psy
lek
emu
#it
syn
hit
fut

呕ona programisty:...

呕ona programisty:
- Ci膮gle jeste艣 zaj臋ty i siedzisz przy komputerze. 呕ebym cho膰 mia艂a dziecko...
- K艂ad藕 si臋, b臋dziemy instalowa膰...

Lod贸wka zrobi艂a imprez臋....

Lod贸wka zrobi艂a imprez臋. Nazaprasza艂a samych znajomych.
Wszyscy bawi膮 si臋 nie藕le: odkurzacz si臋 nawci膮ga艂, kaloryfer ju偶 rozgrzany, kuchenka daje ostro w palnik, pralka si臋 rozkr臋ca, w 艂azience wiatrak dmucha suszark臋, impreza na ca艂ego. Gospodyni chodzi po mieszkaniu i rozdaje zimne drinki. Patrzy a pod 艣cian膮 stoi smutny Trabant. Podchodzi do niego i m贸wi:
- Ej trabant, a co Ty taki smutny stoisz i si臋 nie bawisz?
Masz tu seteczk臋 walnij sobie to si臋 od razu rozruszasz.
A trabant na to:
- Nie mog臋, jestem samochodem.

Pewien facet stara艂 si臋...

Pewien facet stara艂 si臋 na kolei o prac臋 dr贸偶nika. Jego przysz艂y szef postanowi艂 przeprowadzi膰 ma艂y test.
- Co by pan zrobi艂, gdyby si臋 pan zorientowa艂, 偶e dwa poci膮gi jad膮 po jednym torze w swoim kierunku? - zapyta艂.
- Przekierowa艂bym jeden z nich na inny tor.
- Co je艣li nastawnia by si臋 zepsu艂a?
- Zadzwoni艂bym do najbli偶szej stacji 偶eby powiadomili prowadz膮cych poci膮gi.
- Co je艣li telefon by艂by zepsuty?
- Pobieg艂bym do miasteczka i zadzwoni艂bym z budki telefonicznej.
- Co je艣li by艂aby zniszczona przez wandali?
- Wtedy pobieg艂bym po wujka Leona.
Pytaj膮cy troch臋 si臋 zdziwi艂, ale zapyta艂:
- A w czym pom贸g艂by wujek Leon?
- W niczym, ale jeszcze nigdy nie widzia艂 zderzenia poci膮g贸w.

M膮偶 wraca z delegacji...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewnego dnia pani w szkole...

Pewnego dnia pani w szkole zada艂a dzieciom prace domowa - mia艂y sobie wymy艣li膰 na nast臋pny dzie艅 jaki艣 oryginalny kolor. Jasio my艣la艂 ca艂e popo艂udnie, a偶 w ko艅cu wymy艣li艂 - kanarkowo偶贸艂ty. Ale pomy艣la艂, ze zadzwoni jeszcze do Ma艂gosi, jaki ona kolor wymy艣li艂a. - Ma艂gosiu, jaki masz kolor?
- Kanarkowo偶贸艂ty.
- *....a - pomy艣la艂 sobie Jasiu - Ma艂gosia jest lepsza uczennica i zn贸w pani powie mi ze 艣ci膮gam. Musze wymy艣li膰 co艣 innego. Jasio my艣li, my艣li, my艣li - nagle wymy艣li艂 - g艂臋boki b艂臋kit. Ale stwierdzi艂, ze zadzwoni jeszcze do swojego przyjaciela Stasia i si臋 spyta, jaki kolor on wymy艣li艂.
- Cze艣膰 Stasiu - jaki masz kolor?
- G艂臋boki b艂臋kit.
- ....aa - pomy艣la艂 sobie Jasiu - Stasiu jest lepszym uczniem i zn贸w pani powie mi ze 艣ci膮gam. Musze wymy艣li膰 co艣 innego. Jasiu my艣li, my艣li my艣li... i nic. Wkurzy艂 si臋 i wyszed艂 si臋 przej艣膰 po mie艣cie - nagle patrzy na wystawie le偶y materia艂 podpisany jako krwistoczerwony.
Jasia ol艣ni艂o - to jest to! Wr贸ci艂 do domu i ca艂y czas powtarza pod nosem krwistoczerwony, krwistoczerwony, krwistoczerwony... Z wra偶enia zapomnia艂 zje艣膰 kolacje, myje 偶eby i nadal mruczy pod nosem - krwistoczerwony, krwistoczerwony, krwistoczerwony...
K艂adzie si臋 do 艂贸偶ka i nadal to swoje - krwistoczerwony, krwistoczerwony, krwistoczerwony... Budzi si臋 rano i zn贸w swoje - tylko krwistoczerwony, krwistoczerwony i krwistoczerwony...
Przychodzi do szko艂y, siada w 艂awce i sobie dalej powtarza
krwistoczerwony, krwistoczerwony, krwistoczerwony... Pani wyrywa do pytania Ma艂gosi臋: - Ma艂gosiu jaki masz kolor?
- Kanarkowo偶贸艂ty.
- Dobrze Ma艂gosiu, siadaj.
- A ty Stasiu?
- A ja psze pani g艂臋boki b艂臋kit.
- Dobrze, Stasiu siadaj.
W tym momencie otwieraj膮 si臋 drzwi od klasy i wchodzi pan dyrektor z ma艂ym Murzynkiem. Pan dyrektor m贸wi:
- Dzieci, poznajcie waszego nowego koleg臋, oto Mambo - i wyszed艂 zamykaj膮c drzwi za sob膮. Pani popatrzy艂a i m贸wi:
- Witaj Mambo. Dzi艣 mamy lekcje o kolorach. Wiem, 偶e jeste艣 nieprzygotowany, ale mo偶e powiesz nam jaki艣 ciekawy kolor?
Mambo my艣li i m贸wi:
- Krwistoczerwony.
- Dobrze Mambo, siadaj.
Jasia ma艂o krew nie zala艂a - nie jad艂 kolacji, nic tylko ku艂 na pami臋膰 t臋 nazw臋, a tu przychodzi taki...
- Jasiu, a powiedz nam jaki ty masz kolor?
A Jasiu wsta艂 i nie mo偶e nic z siebie wykrztusi膰
- No Jasiu?

