostawił dwie dziewczynki...

ALE EFEKT!...

ALE EFEKT!

Przegl─ůdam prezentacj─Ö pewnej serii ─çwicze┼ä. Potem przegl─ůdam komentarze. Jeden mnie urzek┼é:
"─ćwicz─Ö ju┼╝ 7 dni. Mam wra┼╝enie ┼╝e jest zdecydowanie lepiej, chocia┼╝ to mo┼╝e tylko efekt libido".
No tak, par─Ö os├│b m├│wi┼éo ┼╝e po sterydach to kulturystom co┼Ť nietenteges z placebo...

ETAPY ┼╗YCIA KOBIETY...

ETAPY ┼╗YCIA KOBIETY

Urodzinki si─Ö mia┼éo, impreza by┼éa, ludzi si─Ö nazje┼╝d┼╝a┼éo itd. A poimprezowo sp─Ödzi┼éam troch─Ö czasu w towarzystwie przyjaci├│┼é oraz mojego ojca. Jako┼Ť uda┼éo im si─Ö par─Ö wsp├│lnych temat├│w znale┼║─ç, a mi─Ödzy innymi obgadywali mnie. A┼╝ mnie w ko┼äcu ojciec podsumowa┼é:
- Takie ┼éadne dziecko z niej by┼éo... Taka ┼éadna kobieta z niej jest... I pomy┼Ťle─ç, ┼╝e to te┼╝ kiedy┼Ť b─Ödzie te┼Ťciowa...
┼üadn─ů mi tatu┼Ť "reklam─Ö" robi...

JAKBY MU SI─ś POGORSZY┼üO......

JAKBY MU SI─ś POGORSZY┼üO...

Mam ┼Ťwietnych s─ůsiad├│w - my jedziemy na wakacje, oni zajmuj─ů si─Ö naszym mieszkaniem i odwrotnie. Wczoraj odwiedzi┼éem ich - bo wyje┼╝d┼╝aj─ů - no i s─ůsiadka opowiada co i gdzie jest schowane, jakie kwiatki, czym podla─ç i takie inne pierdy...
Na koniec niespodzianka - s─ůsiadka pokazuje mi jakiego┼Ť gryzonia w klatce. ┼Üwinka morska, ale taka po ostrej diecie. S─ůsiadka m├│wi z p┼éaczem:
- Nasz Tuptu┼Ť jest bardzo chory, musi zosta─ç i trzeba go karmi─ç smoczkiem, zmienia─ç delikatnie trocinki itd.
S─ůsiadka zaczyna rycze─ç:
- Tuptu┼Ť jest taki chory, trzeba do niego przyj┼Ť─ç rano i wieczorem, nakarmi─ç, pog┼éaska─ç... Adam, poka┼╝e ci gdzie s─ů lekarstwa, gdzie jest telefon do weterynarza... Wiesz jakby mu si─Ö pogorszy┼éo...
Na to s─ůsiad:
- A ja ci pokaże, gdzie można kupić takiego samego... Wiesz jakby mu się bardzo pogorszyło...

PS. Dzisiaj spotka┼éem s─ůsiada - powiedzia┼é, ┼╝e ┼╝ona jeszcze si─Ö do niego nie odezwa┼éa...

KOBIECY ORGAZM...

KOBIECY ORGAZM

Wczoraj odwiedzi┼éa nas siostra mojej niezrzeszonej jeszcze po┼é├│wki. Rozmowa zesz┼éa na tematy seksowe, i w pewnym momencie chcia┼éem si─Ö pochwali─ç, i┼╝ wiem jak naukowo nazywa si─Ö oddanie nasienia. M├│wi─Ö wi─Öc Basi (tej siostrze), ┼╝e to nazywa si─Ö ÔÇ×ejakulacjaÔÇŁ. Ona stwierdzi┼éa, ┼╝e pewnie co┼Ť wymy┼Ťli┼éem bo ona pierwsze s┼éyszy. Sprawdzi┼éa w google (za bardzo nie zna si─Ö na komputerach i internecie, ale google akurat zna) i nie otwieraj─ůc konkretnych stron, czyta┼éa te ma┼ée fragmenty tekst├│w ze stron. Ju┼╝ w pierwszym by┼éo, ┼╝e mam racj─Ö, ale ona wci─ůgni─Öta w interesuj─ůcy temat, czyta┼éa kolejne wy┼Ťwietlone fragmenciki. W pewnym momencie wypali┼éa:
- A wiecie jak naukowo nazywa si─Ö orgazm kobiety?
- Jak?
- Wikipedia.

NA ROWEREK NAD JEZIOREM...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

NIEBEZPIECZEŃSTWA NA DRODZE...

NIEBEZPIECZEŃSTWA NA DRODZE

Wraca┼éem sobie ju┼╝ do domu swoj─ů czarn─ů strza┼é─ů, w┼é─ůczone CB, nikt si─Ö nie odzywa, jad─Ö lightowo - 70km/h, przede mn─ů autko po hamulcach, to i ja zwalniam, patrz─Ö - stoi sobie graniczna na zatoczce. Jak to bywa w gronie radiowc├│w, podaj─Ö komunikat, ┼╝e w tym i w tym miejscu stoj─ů zielone mi┼Ťki z granicy. S┼éysz─Ö odzew:
- Tak, wiemy kolego, ┼╝e stoiMY.
Po chwili:
[kto┼Ť1] - Koledzy, w G├│rniku stoj─ů graniczni, ostro┼╝nie tam.
[kto┼Ť2] - A kolego, gdzie ten G├│rnik jest? Bo lec─Ö na Wroc┼éaw i chc─Ö omin─ů─ç.
[kto┼Ť3] - A czym lecisz kole┼╝ko?
[kto┼Ť2] - Lec─Ö takim wi─Ökszym busikiem, przez wioski nie przelec─Ö.
[kto┼Ť3] - No to niestety, nie ominiesz, ale je┼Ťli Ci─Ö to pocieszy, to czekamy na Ciebie, szeroko┼Ťci.

KOBIECE PROBLEMY...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.