#it
emu
psy
syn

Rozmowa telefoniczna:...

Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jeste┼Ť, skarbie?
- Nie, w aptece.

Rozmawiaj─ů dwie przyjaci├│┼éki....

Rozmawiaj─ů dwie przyjaci├│┼éki. Jedna m├│wi:
- Mam wspaniałego męża: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi piłki nożnej, a nawet mnie nie bije.
Na to druga:
- Dawno go sparaliżowało?

┼╗ona krzyczy do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona krzyczy do m─Ö┼╝a:
- Jeste┼Ť os┼éem! Tylko rog├│w ci brakuje!
Na to m─ů┼╝ puka si─Ö w czo┼éo.
- Ale┼Ť ty g┼éupia! Przecie┼╝ osio┼é nie ma rog├│w.
- Ha! To ju┼╝ niczego ci nie brakuje!

John i Mary byli par─ů...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Spotykaj─ů si─Ö dwie przyjaci├│┼ék...

Spotykaj─ů si─Ö dwie przyjaci├│┼éki b─Öd─ůce ju┼╝ w mocno zaawansowanym wieku. Jedna z nich, na pierwszy rzut oka nieszcz─Ö┼Ťliwa, zaczyna si─Ö zwierza─ç:
- Wiesz, im jestem starsza, tym m├│j m─ů┼╝ coraz mniej ch─Ötniej na mnie patrzy.
- Bardzo mi przykro. A m├│j odwrotnie, codziennie mi powtarza, ┼╝e im jestem starsza, tym pi─Ökniejsza.
- Niestety, nie ka┼╝da mo┼╝e mie─ç m─Ö┼╝a pracuj─ůcego w antykwariacie.

- Nie chcesz mi chyba...

- Nie chcesz mi chyba powiedzie─ç, ┼╝e spa┼éa┼Ť z moim m─Ö┼╝em?
- Nie
- Nie spa┼éa┼Ť?
- Nie chc─Ö powiedzie─ç...

W s─ůdzie:...

W s─ůdzie:
- Dlaczego pow├│d chce si─Ö rozwie┼Ť─ç?
- Wysoki s─ůdzie. Pozna┼éem j─ů, o┼Ťwiadczy┼éem si─Ö, a potem by┼é ┼Ťlub. Urodzi┼é si─Ö syn, ochrzcili┼Ťmy go. Dosta┼éem awans, mieszkanie, potem syn do przedszkola poszed┼é. Ja dosta┼éem podwy┼╝k─Ö, kupi┼éem samoch├│d, przeprowadzili┼Ťmy si─Ö...
- To ja widz─Ö, ┼╝e stanowicie pa┼ästwo wyj─ůtkowo udane stad┼éo.
- Wysoki s─ůdzie, ale ostatnio nie by┼éo jako┼Ť wi─Ökszej okazji i wreszcie spojrza┼éem na moj─ů ┼╝on─Ö na trze┼║wo...

Kole┼╝anka do kole┼╝anki:...

Kole┼╝anka do kole┼╝anki:
- Nie mog─Ö nauczy─ç m─Ö┼╝a porz─ůdku!
- A co on takiego robi?
- Za ka┼╝dym razem chowa portfel w inne miejsce.

M─ů┼╝ zabra┼é ┼╝on─Ö na pierwsz─ů...

M─ů┼╝ zabra┼é ┼╝on─Ö na pierwsz─ů w jej ┼╝yciu parti─Ö golfa. Oczywi┼Ťcie pierwsze uderzenie ┼╝ony w pi┼éeczk─Ö i... okno stoj─ůcego obok pola golfowego domku zostaje rozbite. M─ů┼╝ troch─Ö si─Ö zdenerwowa┼é:
- M├│wi┼éem, ┼╝eby┼Ť uwa┼╝a┼éa, a teraz trzeba b─Ödzie tam i┼Ť─ç przeprasza─ç i mo┼╝e nawet zap┼éaci─ç.
Tak wi─Öc golfi┼Ťci id─ů do domku i pukaj─ů w jego drzwi. Momentalnie dochodzi ze ┼Ťrodka mi┼éy g┼éos m─Ö┼╝czyzny:
- Prosz─Ö wej┼Ť─ç.
Po wej┼Ťciu zauwa┼╝aj─ů w domku: zbite kawa┼éki szyby, rozbit─ů star─ů waz─Ö i siedz─ůcego na kanapie faceta. Ten pyta ich:
- Czy to wy zbili┼Ťcie szyb─Ö?
- Tak... przepraszamy za to bardzo - odpowiadaj─ů golfi┼Ťci.
- Hmm... w┼éa┼Ťciwie to nie ma za co. Jestem d┼╝inem, kt├│ry by┼é uwi─Öziony w tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spe┼éni─ç 3 ┼╝yczenia. Nie obrazicie si─Ö jak spe┼éni─Ö wam po jednym sam zostawiaj─ůc sobie jedno na koniec?
- Nie, tak jest ┼Ťwietnie - odpowiada m─ů┼╝. - Ja bym chcia┼é dostawa─ç milion dolar├│w co roku...
- Nie ma problemu - mówi dżin. - Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył. A ty młoda kobieto, czego chcesz?
- Chcia┼éabym mie─ç ogromny dom w ka┼╝dym pa┼ästwie, ka┼╝dy z najlepszymi na ┼Ťwiecie s┼éu┼╝─ůcymi...
- Mówisz i masz - odpowiada dżin. - Do tego obiecuje ci, że do żadnego z nich nikt się nigdy nie włamie.
- A jakie jest twoje życzenie dżinie? - pyta małżeństwo.
- Poniewa┼╝ tak d┼éugo by┼éem uwi─Öziony, nie marz─Ö o niczym innym jak o seksie z tob─ů - zwraca si─Ö do kobiety d┼╝in.
- I co ty na to kochanie? - pyta m─ů┼╝. - Mamy tyle kasy i domy... mo┼╝e si─Ö zg├│d┼║?
Tak wi─Öc kobieta z d┼╝inem idzie na pi─Öterko... Ca┼ée popo┼éudnie si─Ö kochaj─ů. D┼╝in jest wr─Öcz nienasycony. Po 4 godzinach nieustannego seksu d┼╝in z┼éazi z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:
- Ile macie lat, ty i tw├│j m─ů┼╝?
- Oboje mamy po 35.
- Co┼Ť ty!? 35 lat i wierzycie w d┼╝iny?

Polonista m├│wi do swojej...

Polonista m├│wi do swojej ┼╝ony:
- Czy kochasz mnie najdro┼╝sza?
- Oczywi┼Ťcie! - odpowiada ┼╝ona.
- Całym zdaniem proszę!