S臋dzia:...

S臋dzia:
- Oskar偶ony! Za chwil臋 odczytany zostanie wyrok. Jak si臋 pan czuje?
- Hmm... jak by to powiedzie膰...podobnie jak panna m艂oda przed noc膮 po艣lubn膮. Ju偶 si臋 domy艣lam co b臋dzie, tylko jeszcze nie wiem jak d艂ugi...

Pukanie do bram raju.Otwiera...

Pukanie do bram raju.Otwiera 艣w.Piotr.Przed nim stoi pi艂karz.
- Kto艣 ty?. - pyta 艣w.Piotr.
- Jestem pi艂karzem naszej reprezentacji!.
- To jak trafi艂e艣 do bramy?.

Wszystkie kobiety marz膮...

Wszystkie kobiety marz膮 o przystojnych, czu艂ych kochankach. Niestety, wszyscy przystojni, czuli faceci maj膮 juz kochank贸w.

Wpada w艣ciek艂y Kubu艣...

Wpada w艣ciek艂y Kubu艣 Puchatek do Krzysia i od progu wo艂a:
- ...偶e Prosiaczek kablowa艂 to rozumiem, 艣winia jest i tyle. 呕e K艂apouchy te偶 - osio艂, gamo艅, dure艅, to si臋 da艂 wmanewrowa膰. Ale, 偶e ku藕wa Miodek, to si臋 nie spodziewa艂em!!!! - wrzasn膮艂 wkurzony mi艣 rozbijaj膮c garnek o 艣cian臋.

W swoim 偶yciu nieraz...

W swoim 偶yciu nieraz pr贸bowa艂em na co艣 nam贸wi膰 swoj膮 偶on臋. Na Xboxa, wyj艣cia z kumplami, mecze鈥 Teraz wiem, dlaczego to p艂e膰 przeciwna.

Jak wam si臋 偶yje w Korei...

Jak wam si臋 偶yje w Korei P贸艂nocnej?

- Nie mo偶emy narzeka膰.

Dyrektor du偶ej fabryki...

Dyrektor du偶ej fabryki wzywa do swego gabinetu sekretark臋.
- Pani Jolu! Czy, tak jak prosi艂em, da艂a pani do gazety og艂oszenie, 偶e poszukujemy nocnego str贸偶a?
- Oczywi艣cie, panie dyrektorze. Zrobi艂am, jak pan prosi艂!
- I jaki efekt?
- Natychmiastowy. Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn.

Programista przyszed艂...

Programista przyszed艂 do pracy na 8. Osiem godzin przy komputerze i o 16 podnosi si臋 do wyj艣cia, na co zbulwersowany szef:
- Gdzie? O kt贸rej to si臋 wychodzi?
- Yyy, ale ja dzisiaj mam urlop.

Stara babina na wsi mia艂a...

Stara babina na wsi mia艂a jedn膮 krow臋. No, pomy艣la艂a, najwy偶szy czas, 偶eby krowa mia艂a cielaka! Wi臋c zam贸wi艂a inseminatora (czyli kogo艣 do sztucznego zap艂odnienia).
Przyszed艂 inseminator, obejrza艂 sobie krow臋 i powiedzia艂 do babci:
- Prosz臋 przynie艣膰 mi miednic臋, dzbanek z ciep艂膮 wod膮, myd艂o i r臋cznik.
Babina przynios艂a wszystko.
Nagle inseminator patrzy, a babina idzie z wieszakiem.
- Po co babciu niesiesz ten wieszak?!
- 呕eby mia艂 se pan gdzie spodnie powiesi膰!

M贸wi wnuk do dziadka....

M贸wi wnuk do dziadka.
- Kiedy艣 to mieli艣cie 藕le. Nie by艂o internetu, kom贸rek, czatu ani gadu-gadu....
Jak Ty w og贸le babci臋 pozna艂e艣?
- No jak nie by艂o? Wszystko to by艂o - odpowiada dziadek
- Ale jak to?
- No przecie偶 babcia mieszka艂a w internacie, jak wraca艂a ze szko艂y to ja sta艂em na czatach,wychodzi艂em i z babci膮 na gadu-gadu, a jakby nie kom贸rka to i Ciebie i Twojego ojca by nie by艂o...