艢lepy je偶 wpada na kaktus...

艢lepy je偶 wpada na kaktus i m贸wi:
- Czy to ty mamo?

Biegnie zaj膮czek przez...

Biegnie zaj膮czek przez las. Z naprzeciwka biegnie te偶 skunks. Nie zauwa偶yli si臋, wpadli na siebie i stracili przytomno艣膰. Po pewnym czasie dochodz膮 do siebie.
- Co si臋 sta艂o? Kim ja jestem? - pyta zaj膮czek.
- Jeste艣 ma艂y, masz d艂ugie uszy, to chyba jeste艣 zaj膮czek.
- A ja kim jestem? - pyta skunks.
- Jeste艣 ma艂y i 艣mierdzisz, to ty chyba jeste艣 ma艂y Rumun.

W lesie mieszka mi艣,...

W lesie mieszka mi艣, kr贸lik i inne zwierz臋ta.
Pewnego dnia mi艣 spotyka kr贸lika a kr贸lik m贸wi:
- Cze艣膰 nied藕wied藕!
- Cze艣膰 zaj膮c!
- Pozdrawia ci臋 Micha艂.
- Jaki Micha艂?
- Ten co ci w nos nakicha艂!
I ca艂y las od razu zaczyna si臋 艣mia膰. Historia ta powtarza si臋 po raz drugi i za艂amany mi艣 idzie poradzi膰 si臋 sowy. Ta po kr贸tkim namy艣le m贸wi:
- Musisz pierwszy powiedzie膰 do kr贸lika cze艣膰. On ci odpowie. Ty powiesz mu, 偶e ma pozdrowienia od Bachy. On si臋 spyta od jakiej bachy, a ty powiesz, 偶e od tej kt贸ra ma czache z blachy!
Misiu zadowolony idzie lasem i spotyka zaj膮ca:
- Cze艣膰 zaj膮c!
- Cze艣膰 nied藕wied藕!
- Masz pozdrowienia od Bachy!
- Wiem Micha艂 mi powiedzia艂.
- Jaki Micha艂?

Lec膮 dwie jask贸艂ki. Jedna...

Lec膮 dwie jask贸艂ki. Jedna do drugiej:
- Ty, b臋dzie chyba pada膰.
Na to druga:
- Sk膮d wiesz?
- Bo si臋 ludzie na nas gapi膮.

Noc....

Noc.
W kuchni ze skrzypieniem otwieraj膮 si臋 drzwi od lod贸wki. Wychodzi z niej spasiona mysz w jednej 艂apie trzymaj膮c prawie kilogramowy kawa艂 偶贸艂tego sera, a drug膮 ci膮gn膮c za sob膮 wielkie p臋to kie艂basy. Idzie do pokoju sk膮d rozlega si臋 pot臋偶ne chrapanie gospodarzy i taszczy ten ca艂y majdan przez 艣rodek izby w stron臋 szafy, pod kt贸r膮 ma wej艣cie do swojej norki. Ju偶 jest przed wej艣ciem gdy w 艣wietle ksi臋偶yca dostrzega pu艂apk臋 na myszy, a na niej malutki kawa艂eczek s艂oninki.
Mysz kr臋ci z dezaprobat膮 g艂ow膮 i mruczy pod nosem:
- Jak dzieci, ku**wa, jak dzieci.

W艂a艣ciciel psa dzwoni...

W艂a艣ciciel psa dzwoni do hodowcy:
- Kupi艂em od pana wczoraj psa i chcia艂em si臋 upewni膰 czy on na pewno jest wierny.
- Mog臋 za to por臋czy膰. Sprzeda艂em go ju偶 trzy razy i trzy razy do mnie wr贸ci艂.

Swego czasu pewne ma艂偶e艅stwo...

Swego czasu pewne ma艂偶e艅stwo kupi艂o sobie par臋 papu偶ek. I cho膰 cz臋sto je obserwowali, to nie mogli si臋 zorientowa膰, kt贸ry ptaszek to samczyk, a kt贸ry samiczka. W ko艅cu pani przyuwa偶y艂a papu偶ki w akcji, ale 偶e pana nie by艂o - to niewiele si臋 zastanawiaj膮c - wyskuba艂a samczykowi par臋 pi贸rek z g艂owy, by m贸c go wskaza膰, gdy m膮偶 wr贸ci do domu.
Jako艣 tak niezad艂ugo, by艂a u nich impreza rodzinna. Papu偶ki sobie swobodnie lata艂y w mieszkaniu, wywo艂uj膮c zachwyt go艣ci. Nagle samczyk siada na ramieniu 艂ysego go艣cia i konfidencjonalnie zadaje pytanie:
- Co? Przy艂apali? Przy艂apali?

Siedzi wrona na drzewie,...

Siedzi wrona na drzewie, patrzy a tam krowa wspina si臋 na drzewo. Siada obok wrony, zdziwiona wrona si臋 pyta:
- Ej, krowa po co wlaz艂a艣 na drzewo?
Krowa:
- A tak sobie przysz艂am wisienek poje艣膰.
Wrona:
- Ale to jest brzoza tu nie ma wisienek!
Na to krowa:
- Nie szkodzi, mam w s艂oiczku.

Przez pustyni臋 zasuwa...

Przez pustyni臋 zasuwa kangur. Zatrzymuje si臋. Z torby wysuwa si臋 g艂owa pingwina. Pingwin rozgl膮da si臋 i puszcza pawia.
W tym samym czasie na biegunie p贸艂nocnym ma艂y kangur tupie z zimna i cedzi:
- Pieprzona wymiana student贸w.

Przychodzi kr贸lik do...

Przychodzi kr贸lik do sklepu i m贸wi do misia:
-Poprosz臋 chlebek z g贸rnej p贸艂ki.
Misiu mu podaje.
Drugi dzie艅
Kr贸lik m贸wi do misia:
-Poprosz臋 chlebek z g贸rnej p贸艂ki.
Misiu mu podaje.
Trzeci dzie艅
Misiu ju偶 czeka na drabinie
Kr贸lik m贸wi do misia:
-Poprosz臋 mase艂ko z dolnej p贸艂ki.
Misiu wkurzony podaj kr贸likowi
Na to kr贸lik:
-I jeszcze chlebek z g贸rnej p贸艂ki!!!