S膮 3 rodzaje prawdy:...

S膮 3 rodzaje prawdy: ca艂a prawda, prawda i g贸wno prawda

Zorganizowano zawody...

Zorganizowano zawody w p艂ywaniu. Zadanie polega艂o na przep艂yni臋ciu d艂ugo艣ci basenu pe艂nego g艂odnych piranii!

Nagroda:
100000$, luksusowe auto i najlepsza w mie艣cie k***a (do偶ywotnio).

Widz贸w, jak to przysta艂o na imprez臋 tej miary, po brzegi. Ch臋tnych do podj臋cia wyzwania niestety nie ma.
Nagle.... Bach!
Jeden wskakuje do wody, p艂ynie w pop艂ochu, p艂ynie, piranie obgryzaj膮 mu cia艂o, ale on p艂ynie. Na wp贸艂 obgryziony wyskakuje po przep艂yni臋ciu d艂ugo艣ci basenu, dooko艂a owacje, gwar, a on krzyczy na cale gard艂o:
- Gdzie ta k***a!?
- Gdzie ta k***a!?
Organizatorzy:
- Tak, tak, b臋dzie k***a, ale spokojnie, wygra艂 Pan przecie偶 100000$, auto...
Facet:
- Gdzie ta k***a!? Gdzie ta k***a!?
Organizatorzy miedzy sob膮:
- Jaki艣 napalony?! Zorganizujcie szybko blondyn臋!
Facet:
- Gdzie ta k***a!?, Gdzie ta k***a!?
Przyprowadzaj膮 mu extra lask臋 - najlepsz膮 w mie艣cie - t膮 co stanowi wygran膮...
Facet:
- k***a! Nie ta!
- Jak nie ta?
- Gdzie ta k***a?! Ta co mnie do wody wepchn臋艂a!

Na 艂awce w parku siedz膮...

Na 艂awce w parku siedz膮 dziewczyna i ch艂opak. W pewnym momencie ona z nie艣mia艂o艣ci膮 m贸wi do niego:
- Po艂贸偶 r臋k臋 na mym 艂onie.
A on pyta:
- A co to jest "mym艂on"?

Ja tam nie jestem nie艣mia艂y...

Ja tam nie jestem nie艣mia艂y wobec dziewczyn.
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
Jak mi si臋 jaka艣 podoba, to bez wahania przechodz臋 do akcji i klikam: "Zapisz obrazek jako..."

Sko艅czy艂y si臋 w臋dkarzowi...

Sko艅czy艂y si臋 w臋dkarzowi robaki, a brania nawet jednego nie by艂o. Spojrza艂 na puszk臋 - na niej napis: "Czerwony robak". Niewiele my艣l膮c zaczepi艂 puszk臋 na haczyk, zarzuci艂. Nie min臋艂o 15 sekund - branie! Wyci膮ga w臋dk臋, na haczyku zaczepione polano, a na nim napis: "Zaje****y leszcz"

Czym r贸偶ni膮 si臋 zagraniczne...

Czym r贸偶ni膮 si臋 zagraniczne organizacje przest臋pcze od polskich?
- Zagraniczne walcz膮 o wp艂ywy korupcj膮, szanta偶ami i zamachami.
- A polskie?
- Organizuj膮 kampanie wyborcze.

Przedzia艂 sypialny. Jedzie...

Przedzia艂 sypialny. Jedzie babka i facet. Babka co艣 tam 艣piewa na ca艂y g艂os godzin臋, drug膮, trzeci膮... W ko艅cu facet nie wytrzymuje i wybucha:
- Niech si臋 pani tak nie drze!
- Ale ja jad臋 na koncert i musz臋 膰wiczy膰!
Na to facet zaczyna si臋 rozbiera膰, babka z pretensj膮:
- Ale co pan robi?!
- Jad臋 do kochanki, musz臋 膰wiczy膰!