Rozmawiaj膮 dwa koty. ...

Rozmawiaj膮 dwa koty.
Jeden z nich m贸wi:
- Dzi艣 mia艂em pecha.
- Co si臋 sta艂o?
- Czarne auto przejecha艂o mi drog臋!

Facet opowiada koledze:...

Facet opowiada koledze:
- Jak wiesz bardzo lubi臋 chodzi膰 na S艂u偶ewiec i gra膰 na wy艣cigach konnych.
Wyobra藕 sobie, kt贸rej艣 nocy 艣ni艂o mi si臋, 偶e 艣pi臋 w hotelu w pokoju numer 5,
maj膮cym 5 艣cian, w kt贸rym by艂o 5 okien i 5 foteli. Obudzi艂em si臋. By艂a pi膮ta
rano. Spojrza艂em w kalendarz: by艂 pi膮ty maja. Pojecha艂em na wy艣cigi taks贸wk膮
numer 5 i postawi艂em 5 tysi臋cy na konia numer 5 biegn膮cego w pi膮tej
gonitwie!
- Fenomenalne, nieprawdopodobny zbieg okoliczno艣ci! Oczywi艣cie ko艅 wygra艂?
- Nie. Dobieg艂 do mety jako pi膮ty...

Syn wo艂a do id膮cego z...

Syn wo艂a do id膮cego z nim przez jaskini臋 ojca:
- Tato, tato, toperz!
- Nietoperz, synku!
- Jak nie toperz to co?

- O jaka fajna puszysta...

- O jaka fajna puszysta kuleczka! To kotek czy kotka?
- Po uszach nie umie pani pozna膰?
- Po uszach? Nie umiem.
- To kr贸lik.

Pewien gospodarz poszukiwa艂...

Pewien gospodarz poszukiwa艂 od dawna koguta, kt贸ry zaspokoi艂by wszystkie jego kury, ale do tej pory nie uda艂o mu si臋 takiego znale藕膰. Pojecha艂 wi臋c na wielki targ, spotka艂 tam handlarza i m贸wi do niego:
- Potrzebuj臋 koguta, ale takiego, kt贸ry zaspokoi wszystkie moje kury i nie padnie po jednym dniu.
- Mam takiego, nazywa si臋 Rambo, na pewno b臋dzie pan zadowolony - odpar艂 handlarz.
Po przyje藕dzie gospodarz wypu艣ci艂 Rambo, kogut zauwa偶y艂 kury i pobieg艂 do nich. Po dw贸ch dniach, gdy "zadowoli艂" wszystkie, wci膮偶 by艂o mu ma艂o - zauwa偶y艂 kaczki, to hop. Po kaczkach nadal by艂o mu ma艂o, zauwa偶y艂 g臋si, po g臋siach dalej mu si臋 chcia艂o, pobieg艂 do 艣wi艅, po 艣winiach do kr贸w...
Po paru dniach gospodarz zauwa偶y艂, 偶e Rambo le偶y na 艣rodku gospodarstwa, skrzyd艂a roz艂o偶one, j臋zyk na wierzchu, my艣li sobie: zdech艂.
Podchodzi do niego i m贸wi:
- I co, biedaku, nie da艂e艣 rady jak inni przed tob膮. S艂aby jeste艣!
A kogut na to przez zaci艣ni臋ty dzi贸b:
- Spadaj, bo mi s臋py przep艂oszysz!

Zaj膮c przyje偶d偶a hulajnog膮,...

Zaj膮c przyje偶d偶a hulajnog膮, a wilk go pyta:
- Sk膮d masz t膮 hulajnog臋?
- Nie pij臋, nie pal臋, kas臋 odlozylem to mam.

Nast臋pnego dnia zaj膮c przyje偶d偶a rowerem, a wilk go pyta:
- Sk膮d masz ten rower?
- Nie pij臋, nie pal臋,to mam.
Nast臋pnego dnia wilk przyje偶d偶a kabrioletem, a zaj膮c go pyta:
- Sk膮d to masz?
- Sprzeda艂em butelki. Smile

Dlaczego s艂o艅 ma pomara艅czowe...

Dlaczego s艂o艅 ma pomara艅czowe oczy?
- 呕eby go na jarz臋binie nie by艂o wida膰.
- A widzia艂e艣 kiedy艣 s艂onia na jarz臋binie?
- Nie
- A widzisz! Tak si臋 dobrze schowa艂!

Zima. Pod drzewem stoi...

Zima. Pod drzewem stoi Jasiu, otworzy艂 usta i 艂apie 艣nieg na j臋zyk. Nad nim, na drzewie siedz膮 go艂臋bie i rozmawiaj膮:
- Czy my艣lisz o tym samym co ja?