#it
emu
psy
syn

Rozmawia dw├│ch kumpli:...

Rozmawia dw├│ch kumpli:
- Aby zadowolić żonę, rzuciłem picie, palenie i karty.
- No to na pewno jest szcz─Ö┼Ťliwa?
- A tam. W┼Ťciek┼éa chodzi. Za ka┼╝dym razem, jak mord─Ö otworzy, dociera do
niej, ┼╝e nie ma si─Ö czego przyczepi─ç.

Jak wygl─ůda mi┼éo┼Ť─ç w...

Jak wygl─ůda mi┼éo┼Ť─ç w ma┼é┼╝e┼ästwie?
- To proste: on kocha j─ů za-┼╝arcie, a ona jego za-wzi─Öcie.

Przychodzi ma┼╝ do domu...

Przychodzi ma┼╝ do domu i zaraz na wej┼Ťciu dostaje od ┼╝ony w ┼éeb.
- Za co kochanie? - pyta ma┼╝.
- Pranie robi┼éam i z twoich spodni wyci─ůgn─Ö┼éam karteczk─Ö, a na niej jaka┼Ť Klara i jakie┼Ť cyferki,
- Ale┼╝ kochanie, by┼éem na wy┼Ťcigach konnych i Klara to nazwa konia a cyferki to numery gonitw - t┼éumaczy ma┼╝. Za tydzie┼ä przychodzi ma┼╝ do domu i na wej┼Ťciu dostaje dwa razy w ┼éeb od ┼╝ony.
- Ale za co kochanie?
- Twój koń do ciebie dzwonił !!!

Spotyka si─Ö po kilku...

Spotyka si─Ö po kilku latach dw├│ch kole┼╝k├│w.
- Ty wiesz stary, ┼╝e w Niemczech s─ů takie domy gdzie zjesz za darmo, wypijesz za darmo, ile chcesz. Ale to jeszcze nic! Poruchasz za darmo ile chcesz a jak stamt─ůd wyje┼╝d┼╝asz to ci jeszcze 200 marek dadz─ů!!
- Pieprzysz!! I ty by┼ée┼Ť w takim domu???
- Ja nie, ale moja żona była.

Kowalska dokładnie sprawdza...

Kowalska dokładnie sprawdza garnitur męża po powrocie z pracy, nie znajduje ani jednego kobiecego włoska i mówi:
- No tak! Ty ju┼╝ nawet ┼éysej babie nie przepu┼Ťcisz!!!

- Znowu zala┼ée┼Ť si─Ö w...

- Znowu zala┼ée┼Ť si─Ö w trupa! Przecie┼╝ da┼ée┼Ť mi s┼éowo, ┼╝e staniesz si─Ö innym cz┼éowiekiem.
- I sta┼éem si─Ö nim, ale ten drugi cz┼éowiek te┼╝ zacz─ů┼é pi─ç..

Przeczytałem ten dowcip...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Rozmawiaj─ů dwaj s─ůsiedzi:...

Rozmawiaj─ů dwaj s─ůsiedzi:
- Wiesz jaka jest r├│┼╝nica mi─Ödzy Twoj─ů ┼╝on─ů a moj─ů?
- Nie.
- A ja wiem.

Do kasy w hipermarkecie...

Do kasy w hipermarkecie podchodzi para z dwoma w├│zkami wy┼éadowanymi po brzegi. Wyk┼éadaj─ů zakupy na ta┼Ťm─Ö, kasjerka skanuje, pakuj─ů. Kasjerka zauwa┼╝y┼éa, ┼╝e mi─Ödzy zakupami nie ma papieru toaletowego, postanowi┼éa wi─Öc za┼╝artowa─ç:
- No, wszystko pa┼ästwo wzi─Öli┼Ťcie, ale o papierze toaletowym, to zapomnieli┼Ťcie.
Na co m─Ö┼╝czyzna niemal miotaj─ůc iskry z oczu:
- A po jak─ů choler─Ö, jak paragon b─Ödzie mia┼é z 50 metr├│w!?

M─Ö┼╝czyzna wzdycha po...

M─Ö┼╝czyzna wzdycha po rozprawie rozwodowej:
-Nareszcie wolny! Już po wszystkim, kamień z serca!
Na to była żona:
-I rogi z głowy...