psy
fut
lek
emu
syn
hit
#it

Rok 2010. Polska spe艂nia...

Rok 2010. Polska spe艂nia ju偶 wszystkie normy Unii Europejskiej! W sklepie mi臋snym klient zwraca si臋 do sprzedawcy:
鈥 Kilo kaszanki prosz臋.
Ekspedient z pe艂n膮 powag膮:
鈥 A z jak膮 grup膮 krwi?

- Panie dyrektorze w艂a艣nie...

- Panie dyrektorze w艂a艣nie przyszed艂 SMS!
- Niech wejdzie...

Si艂uj膮 si臋 dwaj faceci:...

Si艂uj膮 si臋 dwaj faceci:
-Ale ty masz siln膮 r臋k臋!
-Od 20 lat jestem singlem!

W tramwaju t艂ok, facet...

W tramwaju t艂ok, facet si臋 przepycha, wi臋c kto艣 pyta:
- Pan tera wysiada?
- Ja nie pantera, ja lew.

Dlaczego zwolni艂em swoj膮...

Dlaczego zwolni艂em swoj膮 sekretark臋? - Pos艂uchaj! Dwa tygodnie temu by艂y moje urodziny, ale jakby tego nikt nie zauwa偶y艂. Mia艂em nadziej臋, 偶e rano przy 艣niadaniu 偶ona z艂o偶y mi 偶yczenia. Mo偶e nawet b臋dzie mia艂a jaki艣 prezent. Nie powiedzia艂a nawet "cze艣膰 kochanie", nie m贸wi膮c ju偶 o 偶yczeniach. Pomy艣la艂em, 偶e chocia偶 dzieci b臋d膮 pami臋ta艂y, - ale zjad艂y 艣niadanie, nie odzywaj膮c si臋 ani s艂owem. Kiedy jecha艂em do pracy czu艂em si臋 samotny i niedowarto艣ciowany. Jak tylko wszed艂em do biura, sekretarka z艂o偶y艂a mi 偶yczenia urodzinowe i od razu poczu艂em si臋 du偶o lepiej. Kto艣 pami臋ta艂. Pracowa艂em do drugiej. Oko艂o drugiej sekretarka wesz艂a i powiedzia艂a:
- Dzisiaj jest taki pi臋kny dzie艅, w dodatku s膮 pana urodziny, mo偶e zjemy gdzie艣 razem obiad? Zgodzi艂em si臋, - bo by艂a to najmilsza rzecz, jak膮 od rana us艂ysza艂em. Poszli艣my do cudownej restauracji, zjedli艣my obiad w przyjemnej atmosferze i wypili艣my po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedzia艂a:
- Dzisiaj jest taki pi臋kny dzie艅 - czy musimy wraca膰 do biura?
- W艂a艣ciwie to nie - stwierdzi艂em.
- No to chod藕my do mnie - zaproponowa艂a.
U niej wypili艣my jeszcze po lampce koniaku, porozmawiali艣my chwil臋, a ona zaproponowa艂a:
- Czy nie b臋dziesz mia艂 nic przeciwko temu, je艣li p贸jd臋 do sypialni przebra膰 si臋 w co艣 wygodniejszego?
- Jasne - zgodzi艂em si臋 bez wahania.
Posz艂a do sypialni, a po kilku minutach wysz艂a. nios膮c tort urodzinowy, razem z moj膮 偶on膮, dzie膰mi i te艣ciow膮. Wszyscy 艣piewali "Sto lat" a ja. ....a, siedzia艂em na kanapie. w samych skarpetkach.

Sekretarka wchodzi ca艂a...

Sekretarka wchodzi ca艂a w skowronkach do gabinetu szefa i rado艣nie oznajmia od progu:
-Panie dyrektorze wiosna przysz艂a.
-Niech wejdzie!

Przed sklepem d艂uga kolejka....

Przed sklepem d艂uga kolejka. Nagle kto艣 zaczyna si臋 wpycha膰.
(zaczekaj na swoja kolej) i tak z kilka razy. CZY M脫G艁BYM W KO艃CU OTWORZY膯 M脫J SKLEP!!!

Kierowniczka domu wczasowego...

Kierowniczka domu wczasowego wita w progu nowego wczasowicza:
- Postaramy si臋, aby czu艂 si臋 pan u nas jak w domu.
- Zwariowa艂a pani?! Ja tu przyjecha艂em wypocz膮膰!

Wywiad w lokalnej gazecie...

Wywiad w lokalnej gazecie z kobiet膮 posiadaj膮c膮 rekordow膮 liczb臋 dzieci w gminie - 20.
- Droga Pani,ma Pani dwadzie艣cioro ch艂opc贸w i ka偶dy ma na imi臋 Janusz,dlaczego?.
- A bo jak chc臋 zawo艂a膰 ich na obiad, to krzykn臋 "Janusz" i wszyscy si臋 zbiegaj膮.
- No,a jak chce Pani zawo艂a膰 pojedynczo kt贸rego艣?.
- A to wtedy po nazwisku...

Panowie, nie ma 偶art贸w!...

Panowie, nie ma 偶art贸w! Chwila nieuwagi i ma艂a, przypadkowa iskra
nami臋tno艣ci mo偶e si臋 nieoczekiwanie zmieni膰 w ognisko domowe...