- ....NY CZARNY!

F膮fara jak zwykle sp贸藕nia...

F膮fara jak zwykle sp贸藕nia si臋 kilka minut na koncert w
filharmonii. Siada na swoim miejscu i pyta siedz膮cego obok
melomana:
- Co teraz graj膮?
- IX Symfoni臋 Beethovena.
- O Bo偶e, nie wiedzia艂em, 偶e a偶 tyle si臋 sp贸藕ni艂em.

Co艣 co cz臋sto wk艂adasz...

Co艣 co cz臋sto wk艂adasz i wyjmujesz z ust i cz臋sto pr贸bujesz gry藕膰
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Gwizdek!!!

Listonosz puka do drzwi,...

Listonosz puka do drzwi, nikt nie podchodzi wi臋c przez d艂u偶sz膮 chwil臋 naciska na dzwonek. W pewnym momencie s艂ycha膰 otwieraj膮ce si臋 zasuwy i z pewnym mozo艂em w drzwiach staje kompletnie zaspany facet - "艣piochy" w oczach, jeden kape膰 i szlafrok. Listonosz patrzy na go艣cia i zanosi si臋 艣miechem! Tak si臋 艣mieje, 偶e a偶 pada na posadzk臋 klatki. Lekko zdeprymowany facet z nut膮 niepokoju w g艂osie pyta:
- Co jest?
Listonosz wstaje z ziemi, obciera oczy r臋kawem i m贸wi:
- Panie, wiele rzeczy widzia艂em, ale 偶eby kto艣 zapi膮艂 szlafrok na dwa guziki i jajko to jeszcze nie widzia艂em!!

Rozmawiaj膮 dwie nastolatki:...

Rozmawiaj膮 dwie nastolatki:
- Opowiedzie膰 ci kawa艂?
- M贸w!
- Leci bocian i krzyczy: "Mam orgazm!"... Znasz to?
- Nie...
- A szkoda, bo to ca艂kiem przyjemne...

W mieszkaniu w wie偶owcu...

W mieszkaniu w wie偶owcu m膮偶 zwraca si臋 do 偶ony:
-Wiesz, chodzi u nas w艣r贸d s膮siad贸w tak plotka, 偶e nasz listonosz mia艂 romans ze wszystkimi kobietami w naszym bloku opr贸cz jednej.
-To na pewno chodzi o t臋 okropn膮 Malinowsk膮 spod sz贸stki 鈥 stwierdza ze spokojem 偶ona.