Siedzą urzędniczki w ZUSie: - Ale ten dzień się ciągnie... - No nie przesadzaj, pół godziny dopiero siedzisz i juz narzekasz. Zaraz na przerwę pójdziesz. - Juz bylam.
Rozmowa telefoniczna: - Halo, to ty? - Nie, to ja? - Przepraszam, pomyłka.