- S艂uchaj, czemu si臋...

- S艂uchaj, czemu si臋 nie 偶enisz? Masz przecie偶 z Wand膮 ju偶 troje dzieci.
- To co. Ona mi si臋 nie podoba.

Przychodzi facet do cukierni:...

Przychodzi facet do cukierni:
- Poprosz臋 tort.
- Mam pokroi膰 na 12 czy 16 kawa艂k贸w?
- Mo偶e na 12, bo 16 nie zjem Biggrin

By艂a burza, ale Jezus...

By艂a burza, ale Jezus wyszed艂 z 艂odzi i poszed艂 po wodzie. Piotr, jako ten energiczny, wyszed艂 szybko za nim, ale zacz膮艂 si臋 zapada膰 w wod臋. Jezus wo艂a wi臋c do niego:
- Po palach idioto.

Listonosz z nadmorskiej...

Listonosz z nadmorskiej miejscowo艣ci by艂 w艣ciek艂y, bo musia艂 dostarczy膰 poczt贸wk臋 dla latarnika, co wi膮za艂o si臋 z wyp艂yni臋ciem 艂贸dk膮 i du偶ym nak艂adem czasu. Kiedy dotar艂 do latarni, wyburcza艂 do latarnika:
- Poczt贸wka.
- Dzi臋ki. I nie bocz si臋 tak, bo zaprenumeruj臋 gazet臋...

"Gdyby k贸zka nie dawa艂a,...

"Gdyby k贸zka nie dawa艂a, to by w贸zka dzi艣 nie pcha艂a"

Spotyka si臋 dw贸ch dres贸w:...

Spotyka si臋 dw贸ch dres贸w:
- Wiesz fur臋 mam, skroi艂em... ale prawko to ju偶 se kupi臋.

W ksi臋garni zomowiec...

W ksi臋garni zomowiec prosi o co艣 lekkiego do czytania.
- No... - zastawia si臋 sprzedawca - mamy "W pustyni i w puszczy"...
- Dobra. Wezm臋 "W puszczy".

Adwokat wygra艂 dla biznesmena...

Adwokat wygra艂 dla biznesmena bardzo trudny proces. Wysy艂a mu SMSa:
- Prawda zwyci臋偶y艂a.
Biznesmen natychmiast odpowiedzia艂:
- Prosz臋 wnie艣膰 apelacj臋!

By艂em w kawiarni z moj膮...

By艂em w kawiarni z moj膮 kole偶ank膮 ( 艂adna, normalna dziewczyna) i jej ch艂opakiem ( typowy dres, wymiary 2 na 2 ). Rozmawiamy sobie, mi艂o, sympatycznie. Musia艂em jednak wraca膰, 偶egnam si臋 z kole偶ank膮 i m贸wi臋, 偶e mo偶emy spotka膰 si臋 za tydzie艅, dodaj膮c: "Co na to Tw贸j napi臋ty harmonogram?". Nagle doskoczy艂 do mnie jej ch艂opak i m贸wi: "Kogo nazywasz harmonogramem , ty ch*ju!?!"