#it
emu
hit
psy
syn

Rozmawiaj膮 dwaj tirowcy....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

II wojna 艣wiatowa. Powsta艅cy...

II wojna 艣wiatowa. Powsta艅cy kryj膮 si臋 przed Niemcami w studni. Niemcy przeszukuj膮 wie艣. Szukaj膮 wsz臋dzie, gdzie si臋 da: w stodole, u so艂tysa a nawet w pobliskim barze. Przyw贸dca Niemc贸w znudzony szukaniem Polak贸w siada przy studni i tak sobie my艣li:
- Gdzie oni mogli si臋 ukry膰? Mo偶e poszli do lasu?
echo mu odpowiada:
- Mo偶e poszli do lasu?
- A mo偶e poszli do innej wsi?
- A mo偶e poszli do innej wsi?
Po g艂臋bszym zastanowieniu
Niemiec wpad艂 na nowy pomys艂:
- A mo偶e tak na z艂o艣膰 ukryli si臋 w tej studni?!
Na to echo:
- A mo偶e poszli do innej wsi?!

- Dzi艣 otwieram sklep....

- Dzi艣 otwieram sklep. Potrzebuj臋 wsp贸lnika - m贸wi kolega do kolegi.
- Dobrze si臋 sk艂ada - odpowiada tamten. Szukam w艂a艣nie pracy.
- No to umawiamy si臋 tutaj o 23-ciej. I nie zapomnij 艂omu!

- Houston, mamy problem!...

- Houston, mamy problem!
- Co?
- Nic, nie wa偶ne.
- Co si臋 sta艂o?
- Nic...
- No m贸w.
- Domy艣l si臋!

Kim by艣 bardziej chcia艂...

Kim by艣 bardziej chcia艂 by膰 MIKO艁AJEM czy
POLICJANTEM??????

Policjantem??-z pa艂膮 na wierzku
Miko艂ajem??-z worem na plecach

Gorbaczow zabawi艂 na...

Gorbaczow zabawi艂 na jakiej balandze do p贸藕na, a raczej do wczesnego rana, a tu rano Raisa i zebranie KC.
Z艂apa艂 taryf臋 i jad膮.
Gorbaczow pop臋dza, jak mo偶e, ale taksiarz nie chce przelatywa膰 na czerwonych 艣wiat艂ach, bo m贸wi, 偶e mu prawo jazdy zabior膮.
No to zmienili si臋 miejscami, bo Gorbaczow powiedzia艂, 偶e jak ich z艂api膮, to jemu, Gorbaczowowi nie zabior膮.
Wzi膮艂 Gorbaczow kierownic臋 w r臋ce i pruje, przelecia艂 przez
jakie czerwone 艣wiat艂o, a tu ich cap, drog贸wka zatrzyma艂a!
Milicjant popatrzy艂 i zemdla艂.
Gorbaczow z szoferem odjechali.
Ocucili milicjanta koledzy i pytaj膮 si臋:
- Kto to by艂?
- Nie wiem, ale jego szoferem by艂 Gorbaczow!

-Spotyka si臋 dw贸ch kumpli...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Na drodze z Ko艣cieliska...

Na drodze z Ko艣cieliska do Zakopanego stoi g贸ral i 艂apie okazj臋. Zatrzymuje si臋 jakie艣 auto, baca wyci膮ga ciupag臋, i rzecze do kierowcy:
- 艁onanizuj si臋 pan!
Os艂upia艂y kierowca pos艂usznie acz niech臋tnie pos艂ucha艂 rozkazu bacy, gdy sko艅czy艂 us艂ysza艂 zn贸w t膮 sam膮 komend臋:
- 艁onanizuj si臋 pan!
C贸偶... wyboru wielkiego nie mia艂. Nie mia艂 te偶 wyboru gdy us艂ysza艂 kolejn膮 komend臋:
- 艁onanizuj si臋 pan!
Gdy sko艅czy艂, baca zn贸w to samo:
- 艁onanizuj si臋 pan!
Pr贸bowa艂 tedy biedny turysta po raz kolejny, ale nic z tego nie wychodzi艂o, g艂os bacy nagli艂 jednak nieub艂aganie: - 艁onanizuj si臋 pan!
- 艁onanizuj si臋 pan!
- 艁onanizuj si臋 pan!
I kiedy baca ju偶 widzia艂, 偶e kierowca nie da ju偶 na prawd臋 rady spokojnym g艂osem rzek艂 do stoj膮cej obok ga藕dziny:
- Siadaj Maryna, pan Ci臋 do Zakopanego zawiezie!

W autobusie zauwa偶y艂em,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.