#it
emu
psy
syn

Siedzi facet na peronie...

Siedzi facet na peronie i miesza g├│wno z piaskiem.
Podchodzi do niego konduktor i pyta:
- Panie, co Pan robisz?
- Mieszam g├│wno z piaskiem.
- A co z tego bedzie?
- Kolejarz.
Kolejarz sie wkurzyl nieziemsko, polecial po kierownika stacji, ┼╝e tu jakis menel czlowieka pracy obra┼╝a.
Podchodzi wiec kierownik:
- Panie, co pan robisz?
- Mieszam g├│wno z piaskiem.
- A co z tego bedzie?
- Kierownik stacji.
Kierownik także się zdenerwował że beszczelnie proletariat obraża. Postanowił wezwac policję.
Przyjecha┼é radiow├│z, kolejarze opowiedzieli niebieskiemu ca┼é─ů sytuacje. Podchodzi wi─Öc do faceta:
- Panie, co pan robisz?
- Mieszam g├│wno z piaskiem.
- I co, b─Ödzie z tego policjant - prowokuje go glina.
- Nie, za mało gówna.

Nowak do s─ůsiada:...

Nowak do s─ůsiada:
- Wszyscy wok├│┼é ci─Ö podziwiaj─ů tw├│j romantyzm. Po 15 latach ma┼é┼╝e┼ästwa ci─ůgle trzymasz ┼╝on─Ö za r─Ök─Ö.
- Wiesz, niech my┼Ťl─ů, co chc─ů. Prawda jest taka: je┼╝eli trzymam j─ů za r─Ök─Ö, to ona mi ni─ů nie przywali.

Cios dla kobiecego ego...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Pewna para postanowiła...

Pewna para postanowi┼éa wyj┼Ť─ç wieczorem. Przygotowuj─ůc si─Ö do wyj┼Ťcia sprawdzili gaz, wy┼é─ůczyli ┼Ťwiat┼éo, wyrzucili kota za drzwi itp.
Kiedy przyjecha┼éa taks├│wka, kot wskoczy┼é z powrotem do domu. Nie chcieli, aby kot zosta┼é zamkni─Öty w domu przez ca┼éy wiecz├│r. Wi─Öc ┼╝ona posz┼éa do taks├│wki, m─ů┼╝ pr├│bowa┼é wyp─Ödzi─ç kota na dw├│r. ┼╗ona nie chc─ůc wyjawia─ç kierowcy, ┼╝e dom b─Ödzie pusty powiedzia┼éa, ┼╝e m─ů┼╝ poszed┼é na gor─Ö, ┼╝eby powiedzie─ç mamie do widzenia.
Kilka minut p├│┼║niej m─ů┼╝ wraca, wsiadaj─ůc do taks├│wki m├│wi:
- Przepraszam, ┼╝e trwa┼éo to tak d┼éugo, ale ta stara cholera schowa┼éa si─Ö pod sto┼éem i musia┼éem szturchn─ů─ç j─ů wieszakiem, by wysz┼éa.

Jak po polsku powiedział...

Jak po polsku powiedzia┼é by Niemiec "kr─Öta ulica" ze s┼éab─ů znajomo┼Ťci─ů polskiego?

Odp: Kurewschka Autoschtrada

Andrzej, J─ůka┼éa i Szymon...

Andrzej, J─ůka┼éa i Szymon jad─ů na motorze. Andrzej prowadzi, J─ůka┼éa siedzi za Andrzejem, a Szymon za J─ůka┼é─ů. W pewnym momencie J─ůka┼éa m├│wi:
- Szy...szy...
Andrzej my┼Ťli, ┼╝e J─ůka┼éa chce jecha─ç szybciej wi─Öc przy┼Ťpiesz do 120. J─ůka┼éa:
- Szy-szy-szy...
Andrzej przy┼Ťpiesza 130.
A┼╝ wreszcie dojechali do celu i J─ůka┼éa m├│wi:
- Szy, Szy... Szymon spadł. Biggrin

Kierowca ci─Ö┼╝ar├│wki pyta...

Kierowca ci─Ö┼╝ar├│wki pyta stoj─ůcego nad brzegiem rzeki milicjanta:
- Jak tu mo┼╝na si─Ö przedosta─ç na drug─ů stron─Ö rzeki?
Milicjant: - Można przejechać przez rzekę, tu jest bardzo płytko.
Samoch├│d wje┼╝d┼╝a do rzeki i znika pod wod─ů.
Milicjant my┼Ťli sobie - Jak to jest, przed chwil─ů przesz┼éa t─Ödy kaczka i by┼éo jej ledwo po pas.

Gdzie jest najwi─Öksza...

Gdzie jest najwi─Öksza niesprawiedliwo┼Ť─ç?
W ko┼Ťciele. Wszyscy si─Ö sk┼éadaj─ů, a tylko jeden pije.

Rozmawia dziewczyna z...

Rozmawia dziewczyna z koleg─ů:
- Jak dosz┼éo do tego, ze Basia zasz┼éa w ci─ů┼╝─Ö?
- To wszystko przez jej ojca!
- Jak to przez ojca?
- No, w┼éa┼Ťnie si─Ö wycofywa┼éem kiedy on wszed┼é do pokoju i kopn─ů┼é mnie w dup─Ö!