SENS PIOSENKI...

SENS PIOSENKI

W odcinku "Jak to lecia艂o?" uczestniczka w kategorii "O kochaniu" trafi艂a na dw贸ch celebryt贸w polskiej piosenki, a mianowicie Rubika I Andrzejewiczk臋.
Wybra艂a Rubika i chyba nie musz臋 wspomina膰, kt贸r膮 piosenk臋...
[L]eszczu chyba nie艣wiadomie, posumowa艂 sens tej piosenki:
[L] - To Ty za艣piewaj, a my zrobimy to o co w tej piosence chodzi...
I zacz膮艂 klaska膰...

WYMARZONY PRACOWNIK...

WYMARZONY PRACOWNIK

Poranna sytuacja:
Ja i drugi kierownik, dopadli艣my nowego pracownika. Zacz臋li艣my zadawa膰 standardowe pytania typu - gdzie pracowa艂?, co robi艂?.
No, ale 偶e nasza firma zajmuje si臋 bran偶膮 budowlan膮, musia艂o pa艣膰 i takie pytanie:
- A jak u Ciebie z alkoholem?
- Mog臋 przynie艣膰.
B臋d膮 z niego ludzie. Od jutra zaczyna u nas robot臋.

PRZED U呕YCIEM PRZECZYTAJ...

PRZED U呕YCIEM PRZECZYTAJ ULOTK臉

Pachol臋ciem b臋d膮c mia艂em dziwne schorzenie. Nie wiedzie膰 czemu, ropia艂y mi oczy. Nie bola艂o, troch臋 przeszkadza艂o, ale wygl膮da艂o fatalnie. Mama moja wyczerpawszy wszystkie inne sposoby postanowi艂a zabra膰 mnie do lekarza-homeopaty. Pani dokt贸r przepisywa艂a co raz to nowe tabletki po kt贸rych to by艂o troch臋 lepiej, albo i nie. Jednym s艂owem by艂em kr贸likiem do艣wiadczalnym.
Za kt贸rym艣 razem przepisa艂a mi krople. Przybywszy kilka tygodni p贸藕niej na konsultacje, paskudztwo z oczu znik艂o. Pani dokt贸r zapyta艂a jak kuracja, wi臋c skwapliwie odpowiedzia艂em, 偶e jak wida膰 nie藕le, tylko troch臋 oczy szczypa艂y. Wielkie to zdziwienie w pani wywo艂a艂o, dopytywa艂a wi臋c kiedy bola艂o, jak d艂ugo i czy smak mi nie przeszkadza艂.
W tym momencie jednog艂o艣nie z mam膮 zapytali艣my:

- To tego nie trzeba by艂o wkrapia膰 do oczu?!

CHLEBODAWCA...

CHLEBODAWCA

M艂ody walczy z lektur膮. Wrzask z g贸ry:
- Tata! A kto to jest 鈥瀋hlebodawca鈥?
- No a jak s膮dzisz synku kto to mo偶e by膰?
- Piekarz?

Moja dziewczyna jest...

Moja dziewczyna jest jak iPhone 5s
.
.
Nie mam iPhone'a 5s

CZU艁E S艁脫WKA...

CZU艁E S艁脫WKA

Ja w pracy. On w domu. Rozmawiamy na gg.
[O]n - Wiesz musze ju偶 lecie膰. To na razie.
[J]a - Ok. Ale powiedz mi jeszcze co艣 co 偶ona chcia艂aby od m臋偶a us艂ysze膰 (licz膮c na jakie艣 "kocham" czy co艣).
[O] - Jak b臋dziesz wraca膰 z pracy kup mi piwo.

Pewien aktor mia艂 w jednej...

Pewien aktor mia艂 w jednej ze scen przeczyta膰 do艣膰 d艂ugi list. Poniewa偶 list by艂 faktycznie d艂ugi wi臋c na kartce mia艂 ca艂膮 tre艣膰. Jednak koledzy aktorzy postanowili go "ugotowa膰". W scenie z listem s艂u偶膮cy poda艂 mu... pust膮 kartk臋. Ten rzuci艂 okiem, odda艂 s艂u偶膮cemu i powiedzia艂 "Masz, ty czytaj...."

INSTRUKCJA OBS艁UGI...

INSTRUKCJA OBS艁UGI

Dialog telefoniczny mi臋dzy mn膮 a [S]iostr膮 moj膮:
[S] 鈥 No we藕 powiedz, jak to zrobi膰?
[Ja] 鈥 Popychad艂o masz z kt贸rej strony?
[S] 鈥 No z ty艂u.
[Ja] 鈥 To dobrze. Oprzyj si臋 teraz lekko brzuchem na nim i r臋koma z艂ap za takie uszy.
[S] 鈥 No z艂apa艂am.
[Ja] 鈥 To teraz poci膮gnij za nie i potem brzuchem pchnij go w d贸艂 i powinno p贸j艣膰.
[S] 鈥 No ci膮gn臋 i nic.
[Ja] 鈥 Ale i pchaj.
[S] 鈥 No ci膮gn臋 i pcham, i nadal nic.
[Ja] 鈥 To spr贸buj jeszcze oparcie z艂o偶y膰 na p艂asko.
[S] (do mamy) 鈥 Na p艂asko, a nie w pion!
[S] 鈥 Nadal nie idzie.
[Ja] 鈥 To spr贸buj pchn膮膰, tak pod skosem, lekko do przodu.
[S] 鈥 Posz艂o. Ale nie tak, jak trzeba.
[Ja] 鈥 No a jak?
[S] 鈥 Przelecia艂o na drug膮 stron臋.
[Ja] 鈥 Oszsz. To Ty ca艂y czas nie za te uszy ci膮gn臋艂a艣!
[S] 鈥 Nie za te?
[Ja] 鈥 Tam ni偶ej masz inne. Takie z pe艂nymi uszami, bo te, to z takimi po艂贸wkowymi by艂y.
[S] 鈥 Aaaa. Widz臋. To co? Te偶 ci膮gn膮膰?
[Ja] 鈥 No ci膮gnij i pchnij. Jak dobrze poci膮gniesz, to powinno zaskoczy膰.
[S] 鈥 Jeest. W ko艅cu. Dzi臋ki Brat.
[Ja] 鈥 No to cze艣膰. Id臋 och艂on膮膰.

Taak. Tyle wysi艂ku trzeba w艂o偶y膰, by dzieci臋cy w贸zek z艂o偶y膰...

Zaniepokojona zabra艂am...

Zaniepokojona zabra艂am swojego 2 letniego synka do laryngologa po tym jak zauwa偶y艂am, 偶e od jakiego艣 czasu przesta艂 reagowa膰 na moje wo艂anie. Lekarz po badaniu stwierdzi艂, 偶e Kubu艣 ma s艂uch w jak najlepszym porz膮dku... najwyra藕niej po prostu mnie ignoruje. YAFUD

ZBAWICIEL...

ZBAWICIEL

Dwa dni temu, wieczorem, widz臋 mojego 4-letniego syna: przyczajony p贸艂le偶y ko艂o jakiego艣 mebla, na g艂owie kask z w艂膮czon膮 latark膮 czo艂ow膮 ("偶o艂nierski"), a w r臋ce zabawkowy m艂otek wzniesiony nad pod艂og膮.
Pytam go co robi. A on ze 艣mierteln膮 powag膮, p贸艂g艂osem:
- Zbawiam mr贸wki!

PS. Ci臋偶ki ateista. Po prostu pomyli艂 "zwabi膰" i "zbawi膰"