psy
fut
emu
hit
#it
syn

Rozmawiaj膮 dwie blondynki......

Rozmawiaj膮 dwie blondynki...
- Co艣 mi si臋 widzi, 偶e si臋 zmieni艂a艣.
- Wysz艂am za m膮偶.... nie wiedzia艂a艣?
- Nie no co ty? A za kogo?
- Za Adriana.
- Tego mi臋艣niaka? To super !
- No....Jest si臋 do czego przytuli膰 szczeg贸lnie wieczorem pod ko艂derk膮...wiesz jakim jestem zmarzlakiem? A on jest gor膮cy jak kaloryfer.
- To supeeer ! Jak kaloryfer?
- No...tylko 偶eby w nocy tak cz臋sto si臋 nie odpowietrza艂...

Blondynka umar艂a i idzie...

Blondynka umar艂a i idzie se do nieba. Piotr zatrzymuje j膮 u bram raju i m贸wi:
- C贸rko, duszyczek u nas full. Wiem 偶e nie grzeszy艂a艣 ale musisz przej艣膰 eliminacje. Odpowiesz na pytanie wejdziesz, nie - idziesz do piek艂a.
- Rozumiem, prosz臋 pyta膰.
- Jak ma na imi臋 B贸g?
- Hehehe. proste: 艢wi臋膰 si臋!
Tu Piotrowi szcz臋ka opad艂a.
- 呕e jak?!
- No przecie偶 w modlitwie jest wyra藕nie: Ojcze nasz, kt贸ry艣 jest w niebie, 艣wi臋膰 si臋 imi臋 Twoje.

Podczas d艂u偶szej jazdy...

Podczas d艂u偶szej jazdy poci膮giem blondynka wychodzi do toalety, po czym nie mo偶e trafi膰 do swojego przedzia艂u. Stoi na korytarzu i p艂acze. Podchodzi do niej inny pasa偶er i pyta co si臋 sta艂o, po czym m贸wi:
-Niech sobie Pani przypomni co艣 szczeg贸lnego z tego przedzia艂u, to go znajdziemy.
Po d艂u偶szym zastanowieniu blondynka wo艂a:
- Ju偶 wiem, za oknem by艂o jezioro!

Blondynka po powrocie...

Blondynka po powrocie z urlopu rozmawia z przyjaci贸艂k膮:
- Wiesz, mia艂a fataln膮 podr贸偶. Ca艂膮 drog臋 poci膮giem musia艂am siedzie膰 ty艂em do kierunku jazdy.
- Nie mog艂a艣 si臋 z kim艣 zamieni膰 miejscami?
- 艁atwo m贸wi膰, siedzia艂am sama w przedziale.

Co robi膮 dwie blondynki...

Co robi膮 dwie blondynki na motorze?
- K艂贸c膮 si臋, kt贸ra b臋dzie siedzie膰 przy oknie.

jedzie blondynka i zatrzymuje...

jedzie blondynka i zatrzymuje ja policja:
- prosze prawo jazdy
- a co to jest
- no to jest taki dokument brz ktorego nie moze pani jezdzic samochodem
- aha juz daje
- dobrze teraz prosze dowod rejestracyjny
- a co to jest
- to jest taki dokument dzki ktoremu wiemy ze to pani samochod
- aha juz daje- policjant mysli no jakas glupia blondynka trzeba ja wykorzystac rozpina rozporek a blondynka na to:
- no nie znowu badanie alkomatem

Blondynka idzie ulic膮...

Blondynka idzie ulic膮 ze 艣wini膮 pod pach膮. Przechodzie艅 pyta:
- Sk膮d to masz?
- Wygra艂am na loterii - odpowiada 艣winia.

Dwie blondynki w kuchni:...

Dwie blondynki w kuchni:
-Nie skrob 艂y偶k膮 po teflonie.
-Sama jeste艣 poteflon!

Przyje偶d偶a blondynka...

Przyje偶d偶a blondynka do Warszawy.
Spotyka drug膮 blondynk臋:
- Sk膮d jeste艣?
- Ze wsi.
- Ja te偶!
- I pomy艣le膰, 偶e si臋 nie znamy!

Blondynka czeka na poci膮g...

Blondynka czeka na poci膮g i s艂yszy przez megafon:
- Poci膮g przyjedzie z op贸藕nieniem 180 minut.
- Och, je艣li chodzi tylko o minuty, to poczekam.