psy
#it
fut
lek
hit
emu
syn

Rozmowa w barze:...

Rozmowa w barze:
- Kolego, postaw piwo.
- Przecie偶 si臋 nie przewr贸ci艂o..

Idzie dw贸ch pijak贸w torami...

Idzie dw贸ch pijak贸w torami kolejowymi. Jeden z nich narzeka:
- Patrz jakie te schody d艂ugie i jakie por臋cze niskie.
- Nic si臋 nie martw! - odpowiada drugi - Winda ju偶 jedzie.

Wiecz贸r, rozmowa kole偶anek...

Wiecz贸r, rozmowa kole偶anek przez telefon:
- Ju偶 nie mog臋 wyrobi膰 z moim starym, jeszcze siedzi w barze!
- Powinien bra膰 przyk艂ad z mojego, jego ju偶 dawno do domu przynie艣li.

Siedzi sobie dw贸ch kumpli...

Siedzi sobie dw贸ch kumpli w parku i popija browara.
W najmniej oczekiwanym momencie podje偶d偶a radiow贸z, wysiadaj膮 niebiescy i pakuj膮 ch艂opak贸w do 艣rodka. O ile jeden z nich si臋 nic nie odzywa bo wie 偶e i tak b臋dzie mandat to drugi pr贸buje negocjowa膰:
Panie w艂adzo to co mam zrobi膰 偶eby Panowie tego mandatu nie wypisywali?
Policjant odwraca si臋 do tylu i m贸wi: jak poli偶esz si臋 po 艂okciu to wam odpuszczam
Ale jak po 艂okciu? - pyta spisywany przecie偶 nikt nie potrafi poliza膰 si臋 po 艂okciu
Jak nikt? pyta Policjant - ja potrafi臋 - dodaje.
Ch艂opak tak patrzy na niego z lekkim podirytowaniem i m贸wi:
Tak ku*** pies to i po jajach da rad臋 si臋 poliza膰

Dwaj panowie po burzliwie...

Dwaj panowie po burzliwie sp臋dzonej nocy w sopockiej "Fregacie", wracaj膮 zygzakiem do domu wczasowego na dobrze zas艂u偶ony odpoczynek. Jest jeszcze ciemno.
- S艂yszysz, Kaziu.. jak pi臋knie 艣piewa skowronek?
- To nie skowronek... to pstr膮g tak 艣piewa..
- Zwariowa艂e艣? Pstr膮g?... W nocy!

Wchodzi zakonnica do...

Wchodzi zakonnica do baru i m贸wi:
- Setk臋 czystej poprosz臋.
Barman si臋 zdziwi艂, ale nic, nala艂. Po chwili zakonnica:
- Jeszcze jedn膮
Barman zdziwiony, co to, druga? Ale nic, leje. Po chwili zakonnica:
- I jeszcze jedn膮.
Na to barman nie wytrzyma艂:
- Ale偶 siostro, czy to wypada?
Na co zakonnica:
- Ja to wszystko z mi艂osierdzia ludzkiego, bo nasza matka prze艂o偶ona klasztoru ma od dw贸ch tygodni zatwardzenie, a jak mnie w takim stanie zobaczy, to si臋 chyba zesra...

Do knajpy wchodzi facet...

Do knajpy wchodzi facet ze strusiem, zamawia u kelnera set臋 i zapojk臋.
- P艂aci pan 5 z艂otych i 30 groszy - m贸wi kelner.
Facet si臋ga do kieszeni i wyjmuje dok艂adnie 5,30. Nast臋pnego dnia sytuacja si臋 powtarza tylko rachunek za zam贸wione potrawy wynosi 17,60. Go艣膰 znowu si臋ga do kieszeni i daje kelnerowi odliczon膮 sum臋.
- Jak pan to robi - pyta kelner - 偶e zawsze wyci膮ga pan tyle ile wynosi rachunek?
- Aj panie - odpowiada go艣膰 - z艂owi艂em z艂ot膮 rybk臋 i ta przyrzek艂a mi spe艂ni膰 dwa 偶yczenia. Poprosi艂em, 偶ebym zawsze mia艂 w kieszeni tyle pieni臋dzy, ile mi potrzeba. No, to teraz, czy kupuj臋 Mercedesa, czy zapa艂ki, zawsze mam odpowiedni膮 ilo艣膰 szmalu.
- Ale super - wo艂a kelner zachwycony - A jakie mia艂 pan drugie 偶yczenie?
Facet spogl膮da sm臋tnie na strusia i m贸wi:
- Chcia艂em, 偶eby wsz臋dzie towarzyszy艂a mi dupa z d艂ugimi nogami.

Facet budzi si臋 rano...

Facet budzi si臋 rano w barze po ci臋偶kim chlaniu i krzyczy do barmana:
-Barman kaw臋!
Wypija kaw臋, pr贸buje wsta膰 ale bez sukcesu
-Barman, drug膮 kaw臋!
Wypija drug膮, pr贸buj臋 wsta膰, ale nogi si臋 dalej pod nim uginaj膮.
-Barman dwie kawy!
Wypija dwie kawy i chwiejnym krokiem udaje mu si臋 wr贸ci膰 do domu.
Po po艂udniu budzi go telefon
-Witam, czy pan pi艂 mo偶e u nas ca艂膮 zesz艂膮 noc ?
-Tak, a o co chodzi ?
-Jak b臋dzie pan mia艂 chwil臋 to prosz臋 podej艣膰. Nie mam poj臋cia co zrobi膰 z pana w贸zkiem inwalidzkim...

Policjanci widz膮 pijanego...

Policjanci widz膮 pijanego faceta, kt贸ry tapla si臋 w du偶ej ka艂u偶y. Podchodz膮 do niego, pr贸buj膮 go wyci膮gn膮膰. On na to:
- Nie! Ratujcie najpierw kobiety i dzieci!

呕ebrak-pijak do przechodnia:...

呕ebrak-pijak do przechodnia:
- Mo偶e rzuci pan z艂ot贸wk臋?
- Nie mam pieni臋dzy...
- To we藕 si臋 do roboty, 艂achudro!